Zgodnie z treścią ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną administracja portalu nie ponosi odpowiedzialności za publikowane na nim materiały, jeśli nie wie o ich bezprawnym charakterze. Musi jednak zareagować w przypadku otrzymania zawiadomienia o naruszeniu prawa. Tak własnie postąpił serwis Chomikuj.
Uwaga ścigających skupiła się tym samym na prywatnych użytkownikach. Od kilku dni na skrzynkach pocztowych osób hostujących pliki w ramach serwisu Chomikuj, a także Wrzuta, pojawiają się maile od firmy Hapro Media. Wzywa ona do zapłaty odszkodowania za straty poniesione w wyniku udostępnienia w sieci plików muzycznych.
Cała sytuacja wzbudziła oczywiście panikę w internecie, zaś przestraszeni użytkownicy proszą o rady na forach dyskusyjnych. Piraci lokalizowani byli na bazie adresów IP wydanych przez administratorów wspomnianych wyżej stron internetowych. Jak przyznaje Hapro Media - udało się zlokalizować około 95% poszukiwanych osób. Problem jest taki, że powyższe dane zostały udostępnione bez nakazu prokuratury.
Firma twierdzi, że reprezentuje interesy wielu polskich wykonawców muzycznych, ale tak naprawdę wymagane uprawnienia otrzymała od nielicznych, między innymi Pawła Kukiza, Macieja Maleńczuka i wokalistki Marii Sadowskiej. Tym samym w swoich działaniach sama zdaje się być nie do końca bliska etyce prawniczej - w artykule Dziennika Gazety Prawnej podsumowują prawnicy.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna