Apple pokazało iPhone’a Duo, czyli swój pierwszy składany smartfon. Samo urządzenie nie wywraca jednak rynku składanych telefonów do góry nogami. Pod wieloma względami przypomina rozwiązania, które od lat stosują producenci tacy jak Samsung czy Xiaomi.
Apple znalazło jednak sposób, żeby podczas prezentacji zrobić z pozornie zwykłej czynności coś efektownego. Chodzi o animację towarzyszącą składaniu i rozkładaniu telefonu.
Interfejs płynnie reaguje na kąt, pod jakim użytkownik składa urządzenie. Animacja sprawia wrażenie, jakby oprogramowanie dosłownie "czuło" ruch zawiasu. To drobny szczegół, ale właśnie takie elementy często budują wrażenie dopracowanego produktu.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Użytkownik Samsunga zrobił to samo
Okazuje się jednak, że podobny efekt można osiągnąć na innym składanym telefonie. Użytkownik Reddita moomanjohnny postanowił odtworzyć animację Apple na Samsungu Galaxy Z Fold 8.
Jak wyjaśnił, zainteresował go efekt pokazany przez Apple i zaczął sprawdzać możliwości zawiasu w Foldzie. Odkrył, że telefon ma bardzo dokładny czujnik położenia zawiasu. To wystarczyło, żeby stworzyć własną wersję rozwiązania. Odczyty z czujnika wykorzystał do sterowania animacją przejścia wyświetlaną na obu ekranach.
W praktyce oznacza to, że animacja może zmieniać się wraz z rzeczywistym kątem rozłożenia telefonu – bardzo podobnie do tego, co Apple pokazało podczas prezentacji.
Samsung nie musi nawet wypuszczać nowego sprzętu
Najciekawsze jest to, że według autora projektu Galaxy Z Fold 8 ma już wszystkie potrzebne elementy sprzętowe. Nie potrzeba więc nowego zawiasu ani dodatkowych czujników. Wystarczyłaby aktualizacja oprogramowania, która wykorzystałaby dane z istniejącego sensora do sterowania interfejsem.
I właśnie tu pojawia się ciekawa sytuacja. Apple może chwalić się efektowną animacją jako jednym z wyróżników swojego pierwszego składanego iPhone’a, podczas gdy w przypadku Samsunga podobny efekt może być kwestią odpowiedniego oprogramowania.