Apple pozywa OpenAI. Jeśli oskarżenia się potwierdzą, Hollywood ma gotowy materiał na film

Gdy w 2024 roku Apple ogłaszał partnerstwo z OpenAI, chyba nikt nie przypuszczał, że zaledwie dwa lata później obie firmy będą walczyć ze sobą w sądzie. Dokumenty, które wpłynęły do kalifornijskiego sądu, rysują obraz niemal filmowej intrygi.

Starcie Apple i OpenAI w sądzieStarcie Apple i OpenAI w sądzie
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Miron Nurski

Apple złożył sądu federalnego w Kalifornii oficjalny pozew przeciwko firmie OpenAI, powiązanej z nią spółce io Products oraz dwóm swoim byłym pracownikom wysokiego szczebla.

Zarzuty? Systematyczne, zorganizowane wykradanie tajemnic przedsiębiorstwa oraz naruszenie umów o zachowaniu poufności w celu przyspieszenia prac nad własnym sprzętem konsumenckim.

"LOL", czyli jak OpenAI miało wykorzystać lukę w zabezpieczeniach Apple'a

Jedną z kluczowych postaci w tej sprawie jest Chang Liu, który przez osiem lat pracował w Apple'u jako starszy inżynier ds. elektryki systemowej, po czym w styczniu 2026 roku przeszedł do OpenAI. Zamiast odciąć się od systemów dawnego pracodawcy, Liu - według ustaleń śledczych Apple'a - celowo zatrzymał służbowego laptopa.

Inżynier miał odkryć rzadki, nieznany wcześniej błąd autoryzacji w chmurze Apple'a, który pozwalał mu ponoć na stały wgląd w wewnętrzne foldery sieciowe już po zakończeniu pracy. Liu miał świadomie wykorzystać lukę i drwić z całej sytuacji w wiadomościach wysłanych do innej pracownicy, która później także została zwerbowana do OpenAI.

"Świętował uzyskanie nieuprawnionego dostępu, pisząc w wiadomości zostawionej na służbowym laptopie Apple swojej koleżanki >>LOL<< i że to >>takie zabawne<<. Następnie, przez kilka tygodni, pracując nad rozwojem sprzętu dla OpenAI, pan Liu ukradkiem uzyskiwał dostęp i pobierał dziesiątki poufnych plików Apple'a związanych ze sprzętem, w tym obszerne, szczegółowe informacje o niewydanych jeszcze produktach, prezentacje inżynieryjne, specyfikacje techniczne oraz zastrzeżone dane projektowe" - czytamy w treści pozwu.

Z ustaleń Apple'a wynika, że Liu instruował swoją koleżankę, jak kopiować pliki z firmowych stacji roboczych, "by uniknąć problemów z zespołem bezpieczeństwa", nakazując przeniesienie rozmów na komunikator Line.

"Przynieś prototyp na rozmowę rekrutacyjną"

Drugim głównym oskarżonym jest Tang Yew Tan, weteran, który spędził w Apple'u 24 lata, pełniąc funkcję wiceprezesa ds. projektowania produktów dla linii iPhone oraz Apple Watch. Dziś Tan jest szefem działu sprzętowego w OpenAI.

Według Apple'a, Tan uczynił z wyciągania tajemnic handlowych stały element procesu rekrutacyjnego. Podczas rozmów o pracę z inżynierami Apple'a, miał posługiwać się wewnętrznymi, tajnymi nazwami kodowymi projektów, by wprost pytać o plany rozwojowe unikalnych komponentów.

Kandydatom nakazywano ponoć przynosić na rozmowy kwalifikacyjne prototypy, schematy, akumulatory, płyty główne czy obudowy, nad którymi pracuje Apple. Z ujawnionych wiadomości wynika, że jeden z inżynierów był zdziwiony takimi instrukcjami, przyznając, iż "nawet nie wiedział, że wolno im wynosić te rzeczy z biura".

Wykradanie tajemnic jako podstawa działania

Apple oskarża OpenAI o to, że nie są to odosobnione przypadki, ale skoordynowana strategia oparta na ułatwianiu nowym pracownikom omijania procedur bezpieczeństwa. Tan i jego zespół mieli dystrybuować wśród przejmowanych inżynierów wewnętrzny dokument Apple'a "Need to Know", opisujący procedury bezpieczeństwa stosowane przy odejściach menedżerów. Wszystko ponoć po to, by odchodzący pracownicy wiedzieli, jak uniknąć natychmiastowego zablokowania dostępu i móc jak najdłużej kopiować cenne dane.

Sprawa dotyczy także przejętej przez OpenAI spółki io Products, założonej przez Jony'ego Ive'a, czyli byłego projektanta Apple'a. Startup miał wykorzystać poufne techniki obróbki metalu wypracowane przez gigant z Cupertino. OpenAI miało zlecić jednemu z kluczowych partnerów produkcyjnych Apple'a wykonanie zaawansowanych procesów wykończeniowych, wprowadzając go w błąd, że posiada na to zgodę giganta z Cupertino.

Apple podkreśla w pozwie, że w lutym 2026 roku próbował polubownie wyjaśnić sprawę, prosząc OpenAI o audyt procedur i wdrożenie środków zapobiegawczych. OpenAI miało zignorować te pisma, co zmusiło producenta iPhone'ów do wejścia na drogę prawną.

Apple domaga się przed sądem m.in.:

  • całkowitego zakazu wykorzystywania jego technologii przez OpenAI;
  • zabezpieczenia wszelkich nośników i dowodów cyfrowych przed ich zniszczeniem;
  • zwrotu bezprawnie skopiowanych materiałów i własności fizycznej;
  • odszkodowania finansowego za utracone korzyści i bezpodstawne wzbogacenie OpenAI kosztem miliardowych inwestycji Apple'a.

Apple i OpenAI: od współpracy do sądu

W 2024 roku Apple i OpenAI oficjalnie ogłosiły bliskie partnerstwo, którego celem była integracja dużych modeli językowych GPT z ekosystemem Apple Intelligence. ChatGPT w iOS 18 odpowiadał za udzielanie odpowiedzi na bardziej złożone zapytania przez Siri, rozpoznawanie obrazu w funkcji Visual Intelligence, generowanie obrazów w sekcji Image Playground czy redagowanie tekstu. Wydany dwa lata później system iOS 27 został zintegrowany z konkurencyjnymi modelami Google Gemini.

Niedługo po sfinalizowaniu tego porozumienia, w strukturach Apple's zaczął się exodus inżynierów. Firmy OpenAI, Meta czy Anthropic zaczęły agresywnie podbierać kluczowych specjalistów z Cupertino, oferując im gigantyczne pieniądze i wysokie stanowiska.

W 2025 roku OpenAI ogłosiło, że pracuje nad nową generacją urządzeń napędzanych przez sztuczną inteligencję. Z nieoficjalnych informacji wynika, że jednym z tych urządzeń jest smartfon.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!