Wszystkiemu winny jest koncern Sony Ericsson, który niedostatecznie zabezpieczył prezentację jednego ze swoich modeli. Po wnikliwej analizie można było zauważyć, iż system oznaczony jest numerkiem 2.4 i choć producent tłumaczył to wszystko jako błąd twórców, w branży zahuczało.
Plotka ma spore szanse bycia prawdziwą. Praktyka Google pokazuje, że nową wersję tradycyjnego Androida zapowiada z niewielkim wyprzedzeniem, często niecałego miesiąca. Tak było w przypadku Gingerbeard. Niestety póki co nie wiadomo, co dokładnie 2.4 mogłoby w naszych telefonach pozmieniać.
Źródło: mashable