FCC zgodziła się na satelitę Reflect Orbital. Naukowcy ostrzegają

Amerykańska Federalna Komisja Łączności (FCC) wydała zgodę na projekt firmy Reflect Orbital, której satelita ma kierować odbite światło słoneczne na Ziemię po zmroku. Decyzja uruchomiła falę sprzeciwu ze strony badaczy i części opinii publicznej, wskazujących na możliwe skutki dla środowiska i bezpieczeństwa.
Startup Reflect Orbital chce sprzedawać światło słoneczneStartup Reflect Orbital chce sprzedawać światło słoneczne
Źródło zdjęć: © Reflect Orbital, X
Radosław Kosarzycki
Zgoda FCC dotyczy startu innowacyjnego satelity, którego zadaniem będzie "doświetlanie" wybranych obszarów nocą poprzez odbicie światła Słońca. Urządzenie ma działać jak orbitalne lustro: planowany strumień światła ma obejmować pas o szerokości ok. pięciu kilometrów. W założeniach projektu takie rozwiązanie mogłoby w przyszłości pomagać m.in. w pracy elektrowni słonecznych po zapadnięciu zmroku oraz w oświetlaniu terenów dotkniętych klęskami żywiołowymi.
Kluczowym testem ma być Eärendil-1. Jeśli misja potwierdzi zakładane możliwości, Reflect Orbital rozważa w kolejnych latach umieszczenie na orbicie nawet 50 tysięcy podobnych satelitów. Skala planów od początku budzi spór: do FCC wpłynęło ok. 1,8 tys. opinii, a przeważająca część z nich była krytyczna, wskazując na potencjalne konsekwencje dla środowiska oraz zdrowia publicznego.
Przeciwnicy przedsięwzięcia podkreślają, że dodatkowe źródła światła mogą pogłębić problem zanieczyszczenia świetlnego. W zgłoszeniach zwracano uwagę m.in. na możliwe zaburzenia rytmu dobowego u ludzi i zwierząt, a także na utrudnienia dla obserwacji astronomicznych prowadzonych na całym świecie. Ruskin Hartley, stojący na czele Dark Sky International, oceniał, że przed podjęciem decyzji potrzebna była szeroka analiza oddziaływania na środowisko, której — jego zdaniem — nie przeprowadzono.

Milion satelitów na orbicie? To koniec badań wszechświata

Do FCC zwrócili się również przedstawiciele Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego. W piśmie sygnalizowali obawy dotyczące m.in. możliwości chwilowego oślepiania kierowców i pilotów oraz ryzyka pogorszenia jakości danych pozyskiwanych przez teleskopy naziemne. Podkreślano przy tym, że problem dotyczy nie tylko pojedynczego satelity, ale także scenariusza, w którym na orbicie pojawi się rozbudowana konstelacja tysięcy podobnych obiektów.
FCC przekonuje jednocześnie, że jej zadania sprowadzają się przede wszystkim do udzielania zezwoleń związanych z wykorzystywaniem częstotliwości oraz wspierania rozwoju nowych technologii. W uzasadnieniu decyzji zaznaczono, iż szczegółowa analiza zagrożeń wykracza poza kompetencje Komisji, a wskazywane ryzyka uznano za mało prawdopodobne.
Naukowcy zwracają uwagę, że nawet jeden taki satelita może otworzyć drogę do szybkiej ekspansji podobnych projektów, co w ich ocenie grozi trwałym rozjaśnianiem nocnego nieba w skali globalnej. Przywoływane symulacje sugerują, że w przypadku wdrożenia całej floty lustrzanych satelitów nawet najciemniejsze miejsca na Ziemi mogłyby zacząć przypominać jasne okolice podmiejskie, a prowadzenie obserwacji astronomicznych z powierzchni naszej planety byłoby w praktyce skrajnie utrudnione. Pierwszy satelita Reflect Orbital ma trafić na orbitę w najbliższych miesiącach.
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ