Najbardziej ekologiczna hulajnoga elektryczna - Bird Three

Bird Three zapowiadana jest jako najbardziej ekologiczna hulajnoga elektryczna. Jakich argumentów używa producent i jak wygląda to w konfrontacji z rzeczywistością?

Image

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Bird Three – najbardziej ekologiczna hulajnoga elektryczna

Bird Three to (bez zaskoczenia) trzecia generacja elektrycznej hulajnogi amerykańskiego producenta. Sporo czerpie ze swoich poprzedniczek – jest równie odporna na wandali jak Bird Two (chodzi między innymi o ukryte przewody, niemożliwe do przebicia opony czy szyfrowanie antykradzieżowe) i równie (a nawet bardziej) żywotna co Bird One

W „Trójce” chodzi przede wszystkim o konstrukcję. Ta jest jeszcze bardziej przyjazna środowisku, a do tego wygodniejsza. Zacznijmy od pierwszego punktu – tu kluczowy jest pojemny (do 1 kWh) akumulator wysokiej jakości, którego żywotność ma być dłuższa niż samego pojazdu. O tym, że jest to produkt na lata świadczy zaś fakt, że został wykonany z aluminium lotniczego i jest w stanie wytrzymać nawet 60 tysięcy uderzeń o krawężnik. Pochowane przewody natomiast chronią przed wandalami i skutkami trudniejszych warunków atmosferycznych. 


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Jeśli chodzi o komfort, to Bird Three ma dłuższą podstawę (na której bez problemu mieszczą się obie nogi) oraz szerszą kierownicę. Inne ulepszenia? To między innymi przepustnica „klasy motoryzacyjnej” i ponad 200 wbudowanych czujników do monitoringu elementów pojazdu pod kątem usterek. 

Bird Three

Ale, zaraz, czy to naprawdę jest eko? 

Firma Bird faktycznie zrobiła sporo i ma argumenty przemawiające za jej tezą o najbardziej ekologicznej hulajnodze elektrycznej. Pytanie tylko, czy w przypadku takich pojazdów faktycznie o ekologii może być mowa. Odpowiedź brzmi: tak, ale tylko jeśli przesiadamy się z prywatnego samochodu na taki pojazd. Badanie przeprowadzone przez naukowców z North Carolina State University wykazało, że podróżowanie e-hulajnogą generuje większą emisję gazów cieplarnianych niż gdyby pokonać ten sam odcinek pieszo, rowerem lub nawet autobusem. 

Bo może i hulajnoga elektryczna nie ma rury wydechowej, z której do powietrza ulatniałyby się spaliny, ale ma akumulatory, które trzeba ładować i których utylizacja wciąż stanowi pewien problem. Cóż, nigdy do końca nie wiadomo, jak robić, by robić dobrze. Na pewno jednak warto docenić starania, mające na celu zmianę tego, co jest nie tak. 

Źródło: Bird, Engadget, North Carolina State University News

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ