Chiny: Microsoft Teams stał się narzędziem oszustów. Ofiary tracą pieniądze i dowody

W Chinach oszuści coraz częściej wykorzystują Microsoft Teams do wyłudzania pieniędzy, podszywając się m.in. pod rekruterów, potencjalnych partnerów czy pracowników firm technologicznych - opisuje WIRED.

BERLIN, GERMANY - DECEMBER 10: In this photo illustration the App of Microsoft Teams is displayed on a smartphone on December 10, 2025 in Berlin, Germany. (Photo Illustration by Thomas Trutschel/Photothek via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Thomas Trutschel
Nadia Sieszputowska

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Mieszkająca w Pekinie Zhao opowiedziała WIRED, że w maju straciła ponad 100 tys. dolarów w oszustwie romantycznym. Mężczyzna, który twierdził, że jest badaczem pracującym dla Microsoftu, najpierw nawiązał z nią kontakt przez Xiaohongshu, a później zaproponował przeniesienie rozmowy do Microsoft Teams. Dał jej nawet login i hasło do konta.

- Nie zastanawiałam się nad tym, bo wcześniej używałam już tej aplikacji. A ponieważ stworzył ją Microsoft, w pewnym sensie jej ufałam - powiedziała WIRED Zhao, która ze względów prywatności poprosiła o podawanie tylko nazwiska.

WIDEO
Chiny zachwyciły cały świat. Robot pobił rekord sportowca


Po przeniesieniu rozmowy do Teams oszust zaczął snuć plany wspólnej przyszłości i namówił kobietę do wejścia w projekt inwestycyjny związany z kryptowalutami. Według jej relacji przekonywał, że zysk pojawi się szybciej niż przy handlu akcjami. Zhao zaciągnęła nawet kredyty w kilku bankach, by zainwestować więcej. Później mężczyzna zniknął z całą kwotą, a kobieta utraciła też dostęp do konta w Teams, więc nie mogła przekazać policji zapisów czatu.

Gdy Zhao zaczęła opisywać swój przypadek w mediach społecznościowych, zgłosiły się do niej dziesiątki osób z Chin, które miały paść ofiarą bardzo podobnego schematu. Jak podaje WIRED, straty w tych relacjach wynosiły od 1,5 tys. do 300 tys. dolarów, a tylko jedna osoba odzyskała część pieniędzy po namierzeniu rachunku bankowego odbiorcy.

Jak działa oszustwo z Microsoft Teams

Z relacji ofiar wynika, że schemat się powtarza. Oszuści nawiązują kontakt na popularnych platformach, takich jak Xiaohongshu czy Douyin, przedstawiając się jako rekruterzy, potencjalni najemcy, partnerzy do relacji albo kupcy szukający towarów z chińskich fabryk. Proszą o pobranie Microsoft Teams i zalogowanie się danymi przygotowanymi przez nich. Wykorzystują funkcje kont firmowych, by po zakończeniu oszustwa wyłączyć konto ofiary. W ten sposób poszkodowany traci dostęp do historii rozmów, które mogłyby stać się dowodem.

Aby wyjaśnić nietypowy sposób logowania, podają różne wersje. Tłumaczą, że korzystają z urządzeń służbowych obsługujących tylko wybrane aplikacje albo że przygotowali prywatne konto Teams wyłącznie do rozmów we dwoje. Zhao, podszywając się później pod nową potencjalną ofiarę, usłyszała od tego samego mężczyzny, że Teams "to nasza wspólna tajna baza".

Ostrzeżenia w Chinach i reakcja Microsoftu

Skala problemu jest widoczna także w recenzjach aplikacji. WIRED przeanalizował 500 opinii o Teams z ostatnich 18 miesięcy w chińskim App Store firmy Apple. 30 proc. zawierało wprost skargi dotyczące oszustów, a najstarsza taka recenzja pochodziła jeszcze z 2022 r.

Według WIRED niektóre lokalne biura organów ścigania w Chinach wydały ostrzeżenia, w których wprost wskazały Teams jako narzędzie używane przez oszustów. Jedno z nich określiło aplikację mianem "aplikacji powiązanej z oszustwami". Z kolei platforma Maimai informowała chińskie media, że przy wykrywaniu w wiadomościach haseł takich jak Teams czy Skype automatycznie ostrzega użytkowników przed ryzykiem wyłudzeń.

Microsoft przekazał redakcji, że oszuści regularnie wykorzystują rozpoznawalne marki i zaufane platformy komunikacyjne do działań opartych na socjotechnice. "Badamy zgłoszenia nadużyć, podejmujemy działania wobec kont naruszających nasze zasady i nadal wzmacniamy zabezpieczenia zaprojektowane tak, by identyfikować i zakłócać oszukańczą aktywność" - poinformował w oświadczeniu dla WIRED Steven Masada, szef działu Microsoft Digital Crimes Division.

W czerwcu firma zaczęła wyświetlać użytkownikom Teams w Chinach ogólny baner ostrzegawczy. Zhao powiedziała, że gdy została oszukana w maju, takiego komunikatu jeszcze nie widziała. W sierpniu aplikacja pokazała jej już informację: "Nie udostępniaj poufnych informacji ani swojego ekranu osobom, których nie znasz. Zgłaszaj wszystko, co wzbudza podejrzenia". Microsoft wycofał też osobistą wersję Teams w Chinach - usługa pozostała tam dostępna wyłącznie dla kont firmowych.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE