W kampanii widocznej w serwisach społecznościowych przestępcy wykorzystują logo ORLEN i przekonują, że można zdobyć fałszywe bony paliwowe albo wsparcie przy zakupie paliwa. To jednak nie jest żadna legalna oferta – mechanizm ma jedynie wciągnąć użytkownika w kolejne etapy wyłudzenia.
Kliknięcie w taką reklamę prowadzi na podrobioną stronę internetową, przygotowaną tak, by wyglądała wiarygodnie. Fałszywy serwis ma uśpić czujność i skłonić internautę do wykonywania dalszych działań według instrukcji oszustów.
Pierwszym krokiem zazwyczaj jest prośba o udział w krótkiej ankiecie. Ten element ma sprawiać wrażenie standardowej procedury, która rzekomo poprzedza przyznanie dopłaty do paliwa lub wydanie bonu.
WIDEOZapomnij o pisaniu. Rambler w klawiaturze Gboard zmienia zasady gry
Następnie pojawia się żądanie podania danych kontaktowych. To moment, w którym użytkownik zaczyna przekazywać informacje, które mogą posłużyć do kolejnych prób wyłudzeń – nie tylko w ramach tej samej akcji.
Finałem schematu jest próba przechwycenia poświadczeń logowania do bankowości elektronicznej. W praktyce oznacza to ryzyko zarówno utraty danych, jak i dostępu do pieniędzy zgromadzonych na koncie.
CSIRT KNF przypomina, że przed wpisaniem jakichkolwiek informacji trzeba dokładnie sprawdzić adres strony. Ostrzeżenie dotyczy zwłaszcza reklam kuszących "szybkimi" bonami paliwowymi lub dopłatami do tankowania – w takich przypadkach należy zachować szczególną ostrożność.