Czy HUAWEI WATCH GT 7 Pro to prawdziwie dojrzały, sportowy zegarek?

HUAWEI WATCH GT 7 Pro to ewolucja serii GT, ale i pewien rewolucyjny powiew świeżości w smartwatchowym świecie. Dlaczego? Mamy tu świetnie wykonany i przykuwający uwagę lifestylowy zegarek. Bardzo uniwersalny, który ma jednocześnie prawdziwie sportowe serduszko, lubi przygody w outdoorze i potrafi pracować na baterii nawet do 21 dni. Robi wrażenie, prawda?

HUAWEI WATCH GT 7 ProHUAWEI WATCH GT 7 Pro
Źródło zdjęć: © benchmark.pl
Przemysław Jankowski

Dojrzały, sportowy zegarek?

Po kilku chwilach z HUAWEI WATCH GT 7 Pro wiedziałem już, że to zegarek przemyślany. Świetnie wykonany, wyposażony w to, czego oczekiwać mogą fani sportu. Stylistycznie stonowany, ale z sercem sportowca i… te moje pierwsze wrażenia bardzo szybko się potwierdziły. Sport zajmuje w GT 7 Pro kluczową pozycję, co widać w precyzji pomiarów i mnogości sportowych trybów. Od jazdy na nartach po orbitrek. Od narciarstwa alpejskiego po narciarstwo biegowe. Od roweru górskiego po rower szosowy.

HUAWEI WATCH GT 7 Pro
HUAWEI WATCH GT 7 Pro © benchmark.pl

Projektując ten zegarek, ktoś musiał stwierdzić, że da ludziom sprzęt, który zgra się z nimi w maju, w sierpniu i w lutym. Który pojedzie z nimi w Alpy, pobiega na miejskim stadionie i przetrwa ulewne deszcze podczas gravelowego ultramataronu. Tu nie ma miękkiej gry. To zegarek ze wszechmiar wypakowany sportem i potrzebnymi w nim funkcjami. To godne podkreślenia, bo GT 7 Pro nie tylko zapisze nam jazdę na rowerze górskim po lesie, ale też zmierzy generowaną przez nas moc wirtualną (Waty w kolarstwie to wyznacznik wydolności i prestiżu w grupie, serio) czy kadencję (liczbę obrotów korbą na minutę), z jaką jechaliśmy.

HUAWEI WATCH GT 7 Pro
HUAWEI WATCH GT 7 Pro © benchmark.pl

Nie tylko same precyzyjne pomiary zasługują tu na uwagę. Ważne jest też to, jak współgrają one z algorytmami odpowiedzialnymi za analizę treningu i regeneracji. Zegarek mierzy saturację, jakość snu, HRV, tętno spoczynkowe, analizuje nas pod kątem aktualnego obciążenia treningowego i podrzuca informacje i sugestie dotyczące tego, jaka intensywność treningu byłaby dla nas wskazana. Autentycznie możemy bazować na sugestiach zegarka, by dobrze się regenerować, odpoczywać kalorycznie i trenować z głową, efektywnie, bez "zatrenowywania" się na amen. Nie jest to oczywiście pierwszy zegarek na rynku, który takową funkcjonalność oferuje, ale faktem jest, że GT 7 Pro podaje wszystko w czytelnej formie i, przynajmniej u mnie, zaskakująco dobrze trafia z analizą obciążenia i regeneracji.

HUAWEI WATCH GT 7 Pro
HUAWEI WATCH GT 7 Pro © benchmark.pl

Bateria tego zegarka to jakiś kosmos

Świetne wrażenie zrobiła na mnie także bateria HUAWEI WATCH GT 7 Pro. Producent deklaruje czas pracy na jednym ładowaniu sięgający nawet 21 dni. To raczej nieosiągalne, jeśli robimy sobie w tygodniu ze 2 treningi i sporo spacerujemy, ale okolice 2 tygodni bez kontaktu z ładowarką są już bardzo realne. Kiedy pisałem ten tekst, zegarek pokazywał mi 92 proc. baterii. Sprawdzałem to w poniedziałek o godzinie 14:32, a z ładowarki zdjąłem go w sobotę, jakoś wczesnym popołudniem – te trzy dni "kosztowały" mnie więc 8% naładowania.

W sobotę pospacerowałem sobie nieco po lesie z psami. W niedzielę pojeździłem na rowerze, pospacerowałem wieczorem, a w poniedziałek od rana znowu z psami do lasu. Jak dla mnie, te 92 proc. to rewelacyjny wynik i bateria tego zegarka – przy tym, jak on sam jest lekki i jak dobrze leży na nadgarstku – jest rewelacyjna. Jeśli ktoś szuka zegarka na tygodniową wędrówkę po Bieszczadach lub na rowerowy ultramaraton, polecam serdecznie.

HUAWEI WATCH GT 7 Pro
HUAWEI WATCH GT 7 Pro © benchmark.pl

Estetyka podkreślająca olbrzymią uniwersalność

HUAWEI WATCH GT 7 Pro w oczywisty dość sposób rozwija stylistykę serii GT, utrzymując pewien lifestylowy sznyt. Zegarek z powodzeniem założymy do jeansów i t-shirtu, może nawet do sportowej marynarki, by po pracy polecieć z nim do lasu, pobiegać po miejskim stadionie czy utytłać się w błocie na rowerze MTB, śmigając po okolicznych singletrackach. Szok, że coś tak estetycznie nienachalnego, tak współgrającego z codziennością, z casualową modą, ma w sobie tyle sportowego, outdoorowego ducha.

HUAWEI WATCH GT 7 Pro
HUAWEI WATCH GT 7 Pro © benchmark.pl

Tu zaznaczę jeszcze, że nie tylko design robi wrażenie, ale i materiały. Tytanowa koperta to obietnica wytrzymałości na topowym poziomie, co każe traktować HUAWEI WATCH GT 7 Pro jako zegarek na lata. A! No i dodajmy, że zegarek wyszedł w kilku wariantach kolorystycznych – ja dostałem wersję w kolorze określanym jako "żółtozielony fluoroelastomerowy", ale jak przeglądam ofertę, to wariant "zielony fluoroelastomerowy" przemawia do mnie najbardziej, wyglądając obłędnie – niemniej to oczywiście kwestia gustu. Do wyboru jest także wariant czarny, chyba najbardziej klasyczny w całym zestawieniu.

HUAWEI WATCH GT 7 Pro
HUAWEI WATCH GT 7 Pro © benchmark.pl

Mistrzowska relacja ceny do możliwości

Na koniec zostawiam najlepsze, czyli cenę. Z tym zegarkiem jest tak, że każdą z jego zalet zasadniczo można spotkać w konkurencyjnych urządzeniach. Sam zresztą swój sportowy zestaw gadżetów skonfigurowałem tak, by to i owo oceniało mój stan, regenerację, siły, takie tam. Przewagą HUAWEI WATCH GT 7 Pro nie jest wyłącznie to, co poupychano w środku, jak zatroszczono się o dokładność pomiarów czy skuteczną analizę treningu i regeneracji, ale to, że osiągnięto topowy poziom w każdym z kluczowych aspektów. Od sportu i zdrowia, przez baterię, po design. GT 7 Pro nie ma słabych stron, nigdzie nie ma tu jakościowego kompromisu.

HUAWEI WATCH GT 7 Pro
HUAWEI WATCH GT 7 Pro © benchmark.pl

Gdy tę jakość zestawimy z ceną, która w dniu premiery wynosi 1499 zł (200 zł rabatu, od 19 października cena wskoczy na poziom 1699 zł), otrzymamy zegarek, który zdaje się odskakiwać od konkurencji. To lifestylowy sprzęt, który w zaawansowanym outdoorze radzi sobie jak ryba w wodzie. Elegancki, świetnie wykonany i odporny na trudy codziennej i niecodziennej eksploatacji. Byłem pod wrażeniem tego zegarka, jeszcze zanim sobie z nim nieco poćwiczyłem. Zanim pojeździliśmy razem na rowerze i pospacerowaliśmy, i zanim poznaliśmy się lepiej. Po sprawdzeniu, jak GT 7 Pro radzi sobie w boju, nie mam już wątpliwości, że ten smartwatch mocno namiesza na rynku, a ja będę mu żywo kibicował.

Płatna współpraca z marką Huawei
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!