W dzisiejszych czasach chyba każdy kto wychodzi z domu zabiera ze sobą telefon komórkowy, wielu też nie rozstaje się z nimi w domu. Nieco mniej osób posiada smartfony, lecz znajdziemy je już w wielu kieszeniach, szufladach czy na stolikach użytkowników. Oprócz zapewnienia komunikacji mogą one również służyć za osobisty kalendarz, książka adresowa, GPS, kamera video czy odtwarzacz multimediów. Co więcej można na nich grać, i to w całkiem wymagające gry.
Popularne są iPhone'y, które są świetną platformą do tego typu rozrywki. NVIDIA - producent układów Tegra - przewiduje znaczącą ekspansję smartfonów na rynku gier, czego wyraz dała zakładając specjalną Tegra Zone w Android Market. Przeznaczone do grania podręczne konsole cieszą się już nieco mniejszą popularnością niż smartfony. Można więc zadać pytanie - czy w takim układzie nowoczesne telefony komórkowe wypchną z rynku swych przenośnych, przeznaczonych do gier, kolegów?
John Carmack z id Software wierzy, że 3DS (Nintendo) i NGP (Sony) mogą być przedstawicielami ostatniej generacji podręcznych konsol. Według niego, dzięki odpowiednim parametrom, można teraz oglądać bardzo wymagającą grafikę na smartfonach, w wyniku czego urządzenia te oferują graczom doświadczenia zbliżone poziomem do tych oferowanych przez przenośne konsole. „Smartfony mogą okazać się w 80% tak dobre do grania jak przeznaczone do tego platrormy” mówi Carmack. Czyli 1:0 dla smartfonów.
Z kolei wiceprezes GameStop Bob McKenzie ma na tę sprawę inny pogląd i zaznacza, że gry tworzone z myślą o smartfonach i tabletach są typową rozrywką na pięć minut. Z kolei NGP, która będzie szczyciła się ogromną mocą i imponującymi osiągami, ma być bardziej zorientowana na gry hardcore'owe i rozbudowane. „Po prostu nie można osiągnąć takiej szczegółowości i satysfakcji z grania korzystając z innych (niż konsole - przyp. redakcji) urządzeń” mówi McKenzie. Dodaje także - „Nie twierdzę, że nie są one konkurencją, ponieważ na pewno są, lecz telefony i tablety pomagają również rozszerzyć rynek na innych użytkowników". Wynik 1:1.
Podsumowując - mamy 2:1 dla smartfonów, ale tylko dlatego, że te urządzenia są i będą na pewno powszechniejsze niż konsole. Trudno jednak wyobrazić sobie smartfona z dżojstikiem czy bardzo dużym ekranem. W przypadku konsoli jest to do zaakceptowania, ale smartfon ma mieścić się w kieszeni spodni, a nie tylko plecaka :)
Źródło: TGDaily