D-Link Omna 180 HD - test
Apple HomeKit, czyli system sterowania inteligentnym domem dedykowany urządzeniom z iOS swoją premierę miał już dobrych kilka miesięcy temu. Choć początkowo ilość kompatybilnych z nim akcesoriów była bardzo ograniczona, obecnie sytuacja poprawiła się i na rynku można znaleźć coraz więcej sprzętu ze znaczkiem „Works with Apple HomeKit” na opakowaniu.
W ciągu ostatnich kilku dni miałem bliższą styczność z kamerką domowego bezpieczeństwa D-Link Omna 180 Cam HD, która jest pierwszym urządzeniem tego rodzaju współpracującym ze standardem Apple.
Fakt współpracy kemrki Omna z technologią HomeKit zawęża krąg potencjalnych kupców jedynie do posiadaczy urządzeń Apple. Pewne wątpliwości budzi również jej cena wynosząca 969 zł. Kwota ta z całą pewnością nie należy do najniższych, dlatego wiele osób zastanowi się dwa razy czy zakup takiej kamerki jest dla nich opłacalny.
Budowa oraz jakość wykonania
Natura urządzeń, które stawiamy na widoku wymaga by nie były tylko i wyłącznie funkcjonalne. Muszą one cechować się także ciekawym, nietuzinkowym wzornictwem, które nie oszpeci wnętrza mieszkania. Jakiejkolwiek kamerce daleko jest do bycia ponadczasowym „dziełem sztuki”, jednak Omna jak na taki sprzęt prezentuje się naprawdę ciekawie i z powodzeniem wpisuje się w stylistykę nowoczesnego domu.
Kamerka została umieszczona w eleganckiej, cylindrycznej obudowie wykonanej ze stopu aluminium . Oprócz metalu zastosowano również tworzywo sztucznego, z którego wykonano niektóre elementy. Całość jest nieco wyższa od typowej puszki z Colą. Wysokość obudowy to 13,2 cm, a średnica 5,8 cm. Waga kamerki to 232 g.
Omna w przeciwieństwie do niektórych konkurencyjnych kamer nie może zostać powieszona na ścianie. Jej konstrukcja wymaga tego, aby kamerka była postawiona powierzchni płaskiej.
Obiektyw o polu widzenia 180 stopni wraz z dwoma diodami IR został umieszczony w górnej części, z boku obudowy. Pod spodem kamerki zintegrowano port na karty microSD oraz przycisk resetujący urządzenie. Z tyłu wbudowano gniazdo micro USB, do którego podłączamy źródło zasilania. Wraz z kamerką otrzymujemy zasilacz z niewymiennym przewodem o długości około 2,5 m, który ze spokojem wystarczy na swobodny dostęp do gniazdka w typowym pokoju.
Omna nie posiada wbudowanej baterii, tak więc można z niej korzystać tylko i wyłącznie z podłączonym źródłem zasilania. Wielokolorowa dioda znajdująca się przy dolnej krawędzi informuje o trybie pracy kamerki.
Omna posiada wbudowany głośniczek oraz mikrofon. Moduły te pozwalają na obustronną komunikację pomiędzy osobą znajdującą się w danym pokoju, a posiadaczem iPhone'a połączonego z kamerką. W trakcie pracy urządzenie potrafi się solidnie nagrzewać.
Funkcjonalność
Aplikacja Apple Home ma dość skromną funkcjonalność, ale ograniczenia te zostały z góry narzucone przez HomeKit. Dlatego producent stworzył dodatkową aplikację Omna. Oba programy są dość minimalistyczne, ale dorze dopełniają się nawzajem. Na przykład w Home nie da się odtworzyć zapisanych nagrań, lecz możemy tego dokonać z aplikacji Omna, a z poziomu Home możemy w szybszy sposób zobaczyć obraz nagrywany na żywo.
Parowanie kamerki z iPhonem lub iPadem jest szybkie i naprawdę proste. Wystarczy zeskanować kod Apple HomeKit z poziomu aplikacji Omna lub Home, znajdujący się w instrukcji oraz na tyle urządzenia, a kamerka sama połączy się z domową siecią Wi-Fi.
Po dodaniu do systemu, Omna ukazuje się w nim jako dwa odrębne urządzenia: kamerka oraz detektor ruchu, który oprócz uruchomienia nagrywania filmu na kartę SD umożliwia połączenie go z innymi urządzeniami współpracującymi z tym standardem. Na przykład jeśli mamy inteligentne oświetlenie (np. Philips Hue) dodane do aplikacji Home, czujnik ruchu w Omna może je aktywować.
Użytkownik ma do dyspozycji naprawdę ograniczoną liczbę ustawień, które są głównie związane z detekcją ruchu. Możemy ją włączyć lub wyłączyć, dopasować czułość jej działania oraz to, które z części kadru ma brać pod uwagę. Istnieje także możliwość ustawienia po jakim czasie od aktywacji czujnik ma ponownie być w gotowości. Niestety Omna nie oferuje ustawień dotyczących jakości obrazu. Nagrywane filmy są zapisywane na karcie SD w 720p, pomimo tego, że kamerka dysponuje sensorem Full HD.
Szybki dostęp do kamerki możemy uzyskać poprzez komendę wypowiedzianą w Siri, która niestety ze względu na brak tej usługi w Polsce nie działą w naszym rodzimym języku. W polskich realiach pozostaje nam dotarcie do transmisji bezpośrednio przez aplikację Home lub skrót na 3 stronie wysuwanego z dołu ekranu Control Center.
Po uruchomieniu podglądu transmisji użytkownik ma do dyspozycji opcję komunikacji głosowej pomiędzy smartfonem a kamerką, przez co możemy porozmawiać z naszymi domownikami lub włamywaczami ;)
Dodatkowo warto podkreślić fakt, że Omna dzięki integracji z iOS szczyci się systemem szyfrowania transmisji danych na najwyższym poziomie. Można więc być spokojnym o to, że nasza transmisja nie wpadnie w niepowołane ręce.
Jakość kamerki
Jedną z najciekawszych cech Omny jest bez wątpienia obiektyw o polu widzenia 180 stopni. Jest to o wiele szerszy kąt w porównaniu do kamerek konkurencji (np. Nest Cam Indoor), które oferują przeciętnie obiektywy o polu widzenia 140 stopni.
Szeroki kąt pozwala przy przemyślanym umieszczeniu kamerki na uchwycenie praktycznie wszystkiego co dzieje się w pomieszczeniu. Najlepiej jest ją postawić w rogu, tak aby kadr obejmował cały pokój od ściany do ściany.
Wbudowany sensor cechuje się rozdzielczością 1080p, co zdecydowanie wystarcza do typowego zastosowania Omny. Nie istnieje jakakolwiek możliwość manipulacji nad rozdzielczością nagrań oraz ich powiększeniem, tak więc jesteśmy ograniczeni do ustawień domyślnych.
Jakość nagrań wykonanych na żywo jest zadziwiająco dobra, biorąc pod uwagę, że panoramiczne ujęcie zostało zmieszczone w obrazie Full HD. Oczywiście tak szeroki kąt znacząco deformuje brzegi kadru, jednak twarze osób oraz inne mniejsze lub większe elementy wciąż odznaczają się świetną czytelnością zarówno w dobrych jak również gorszych warunkach oświetleniowych.
Gdy w pomieszczeniu robi się zbyt ciemno, aby umożliwić wystarczającą dobrą jakość obrazu, Omna automatycznie przełącza się w tryb podczerwieni. Pokój wtedy zaczynają oświetlać diody IR, dzięki którym można z pełnym powodzeniem stwierdzić co się akurat w nim dzieje. Tryb ten oferuje jasny, czytelny obraz, który jednak w porównaniu do trybu dziennego traci na szczegółowości, co można wybaczyć, gdyż bez niego oglądalibyśmy po prostu czarną plamę na ekranie.
Z poziomu aplikacji Omna możemy także wykonać zdjęcia, które przesyłane są bezpośrednio do rolki aparatu w iOS. Nagrane filmiki cechują się jedynie rozdzielczością 720p i nie możemy ich tak po prostu przesłać do pamięci smartfona lub umieścić w dedykowanej chmurze, czym mogą poszczycić się konkurencyjne kamerki. Jedyną opcją zapisania nagrań na przykład na komputerze jest wyjęcie karty micro SD i przekopiowanie ich do jego pamięci.
Rozwiązanie to jest kiepskie, gdyż potencjalny złodziej gdy włamie się do danego pomieszczenia może wraz ze sobą zabrać kamerkę, a wraz z nią drogocenne nagrania, które stanowią dowód jego winy.
Podsumowanie
Kamera Omna oferuje przede wszystkim szczegółowy obraz, szerokokątny obiektyw oraz tryb nocny oparty na podczerwieni. Dzięki tym cechom spełnia ona powierzone jej zadania niemalże wzorowo. Miłym dodatkiem jest także możliwość komunikacji dzięki integracji głośniczka oraz mikrofonu, co przydaje się gdy podglądamy z pracy nasze pociechy lub zwierzęta.
Jeśli masz już przynajmniej kilka urządzeń współpracujących z ekosystemem Apple HomeKit lub chcesz zacząć kompletować je, Omna z całą pewnością będzie kamerką godną polecenia.
Ocena końcowa:
- Szeroki kąt widzenia – 180 stopni
- Nagrywanie w podczerwieni
- Współpraca z systemem Apple HomeKit
- Wysoki poziom zabezpieczeń transmisji
- Dobra jakość wykonania
- Prosta instalacja
- Współpracuje jedynie z urządzeniami z systemem iOS 10 lub nowszym
- Brak możliwości łatwego przeniesienia nagrań do iPhone
- Brak dedykowanej chmury dla nagrań
- Zbyt mała ilość ustawień