Ostatnio niemal z całego świata napływają informacje o tym, że ludzie słyszą dziwne dźwięki, których źródło nadal stanowi tajemnicę. Wiele relacji świadków i nagrań dźwięków można znaleźć w internecie, chociaż na pewno spora część jest mistyfikacją. Ale nie wszystkie.Trudno choćby podejrzewać o fantazjowanie komentatorów meczu amerykańskiej drużyny baseballowej Tamba Bay Rays. Spotkanie, które odbyło się 23 sierpnia 2011 roku, miało nietypowy przebieg bowiem w trakcie rozgrywki widzów zaatakowała fala nietypowych dźwięków. Posłuchajcie sami.Teoretycznie mógł to być problem z systemem nagłośnienia stadionu (czego nie potwierdzono) albo efekt powiązany jakoś z trzęsieniem ziemi, które wydarzyło się tego dnia na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Być może.Co jednak z innymi, zarejestrowanymi fenomenami? Choćby z 11 sierpnia 2011 roku w Kijowie na Ukrainie, kiedy to rozbrzmiała kakofonia ciężkich, metalicznych jęków, które trwały aż 11 minut?Nagranie z Kijowa na Ukrainie. Znane jest również wideo z Odessy nakręcone 5 czerwca. Podobne osobliwości dźwiękowe zaobserwowano praktycznie na całym świecie, m.in. wielokrotnie w USA, Wielkiej Brytanii, Kostaryce, Rosji, Czechach, Australii, itd.W kilka tygodni po tym, kiedy zjawisko zarejestrowano również w Baku, stolicy Azerbejdżanu, sprawą postanowił zająć się Profesor Elchin Khalilov, geofizyk z tamtejszego uniwersytetu, który poddał analizie nagrania podobnych przypadków.Efekty pracy podsumował następująco: „Analizowaliśmy nagrania tych dźwięków i doszliśmy do wniosku, że ich spektrum znajduje się wewnątrz zakresu infradźwięków, czyli nie są słyszalne przez ludzi. To, co słyszą ludzie to tylko mały ułamek rzeczywistej mocy tych dźwięków. Są to niskie częstotliwości akustyczne w zakresie od 20 do 100 Hz modulowane przez ultra niskie fale infrasoniczne w zakresie od 0,1 do 15 Hz." - Dodał naukowiec."W geofizyce są one nazywane falami akustyczno-grawitacyjnymi. Powstają w górnych warstwach atmosfery a zwłaszcza na granicy atmosfery i jonosfery. Może być wiele przyczyn powstawania takich fal: trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, huragany, burze, tsunami, itp. Jednakże, skala zaobserwowanego szum zarówno pod względem powierzchni pokrycia i jego moc znacznie przekracza te, które mogą być generowane przez wyżej wymienionych zjawisk." - Stwierdził Khalilov.Profesor Elchin Khalilov (fot. khalilov.biz) W dalszej części wywodu geofizyk wyjaśniał, że prawdopodobnym źródłem manifestacji mogą być rozbłyski słoneczne, których skutki to fale uderzeniowe wiatru słonecznego, strumieni cząstek i wybuchów promieniowania elektromagnetycznego, będące główną przyczyną generowania akustycznych fal grawitacyjnych.Khalilov popiera swoją teorię faktem wzrostu aktywności słonecznej od połowy 2011 roku, kiedy to nastąpiła eskalacja tajemniczych dźwięków. Jedno z nagrań z Baku w Azerbejdżanie.Inną rozwiązaniem zagadki, nie wykluczonym przez Khalilova, jest samo jądro Ziemi i fakt przyspieszenia dryfu ziemskiego północnego bieguna magnetycznego, które wzrosło ponad pięciokrotnie w latach 1998 i 2003. Jest to proces w wewnętrznym i zewnętrznym jądrze, który tworzy ziemskie pole magnetyczne.W tym wypadku istotną datą jest 15 listopada 2011 roku, kiedy to wszystkie stacje geofizyczne sieci ATROPATENA, które rejestrują trójwymiarowe wariacje ziemskiego pola grawitacyjnego, niemal równocześnie zarejestrowały potężny impuls grawitacyjny. Stacje są rozmieszczone w Stambule, Kijowie, Baku, Islamabadzie i Dżakarcie, a pierwsza i ostatnia są oddalone o około 10 000 km.Ów impuls jest możliwy tylko wtedy, gdy źródło emanacji jest na poziomie podstawowym, mówiąc prościej, chodzi o ogromne uwolnienie energii z jądra Ziemi. Mogło to być jakimś sygnałem startu wskazującym przejście wewnętrznej energii Ziemi w nową fazę aktywności. Intensyfikacja tych procesów może modulować pole magnetyczne, które poprzez łańcuch procesów fizycznych w jonosferze generuje akustyczno-grawitacyjne fale dźwiękowe.Kanada, Conklin w prowincji Alberta. Skonsternowani pracownicy lasu słuchają dziwnych dźwięków.Na razie tyle teorii naukowych, chociaż oczywiście to nawet w połowie nie wyczerpuje tematu, bowiem początkowa niechęć naukowców do wypowiadania się na temat fenomenu dziwnych dźwięków, najwidoczniej ustępuje i pojawiły się także głosy specjalistów innych dziedzin. Zajmijmy się jednak jeszcze bardziej fantastycznymi pomysłami, których również jest niemało, a właściwie o wiele więcej.Oczywiście przeważają mroczne przepowiednie apokaliptyczne, na przykład rozwinięcia cytatów biblijnych, ot choćby z Apokalipsy Świętego Jana (Ap 8): „(6) A siedmiu aniołów, mających siedem trąb, przygotowało się, aby zatrąbić.”Dalsze wersy zapowiadają grad, spłonięcie ziemi, morze krwi, potop, i inne plagi zwiastujące definitywny koniec ludzkości. Niewesoły finał znajdziemy w kolejnym fragmencie: „(13) I ujrzałem, a usłyszałem jednego orła lecącego przez środek nieba, mówiącego donośnym głosem: Biada, biada, biada mieszkańcom ziemi wskutek pozostałych głosów trąb trzech aniołów, którzy mają jeszcze trąbić".To prosta, czytelna i chwytliwa analogia z fenomenem dziwnych dźwięków, nad którą można rozmyślać podczas niedzielnego kazania i powoli żegnać się z tym pięknym światem.Jest też wersja dla ambitniejszych poszukiwaczy teori spiskowych, tajemniczy projekt Blue Beam. O co chodzi? Otóż w połowie lat 90. ubiegłego wieku wokół firmy INTEL, w środowiskach wojskowych i naukowych, zaczęło roić się od plotek na temat dziwnej serii programów testowych. Jeden z tych programów nazwano HAARP, kolejny Blue Beam.Jeśli wierzyć źródłom, które poruszają temat projektu Blue Beam, podobno rząd USA lub tzw. rząd cieni (w skład którego wchodzą wybrani wysocy rangą urzędnicy i wojskowi) stworzył broń, która nie tyle jest groźna dla ludzkiej fizyczności, ale stanowi zagrożenie dla ludzkiego umysłu.Projekt Blue Beam może mieć ponoć wpływ na modyfikację wartości moralnych ludzi i ich zdrowie psychiczne. Czujesz się dziwnie po wysłuchaniu dźwięków z przykładowych filmików? Kto wie, może Blue Beam już działa...Czy Polska jest białą plamą na oceanie dziwnych dźwięków? Podróbka?Projekt Blue Beam jest specjalnym programem powiązanym z innymi koncepcjami, jak choćby HAARP - prowadzonym w tajnej bazie na Alasce. HAARP, który dotyczy, w dużym uproszczeniu, wystrzeliwania wiązki wysokoenergetycznej w niebo (technologia Nikoli Tesli), ma doprowadzić tym sposobem do rozgrzania ściśle określonych, wyższych warstw naszej atmosfery.Jednym z wielu możliwych zastosowań tej technologi jest zdolność do projekcji obrazów w olbrzymiej skali na nieboskłonie. I tu właśnie oba projekty się łączą. Projekt Blue Beam ma być programem wykorzystującym obrazy o charakterze religijnym do stworzenia holograficznej prezentacji na niewyobrażalną wręcz skalę. Forma holografii przypominać może telewizję bez potrzeby wykorzystywania jakiegokolwiek odbiornika tak, iż każdy będzie mógł zobaczyć nieprawdopodobne, gigantyczne zjawisko.Jak to się łączy z dziwnym dźwiękami? Otóż w ramach projektu Blue Beam możliwe ma być przesyłanie dźwięku prosto do głowy człowieka. Dźwięk ma docierać bezpośrednio do mózgu w postaci impulsów elektrycznych. Przy wykorzystaniu super komputerów i technologii satelitarnej, program ten pozwoli na interakcję z ludzkim umysłem na olbrzymią skalę sprawiając, że ludzie usłyszą w sobie “głos Boga” i zobaczą go ponad swoimi głowami na niebie.Jeśli zastanawiacie się, po co właściwie rządy amerykański miałby pracować nad takim horrorem, odpowiedź wydaje się najbardziej sensowna z całego powyższego wywodu i nawiązuje do aktualnej sytuacji na świecie, czyli braku wzorców moralnych, niepotrzebnych wojen, głodu i anarchii w ramach współczesnych demokracji. Ale również do przerażających wizji, o których pisał np. Orwell.Otóż projekt Blue Beam prowadzony ponoć przez NASA, ma składać się z 4 głównych części, których realizacja ma ostatecznie doprowadzić do wprowadzenia nowej globalnej religii – New Age – z jednym globalnym przywódcą. Religia New Age miałaby leżeć u podstaw nowego światowego porządku. Porządku dyktatury wspartej na religii.Religijna odnowa zostanie dokonana dzięki drugiemu etapowi Blue Beam, tzw. Wielkiemu Przedstawieniu, czyli gigantycznemu widowisku z dźwiękiem i hologramami. Skutkiem tych wyreżyserowanych pokazów będzie ukazanie światu nowego “Chrystusa". Forma przekazów, szokująca i niezwykła, wobec niczego niespodziewającego się świata sprawi, że kłamstwo stanie się prawdą i wszyscy zostaną oszukani. Brzmi jak szaleństwo? Oczywiście, ale „W tym szaleństwie jest metoda” jak powiadał Poloniusz z Hamleta.Wyobrażacie sobie boga zstępującego z nieba w kakofonii tych dźwięków? 3/4 populacji padłoby na klęczki a pozostała część zaczęła w pośpiechu budować ołtarze. A potem szef szefów przejąłby władzę i namaścił swoich przedstawicieli. Oczywiście tych najlepszych z najlepszych, twórców tajnego projektu. Tak to niby miałoby wyglądać.Interesujące nagranie z komentarzem.Sprawa dziwnych dźwięków zatacza co raz szersze kręgi, pojawiają się nowe wątki. Choćby dane statystyczne, z których wynika, iż w rejonach gdzie zanotowano fenomeny dźwiękowe, znacznie wzrosła śmiertelność zwierząt hodowlanych. Takich sygnałów jest więcej.Jeśli natomiast nie chcecie się martwić całą sprawą lub zaprzątać sobie głowy i ślimaka, może spodoba wam się inny komentarz znaleziony na jednym z forów, cyt.: „A ja uważam, że to Chuck Norris gra na skrzypcach”. Więcej wiadomości: Megaupload: użytkownicy pozwą FBI za zamknięcie witryny Kim "Dotcom" Schmitz - kim jest właściciel MegaUpload? Filesonic, Fileserve i inne serwisy zawiesiły lub ograniczyły działalność
Źródło: strangesoundsinthesky,ufodigest, zmianynaziemi.pl, khalilov.biz, paranormalne.pl