Zapowiedź Fallout 4 spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem, chociaż spora część graczy szybko zwróciła uwagę na grafikę, jaką prezentowały pierwsze materiały wideo. Krótko mówiąc nie była ona olśniewająca i finalnie nic się nie zmieni. Twórcy wcale tego zresztą nie kryją.
Pete Hines, szef studia Bethesda, uciął wszelkie spekulacje w ostatnim wywiadzie. Stwierdził w nim bowiem, iż grafika nie jest dla jego ekipy najważniejsza (warto pamiętać jednak, że nie będzie tak depresyjna jak w poprzedniej części) i tworząc Fallout 4 twórcy skupiają się bardziej na kilku innych elementach, zwłaszcza na wielkości i otwartości świata.
„Robimy wszystko co możliwe aby gra wyglądała jak najlepiej, ale zdajemy sobie sprawę, że nie celujemy w najładniejszą grę na rynku. To nie będzie najpiękniejszy RPG w historii. Nie to jest ustalonym przez nas celem. Chcemy mieć ogromny, interaktywny świat, gdzie można porozmawiać z ludźmi, w którym wszystko ma znacznie.”
A jeśli o wielkości gry mowa to świadczyć mogą o niej ostatnie informacje dotyczące liczby dialogów, z jakimi gracze się tutaj spotkają. Okazuje się, że główny bohater/bohaterka otrzyma ponad 13 000 linii dialogowych, a aktorzy i twórcy pracowali nad nimi niemal dwa lata.
Przypominamy, iż premiera Fallout 4 odbędzie się 10 listopada. Gra pojawi się na PC oraz konsolach PlayStation 4 i Xbox One.
Źródło: gamesradar