Fractal Design Define Mini C
Firma Fractal Design dosyć długo zwlekała z opracowaniem dwukomorowej obudowy komputerowej, ale w końcu się przełamała i niedawno wprowadziła do oferty dwa nowe modele z linii Define. Czy wprowadzenie tzw. piwnicy rzeczywiście wyszło im na dobre? Postanowiliśmy to sprawdzić na przykładzie mniejszego modelu Define Mini C w wersji z oknem (oprócz niego dostępny jest też pełnowymiarowy Define C - też opcjonalnie z oknem).
Czym wyróżnia się obudowa Fractal Design Define Mini C (Window)?
- Eleganckie wzornictwo
- Okno do wyeksponowania podzespołów
- Wyciszenie podzespołów
- Możliwość instalacji płyty głównej mini-ITX lub mATX
- 5 miejsc dla kart rozszerzeń
- Dwukomorowa konstrukcja
- Budowa dostosowana do montażu chłodzenia cieczą
- Filtry przeciwkurzowe
Koncepcja obudowy jest taka sama, jak wcześniejszych modeli z linii Define – ma być elegancko, cicho i funkcjonalnie (również jeżeli mamy w planach instalację chłodzenia cieczą). Jak już wspomnieliśmy na początku, producent postanowił jednak podzielić wnętrze na dwie komory, co powinno się przełożyć nie tylko na schludniejszy wygląd komputera, ale też lepsze możliwości wentylacji podzespołów.
| Model | Fractal Design Define Mini C (Window) |
| Typ | Mini Tower |
| Materiały | Stal, tworzywa sztuczne, guma |
| Wymiary i waga | 413 x 210 x 412 mm – 6,9 kg |
| Standard płyt głównych | mini-ITX, mATX |
| Miejsca na napędy/panele | brak |
| Miejsca na dyski 2,5 i 3,5 cala | 3x 2,5 cala, 2x 3,5 cala |
| Panel I/O | 2x audio, 2x USB 3.0 |
| Miejsca na karty rozszerzeń | 5x 315/335 mm |
| Miejsca na wentylatory | Przód: 3x 120 mm lub 2x 140 mm Góra: 2x 120/140 mm Tył: 1x 120 mm Dół: 1x 120 mm |
| Fabrycznie zainstalowane wentylatory | Przód: 1x Fractal Design Dynamic X2 GP12 Tył: 1x Fractal Design Dynamic X2 GP12 |
| Maksymalna wysokość chłodzenia CPU | 168 mm |
| Maksymalna długość zasilacza | 175 mm (wliczając miejsce na przewody) |
| Dodatkowe | Boczne okno z pleksi, filtry przeciwkurzowe |
W dalszej części recenzji przyjrzymy się obudowie z bliska, a także sprawdzimy jak przebiega w niej montaż podzespołów oraz jak wypada fabryczna wentylacja.
Z zewnątrz
Wyjmujemy obudowę z pudła i od razu mamy wrażenie, że gdzieś to już widzieliśmy – wszystko dlatego, że została ona utrzymana w charakterystycznej, stonowanej stylistyce, którą znamy z poprzednich modeli tego producenta. Sama obudowa jest trochę mniejsza od standardowych modeli Midi Tower.
Front obudowy wykonano z litego kawałka tworzywa sztucznego, które imituje szczotkowane aluminium. Po bokach umieszczono otwory wentylacyjne dla przednich wentylatorów, natomiast u góry pośrodku niebieską diodę informującą o pracy komputera. Nie znajdziemy tutaj żadnych zatok zewnętrznych, co dla niektórych może być poważną wadą – niestety, producent już jakiś czas temu postawił krzyżyk na napędach i panelach sterujących.
Front obudowy można łatwo zdjąć – od wewnętrznej strony został on wyłożony materiałem tłumiącym hałas. Pod ścianką kryje się łatwo demontowalny filtr przeciwkurzowy dla przednich wentylatorów.
U góry wyprowadzono podstawowy komplet złączy: wejście i wyjście audio oraz dwa porty USB 3.0. Oprócz tego znajdziemy tutaj dwa przyciski: mniejszy do restartowania komputera i większy do jego włączania (też z niebieskim podświetleniem LED).
W tylnej części górnej ścianki umieszczono otwory wentylacyjne dla górnych wentylatorów, które standardowo są zabudowane zaślepką ModuVent. Jeżeli zainstalujemy tutaj wentylatory lub chłodnicę, możemy ją zamienić na magnetyczny filtr przeciwkurzowy.
Do naszej redakcji trafił model Define Mini C Window, więc w lewej ściance wstawiono okno – jest ono wystarczająco duże, aby wyeksponować wszystkie najważniejsze podzespoły komputera, a całość została odpowiednio dopasowana do wnętrza obudowy i piwnicy. Drugi bok wykonano z litego kawałka blachy, od wewnętrznej strony został on wyłożony materiałem pochłaniającym hałas.
Jeżeli jednak nie zależy nam na możliwości podejrzenia podzespołów, w sprzedaży dostępna jest również wersja standardowa z zabudowanym bokiem (takim samym jak prawa ścianka).
Z tyłu bez większych niespodzianek. Mamy tutaj otwór na tylny panel płyty głównej, pięć zaślepek dla kart rozszerzeń oraz regulowane miejsce do montażu 120-milimetrowego wentylatora (standardowo już obsadzone). Zasilacz montowany jest na dole obudowy.
Cała konstrukcja spoczywa na czterech plastikowych nóżkach - dają one odpowiedni dystans od podłoża, na którym spoczywa obudowa, a dzięki wyłożeniu ich gumowymi podkładkami, dodatkowo tłumią drgania i zapewniają odpowiednią przyczepność zestawu. Wzdłuż całej obudowy poprowadzono jeszcze filtr przeciwkurzowy – całe szczęście jest on łatwo dostępny i nie powinno być problemów z jego oczyszczeniem (jest on wyjmowany od przodu, wiec do jego wyjęcia wymagane jest lekkie uniesienie komputera).
Zaglądamy do środka
Główną nowością w testowanym modelu jest dwukomorowa konstrukcja, co wpływa nie tylko na wygląd całego komputera (mniej reprezentatywne części są ukryte), ale też ma poprawiać wentylację podzespołów.
W głównej komorze zmieści się płyta główna formatu mini-ITX lub mATX, a do tego udostępniono pięć miejsc dla kart rozszerzeń – przy zamontowanych przednich wentylatorach maksymalnie mogą one mieć 315 mm długości, a po ich zdemontowaniu dostępna przestrzeń wzrasta do 335 mm. W praktyce zmieszczą się tutaj wszystkie dostępne karty graficzne. Nie powinno być też problemów z pomieszczeniem konfiguracji SLI lub CrossFire.
Pozostałe komponenty przeniesiono na drugą stronę obudowy. Zasilacz standardowo montowany jest w tzw. piwnicy – maksymalnie może on mieć 175 mm długości, a miejsce montażowe dodatkowo wyłożono gumowymi podkładkami absorbującymi drgania. Warto jednak zwrócić uwagę na jego nietypowy montaż, bo najpierw trzeba go przykręcić do metalowej kratki, a dopiero potem całość przykręcić do obudowy.
Za tacką na płytę główną znalazł się stelaż do przykręcenia trzech nośników 2,5 cala, natomiast w dolnej części ulokowano koszyk z dwoma sankami dla dysków 2,5 i 3,5 cala (wyłożony gumowymi podkładkami tłumiącymi wibracje). W razie potrzeby cały koszyk można przesunąć bliżej zasilacza lub w ogóle zdemontować – rozwiązanie to ułatwi montaż chłodnicy z przodu lub instalację dodatkowego wentylatora na dolnej ściance.
Nie zapomniano też o odpowiedniej wentylacji podzespołów, bo wewnątrz obudowy można zainstalować nawet siedem wentylatorów: dwa 140 mm lub trzy 120 mm z przodu, dwa 120 lub 140 mm u góry, a także po jednym 120 mm z tyłu i na dole. Standardowe wyposażenie obejmuje dwa wentylatory Fractal Design Dynamic X2 GP12 (po jednym z przodu i z tyłu).
Obudowa jest szeroka, więc na procesorze można zainstalować praktycznie dowolny cooler - maksymalnie zmieszczą się tutaj konstrukcje o wysokości do 168 mm.
Nie zapomniano też o zwolennikach wodowania podzespołów. Producent przewidział dwa miejsca na duże chłodnice: 120/140/240/280 mm z przodu oraz 120/240 mm u góry (maksymalnie o grubości 40 mm). Na upartego można też dorzucić 120-milimetrowy radiator z tyłu.
Platforma testowa
[kontrolka produkt=intel-core-i5-4690k typ=top10new tytul="Intel Core i5-4690K" opis="Intel Core i5-4690K to wydajny procesor, który z powodzeniem sprawdzi się w komputerze dla graczy i entuzjastów. W naszym przypadku za chłodzenie odpowiadał referencyjny cooler."]
[kontrolka produkt=msi-z87m-gaming typ=top10new tytul="MSI Z87M Gaming" opis="MSI Z87M Gaming to płyta główna pod LGA 1150 zaprojektowana głównie z myślą o graczach - zapewnia ona odpowiednią funkcjonalność, a przy tym naprawdę nieźle wygląda. Model ten wybraliśmy specjalnie z myślą o testowaniu mniejszych obudów typu Cube."]
[kontrolka produkt=asus-radeon-r9-290 typ=top10new tytul="ASUS Radeon R9 290 DirectCU II OC" opis="ASUS Radeon R9 290 DirectCU II OC to jedna z dłuższych i gorętszych kart graficznych - w sam raz do testowania obudów dla graczy i entuzjastów."]
[kontrolka produkt=kingston-hyperx-genesis-2x-4-gb-2400-mhz typ=top10new tytul="Kingston HyperX Genesis 2x 4 GB 2400 MHz CL11" opis="Kingston HyperX Genesis - 2-kanałowy zestaw pamięci DDR3 (w naszej konfiguracji pracuje z taktowaniem obniżonym do 1600 MHz)."]
[kontrolka produkt=radeon-r7-ssd-240-gb typ=top10new tytul="AMD Radeon R7 SSD 240 GB" opis="AMD Radeon R7 SSD 240 GB zalicza się do wydajniejszych nośników SSD. Model ten posłużył nam do sprawdzenia sposobu montażu 2,5-calowych nośników."]
[kontrolka produkt=wd-blue-320-gb typ=top10new tytul="WD Caviar Blue 320 GB (WD3200AAKS)" opis="WD Caviar Blue 320 GB to dysk systemowy, który posłużył nam do przetestowania sposobu montażu 3,5-calowych dysków twardych."]
[kontrolka produkt=high-power-element-bronze-500-w typ=top10new tytul="High Power Element Bronze 500 W" opis="High Power Element Bronze 500 W zalicza się do ekonomicznych zasilaczy z certyfikatem 80 PLUS Bronze. Jednostka nie ma odpinanych wiązek, więc nadaje się do sprawdzenia systemu aranżacji okablowania."]
[kontrolka produkt=microsoft-windows-8-1-64-bit-o typ=top10new tytul="Microsoft Windows 8.1 64 bit " opis="Nasza platforma testowa działa pod obsługą systemu operacyjnego Windows 8.1 64-bit"]
Zastosowane sterowniki i dodatkowe oprogramowanie:
- Sterowniki graficzne: AMD Radeon Software Crimson Edition 16.9.1 WHQL
- Odczyt temperatur: HWMonitor 1.29
Montaż i testy
Jak wyglądało składanie komputera w obudowie Fractal Design Define Mini C? Producent dobrze przemyślał jej konstrukcję, więc nawet mimo pomniejszonych rozmiarów, montaż podzespołów przebiegał bez większych problemów. Na pochwałę zasługuje też szczegółowa instrukcja i dobrze rozpisane akcesoria.
Całość można rozplanować w ten sposób, aby przez okno wyeksponować tylko najbardziej reprezentatywne podzespoły, a resztę upchnąć z drugiej strony - warto bowiem podkreślić, że dwukomorowa konstrukcja i duża liczba przepustów znacznie ułatwia aranżację okablowania (wszystkie kabelki można ukryć za tacką na płytę główną).
Fabryczne wyposażenie obejmuje dwa wentylatory Fractal Design Dynamic X2 GP12 – jeden wprowadza chłodne powietrze z przodu, a drugi wydmuchuje nagrzane z tyłu. Zobaczmy więc, jak taka konfiguracja poradzi sobie z wentylacją naszej konfiguracji sprzętowej (obydwa wentylatory podłączyliśmy do płyty głównej).
Okazuje się, że zastosowanie dwukomorowej konstrukcji okazało się bardzo dobrym pomysłem i przełożyło się na całkiem niskie temperatury (zwłaszcza karty graficznej, która ma bezpośredni nawiew z wentylatora). Całość przy okazji była naprawdę cicha, więc dodatkowe wyciszenie też zdało swój egzamin - w spoczynku najgłośniejszym elementem zestawu okazał się dysk twardy.
Podsumowanie
Długo czekaliśmy na obudowę Mini Tower z linii Define, ale na pewno warto było czekać, bo model Define Mini C śmiało można nazwać godnym następcą zwykłego Define Mini. Nowa konstrukcja została utrzymana w podobnej koncepcji, ale producent wprowadził tutaj kilka ciekawych rozwiązań.
Jak przystało na linię Define, obudowa została utrzymana w eleganckiej stylistyce – można tutaj pozostać przy opcji standardowej lub postawić na wersję z oknem. Sporym udogodnieniem jest system wyciszenia podzespołów i wygodne, dobrze wykonane filtry przeciwkurzowe. Producent nie zapomniał też o zwolennikach wodowania podzespołów i przewidział możliwość instalacji chłodzenia cieczą.
Największa zmiana dotyczy środka, bo został on podzielony na dwie komory, co ułatwia montaż komponentów, poprawia cyrkulację powietrza i pozytywnie wpływa prezencję całego komputera - zwłaszcza jeżeli zdecydujemy się na wersję z oknem. Wewnątrz zmieści się wydajna konfiguracja na bazie płyty głównej mATX i długich kart rozszerzeń (można nawet pokusić się o konfigurację SLI lub CrossFire). Niektórym może jednak brakować zewnętrznych zatok i w zasadzie jest to największa wada testowanej obudowy (oczywiście pod warunkiem, że zależy nam na takiej zatoce).
Jak przystało na szwedzkiego producenta, obudowa ma też swoją cenę – wersja standardowa powinna u nas kosztować około 380 złotych, natomiast model z oknem około 400 złotych. Nie jest to może najtańsza propozycja, ale jeżeli zależy nam na dopracowanej i dobrze wykonanej konstrukcji, to jak najbardziej warto zainwestować takie pieniądze.
Ocena końcowa:
- stonowane wzornictwo znajdzie swoich zwolenników
- możliwość wyboru wersji z oknem
- dwukomorowa konstrukcja
- wyciszenie komponentów
- dużo miejsca na karty rozszerzeń
- siedem miejsc na wentylatory (w tym dwa w komplecie)
- całkiem dużo miejsca na chłodzenie cieczą
- łatwo dostępne filtry przeciwkurzowe
- przemyślany montaż podzespołów
- brak miejsca na napęd/panel 5,25 cala
- dosyć wysoka cena