GeForce nie jest już dla NVIDII priorytetem

Karty graficzne GeForce nie są już dla NVIDII priorytetem - takie słowa wypowiedział jej prezes Jen-Hsun Huang podczas konferencji prasowej na tegorocznej koferencji poświęconej technologiom GPU.

W ubiegłym roku podczas jednego z podsumowań rynku do sieci przedostały się informacje jakoby NVIDIA miała położyć większy nacisk na rozwój i produkcję urządzeń dedykowanych profesjonalistom i tym samym zmniejszyć zaangażowanie w rozwój kart z rodziny GeForce czy też mobilnych rozwiązań. Wtedy wiele osób odebrało to jako żart lub plotkę. Teraz jak się jednak okazuje, ani to był żart ani plotka, bowiem prezes koncernu NVIDIA podczas ostatniej konferencji prasowej ponownie zaskoczył. Po stwierdzeniu, że układ GF100 okazał się niewypałem i przyznaniu się do błędów podczas prac nad architekturą Fermi, powiedział również, że NVIDIA zmieniła swoje oblicze i zmiany dokonujące się w firmie przez ostatnie miesiące są już faktem.

Image

Wypowiedź charyzmatycznego prezesa z pewnością zaskoczyła wiele osób, jak się również okazuje zaskoczyła nawet samych pracowników koncernu. Widać u "zielonych" następują poważne zmiany.Prezes firmy z Santa Clara - Jen-Hsun Huang stwierdził, że dawnej NVIDII już nie ma - teraz kładziony jest nacisk na rozwiązania profesjonalne. Jego zdaniem NVIDIA obecnie w 65% zajmuje się zastosowaniami profesjonalnymi jak obliczenia równoległe CUDA oraz wszelkimi produktami z nimi związanymi. W zaledwie 5% firma jest skupiona na rynku mobilnym, czyli pracami nad architekturą Tegra oraz ARM. Na dalszy plan zeszły prace nad rozwojem najbardziej rozpoznawalnego produktu NVIDII jakim są karty graficzne GeForce. Jego zdaniem firma już tylko w 30% skupia się na rozwoju kart graficznych GeForce czy też Quadro.

Warto dodać, iż według słów prezesa NVIDIA będzie przez najbliższe lata kontynuowała aktualną politykę i coraz bardziej wchodziła na rynek zastosowań profesjonalnych. Jego zdaniem układy Tesla oraz inne technologie związane z obliczeniami równoległymi będą stanowić przyszłość firmy. Według ekspertów tak odważne słowa prezesa mogą oznaczać albo próbę usprawiedliwienia się przed opinią publiczną za wydanie słabego produktu jakim był układ GF100 albo zapowiedź szukania nowych rynków zbytu dla swoich urządzeń.

Według szacunków za kilkanaście miesięcy za sprawą układów AMD Fusion i Intel Sandy Bridge z rynku mogą zniknąć niemalże całkowicie zintegrowane układy graficzne, a w następstwie tego cały segment najmniej wydajnych kart graficznych. Nie należy się więc spodziewać, że NVIDIA będzie biernie patrzyła jak wali się jej grunt pod nogami. Analitycy uważają, że rynek kart desktopowych jest już skazany na długotrwałe pogrążanie się w niebycie, a w najbliższych latach zintegrowane układy mają powoli zaznaczać swoją przewagę.

Na ile ta teoria okaże się prawdziwa? Na to pytanie niestety nie potrafimy udzielić odpowiedzi.

Źródło: DVHardware, Fudzilla, Golem, Hexus, Digitimes, TNY Times

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE