Giganci lotnictwa walczą o przetrwanie, a młodzież woli sztuczną inteligencję
Giganci branży lotniczej i obronnej mierzą się z narastającym kryzysem kadrowym, podczas gdy najzdolniejsza młodzież wybiera karierę w sektorze sztucznej inteligencji. Podczas prestiżowych targów lotniczych w Farnborough przedstawiciele branży aerospace ogłosili alarmujący deficyt inżynierów. W samej Wielkiej Brytanii brakuje aż dziesięciu tysięcy specjalistów rocznie, a sytuację dodatkowo pogarsza niekorzystna struktura wiekowa. Ponad połowa licencjonowanych inżynierów przekroczyła już pięćdziesiąty rok życia, podczas gdy młodzi pracownicy poniżej trzydziestki stanowią mniej niż dziesięć procent kadr.
Główną przyczyną problemów jest ostra konkurencja ze strony firm technologicznych. Absolwenci czołowych uczelni coraz częściej wybierają gigantów AI, takich jak OpenAI czy Anthropic, zamiast tradycyjnych koncernów typu Boeing czy Airbus. Sektor technologiczny przyciąga ich znacznie wyższymi zarobkami, niższym progiem wejścia i szybszą ścieżką awansu. Aby przyciągnąć Pokolenie Z oraz Gen Alpha, firmy lotnicze próbują kusić młodych innowacyjnymi projektami latających taksówek, zielonymi technologiami oraz zaawansowanymi dronami wojskowymi.
Źródło: Reuters.com
Doktor nauk humanistycznych, antropolog kulturowy, związany z serwisem benchmark.pl od 10 lat, wykładowca w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego. Dawniej współpracujący m.in. z serwisami Komputer Świat, WhatNext, Gamezilla, GameFaction oraz mediami lokalnymi. Po pracy kolarz amator, miłośnik koszykówki (fan San Antonio Spurs), zaczytany w literaturze faktu i epickim fantasy (im bardziej epickie, tym lepiej), fan klasycznego rapu i jeszcze bardziej klasycznego rocka, choć w mniejszym wymiarze. Zakochany we wszystkim, co stworzył Quentin Tarantino i wszystkim, co działo się z Gwiezdnymi Wojnami przed erą Disneya.