Zuckerberg o agentach AI Mety: pięć lat do miliardów "pomocników"

Mark Zuckerberg przekonuje, że w ciągu najbliższych lat osobisty agent AI może stać się tak powszechny, jak dziś komunikator w smartfonie. Szef Meta Platforms mówił o tym podczas kwartalnej rozmowy z inwestorami, wskazując na zastosowania w finansach, zdrowiu, relacjach i prowadzeniu domu. Taka wizja oznacza jednak, że system musiałby bardzo dobrze znać użytkownika.

Mark Zuckerberg, CEO Meta PlatformsMark Zuckerberg, CEO Meta Platforms: za pięć lat miliardy ludzi będą mieć agenta AI. Czy AI odbierze nam wtedy obowiązki, czy kontrolę?
Źródło zdjęć: © META
Amanda Grzmiel

Meta rysuje scenariusz, w którym sztuczna inteligencja wykonuje część zadań w imieniu człowieka. Mark Zuckerberg ocenił, że jeśli użytkownicy zaczną korzystać z wielu agentów AI jednocześnie, jeszcze większego znaczenia nabiorą WhatsApp oraz inne narzędzia do komunikacji. Zwrócił przy tym uwagę, że WhatsApp już dziś jest głównym kanałem, przez który użytkownicy kontaktują się z Meta AI.

Zuckerberg: osobisty agent AI dla miliardów ludzi

W rozmowie z inwestorami Zuckerberg prognozował, że w perspektywie pięciu lat osobisty agent stanie się rozwiązaniem masowym. Jak ujął to CEO Mety: "Myślę, że jest niezwykle mało prawdopodobne, aby w perspektywie 5 lat [...] miliardy ludzi nie miały osobistego agenta, który rozumiałby twoje cele i pracowałby dla ciebie 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, aby je osiągnąć w dziedzinie, która cię interesuje".

Według Zuckerberga agenci AI mają wspierać użytkowników m.in. w sprawach finansowych, zdrowotnych, w budowaniu i utrzymywaniu relacji oraz w organizacji domowych obowiązków. CEO Mety wiąże ten kierunek rozwoju z rosnącą rolą komunikatorów: w świecie, w którym ludzie prowadzą rozmowy z wieloma agentami, platformy takie jak WhatsApp czy inne aplikacje do wiadomości mają - w jego ocenie - zyskiwać na znaczeniu.


WIDEO
Wojna o przyszłość asystentów AI 


Meta przedstawia agentów jako wygodne narzędzia do codziennych zadań, ale taki model wymaga, by system wyjątkowo dobrze rozumiał użytkownika. Chodzi nie tylko o cele, nawyki i preferencje, lecz potencjalnie także o informacje szczególnie wrażliwe. To w naturalny sposób stawia pytania o granice wygody, stopniowe przenoszenie decyzji na systemy oraz o dostęp do jednego z najcenniejszych zasobów XXI wieku - danych.

Agenci AI w WhatsApp i Messengerze: ponad 1 mln firm

Meta ma już za sobą pierwszy komercyjny sprawdzian tej koncepcji. W tym kwartale firma udostępniła globalnie biznesowych agentów w WhatsApp i Messengerze, a wdrożenie miało objąć ponad 1 mln firm. Zuckerberg zaznaczał jednocześnie, że pozyskanie odbiorców indywidualnych może być trudniejsze, a sama skala biznesowa — choć istotna — nie wystarczy, jeśli celem jest poziom liczony w miliardach użytkowników.

Na rynku nie brakuje jednak konkurencji i podobnych ambicji. Google mocno zaakcentował spersonalizowanych agentów przy przebudowie wyszukiwarki, co spotkało się również z krytyką części użytkowników, niezadowolonych z rosnącej liczby odpowiedzi generowanych przez AI. Z kolei Anthropic ma notować bardzo duże zainteresowanie subskrypcjami Claude, czemu sprzyja popularność narzędzia Claude Code wśród inżynierów.

Równolegle Meta musi przekonywać rynek, że kosztowne inwestycje przyniosą zwrot. Po publikacji wyników kwartalnych kurs akcji spółki spadł o prawie 10 proc. Dodatkowym obciążeniem pozostaje Reality Labs - dział rozwijający okulary AR, gogle VR i powiązane oprogramowanie. W tym kwartale jednostka wykazała stratę około 4,6 mld dol., a łączny wynik od 2021 r. urósł do ok. 88 mld dol.

Infrastruktura dla AI podbija koszty Mety

Napięcia widać także w finansach. Meta poinformowała, że wolne przepływy pieniężne wyniosły w tym kwartale 784 mln dol., podczas gdy rok wcześniej było to 8,55 mld dol. — co oznacza spadek o 91 proc. Spółka wiąże go z inwestycjami w infrastrukturę dla sztucznej inteligencji. W tym tygodniu Meta i BlackRock ogłosiły partnerstwo przy budowie centrum danych o wartości 14 mld dol. w El Paso w Teksasie w USA.

Zuckerberg wskazywał, że wyższe marże może dawać sprzedaż "samej inteligencji" bardziej niż bezpośrednie oferowanie mocy obliczeniowej, choć i w tym obszarze dostrzega przestrzeń na biznes. W jego ocenie osobiste agenty AI rozwijane przez Metę mają stać się fundamentem kolejnej fali produktów i nowych źródeł przychodów w nadchodzących miesiącach i latach.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ