Sezamie wyłącz się
Co to jest "Godzina dla Ziemi"? To największa na świecie akcja społeczna na rzecz ograniczenia zmian klimatycznych, zainicjowana przez organizację ekologiczną WWF. Miliony osób na całym globie zgasi światło na jedną godzinę. Ma to symbolizować przeciwstawienie się jednemu z największych zagrożeń dla naszej planety i apelować o konkretne działania na rzecz ograniczania emisji gazów cieplarnianych.
W 2009 roku światła gaszono w 25 strefach czasowych, 88 krajach i co najmniej 3943 miejscowościach. Wyłączone zostały iluminacje prawie 1000 słynnych budynków. W ciemnościach pogrążyły się m.in. Piramidy w Gizie, Wieża Eiffela, Stadion Olimpijski w Pekinie, Pomnik Chrystusa Zbawiciela w Rio, Big Ben w Londynie, Empire State Building w Nowym Jorku, Akropol, Koloseum, Góra Stołowa w Kapsztadzie, Golden Gate Bridge w San Francisco, Kopuła św. Piotra w Watykanie, Łuk Triumfalny w Paryżu, Opera w Sidney, Wieże Petronas w Kuala Lumpur, Las Vegas Strip, CN Tower Toronto, Burj Dubai (najwyższy na świecie budynek), Tapei 101 (jeden z najwyższych na świecie budynków), Stadion Millenium w Cardiff, London Eye, Wodospad Niagara w Kanadzie, Budynek Gaudiego w Barcelonie, Merlion w Singapurze, Łuk Stadionu Wembley w Londynie, Sears Tower w Chicago, Zamek w Edynburgu i wiele innych.
Osoby chcące przyłączyć się do akcji mogą to zrobić bez trudu. Wystarczy wyłączyć światło w sobotę 27 marca o godz. 20:30. Jeśli nie chcesz być animowany, możesz się również zarejestrować na witrynie WWF.
Celem "Godziny dla Ziemi" WWF jest demonstracja jedności, determinacji i wiary w to, że świat potrafi zjednoczyć się, by sprostać największemu wyzwaniu naszych czasów - zmianom klimatu.
W tym roku "Godzina dla Ziemi" WWF ma szczególne znaczenie, gdyż - wbrew oczekiwaniom opinii społecznej - w grudniu ubiegłego roku w Kopenhadze nie doszło do podpisania konkretnego i silnego międzynarodowego porozumienia na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych i powstrzymania niebezpiecznych, wywołanych przez człowieka zmian klimatu. Kolejna szansa na zawarcie takiego porozumienia nastąpi podczas spotkania ONZ w czerwcu 2010 roku w Bonn.
My także zdecydowaliśmy się przyłączyć do akcji. Wspólnie przygotowaliśmy szereg informacji i porad, dzięki którym każdy z was będzie mógł oszczędzać energię - nie tylko przez godzinę, ale i cały czas. Dzięki temu nie tylko zadbacie o Ziemię, ale i własne kieszenie, ponieważ w ciągu roku można w ten sposób zaoszczędzić sporo pieniędzy.
Światło i jego źródła
Korzystając z żarówek energooszczędnych możemy naprawdę sporo zaoszczędzić. Jeśli w domu korzystasz z 5 żarówek 100 W, które świecą dziennie przez 4 godziny, rachunek za prąd wyniesie ok. 25 zł miesięcznie. W okresie zimowym z oświetlenia korzystamy praktycznie przez większą część dnia. W takiej sytuacji rachunek za samo oświetlenie może wynieść nawet 50 zł. W przypadku żarówek energooszczędnych 18 W (odpowiednik tradycyjnej 100 W żarówki) zapłacimy odpowiednio niecałe 5 zł i 9 zł. Różnica naprawdę znacząca, zwłaszcza w skali kilku miesięcy.
Rozważ zmianę oświetlenia na diodowe
Oczywiście przy zakupach trzeba bardzo uważać, bo żarówki są różnej jakości oraz mocy i można trafić na modele, które dają niewiele światła, a do tego jego barwa ma odcień denaturatu. Do oświetlenia wewnątrz domu polecam stosować tylko Ledy o mocy powyżej 2,5 W. Polecamy np. model 60 LED 3W 220LM.
Strumień świetlny takiej żarówki wynosi aż 220 lumenów, co odpowiada żarówce halogenowej o mocy około 30 W. Oświetlenie z czterech do sześciu takich żarówek da bardzo jasne i naturalne światło (2700-3300K).
Panele słoneczne - rezygnacja z półśrodków
Realizacja kolejnej propozycji oszczędzania energii nie jest z pewnością ani tania, ani łatwa. Szukając najbardziej efektywnych rozwiązań można często dojść do wniosku, że świetne są - tak, tak - panele słoneczne.
Jak czytamy w Wikipedii, są to źródła energii cechujące się dużą niezawodnością oraz trwałością. Pozyskują darmową energię, którą można wykorzystać w domu, na przykład do ogrzewania wody. W skali mikro - jeśli twój pokój ma okna od południowej strony, pomyśl o niewielkiej baterii słonecznej przeznaczonej do zasilania komputera, laptopa lub sprzętu muzycznego. Uzdolnieni technicznie mogą się pokusić o samodzielne skonstruowanie prostego systemu, można też kupić gotowe rozwiązania przeznaczone do zasilania zarówno dużych, energochłonnych odbiorników, jak i mniejszych domowych urządzeń elektrycznych.
Dla zainteresowanych tematem prawdziwą skarbnicą wiedzy jest oczywiście internet. Na takich stronach jak Fotowoltaika.net znajdziesz mnóstwo informacji, wskazówek teoretycznych i praktycznych. Może następną twoją inwestycją będzie nie najnowsza karta graficzna, lecz niewielka bateria słoneczna?
A gdy nie chcesz wydawać pieniędzy…
… korzystaj ze światła dnia. Wstawaj rano i kładź się wcześnie spać. Zużyjesz mniej energii na niepotrzebne doświetlanie mieszkania wieczorem. Warto również pomalować ściany pomieszczeń w jasnych kolorach i zaopatrzyć się w jasne sprzęty - światło będzie się lepiej rozpraszać, a mieszkanie nie będzie wymagać mocniejszego doświetlania. Nie przesadzajmy też z mocą żarówek. Nie wszędzie potrzebne są te najmocniejsze.
Porady: komputery i peryferia
Rzadko kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, ile energii elektrycznej najzwyczajniej marnujemy. Codzienny wir obowiązków sprawia, że poza pracą i domowymi obowiązkami nie widzimy nic innego. Niestety płacimy za to nie tylko sami i z własnej kieszeni, ale i nasza planeta. Energia nie bierze się z nikąd, czerpiemy ją m.in. z globalnych zasobów. Im bardziej przywiążemy uwagę do tego, w jaki sposób wykorzystywać mniej energii, tym lepiej dla nas samych oraz naszych potomków.
Nie używasz - wyłącz
W domu, zwłaszcza porą zimową, wykorzystujemy najwięcej energii elektrycznej. Nasze komputery często pracują dzień i noc, chociaż nie potrzebujemy ich przez cały czas. Jeśli zamierzamy zrobić sobie chwilkę przerwy, aby np. wstawić wodę na kawę, wystarczy wyłączyć monitor bądź głośniki. To tylko szybki klik przyciskiem „Power”. Standardowy monitor LCD o przekątnej 24 cali podczas pracy pobiera średnio 50 W.
To samo dotyczy ładowarek do telefonów, zasilacza do notebooka, itp. Mogą być cały czas wpięte do gniazdek - wiadomo, jest to wygodne i nikomu nie chce się za każdym razem ich wypinać - ale nie muszą pobierać biernej energii. Wystarczy podpiąć je do listwy, a listwę włączać tylko wtedy, gdy używamy/ładujemy urządzenie.
Dlatego wyłączajmy źródła poboru energii, jeśli z nich nie korzystamy i nie uruchamiajmy urządzeń zawczasu tylko dlatego, że "może z nich skorzystamy". Drukarki, zewnętrzne dyski twarde, routery czy zasilacze - włączone zawczasu pochłaniają sporo energii niepotrzebnie (nawet nieużywane), nie wspominając o innych kosztach eksploatacyjnych. Włączajmy je dopiero wtedy, gdy są potrzebne. Dla przykładu, włącz drukarkę tuż przed planowanym wydrukiem - warto przygotować zawczasu komplet materiałów do druku.
Sprawdź apetyt na prąd przed zakupem
Obecnie dostępne procesory to bardzo wydajne jednostki, które potrafią wykonać miliardy operacji na sekundę. Taka zaleta ciągnie za sobą konsekwencję w postaci wysokiego poboru energii elektrycznej. Procesory energooszczędne pobierają nie tylko mniej energii, ale również wydzielają mniej ciepła. Układy te do pracy potrzebują często niższego napięcia zasilania, a w przypadku energooszczędnych Core i5S i i7S - cechują się wyższą podatnością na podkręcanie w stosunku do ich tradycyjnych odpowiedników.
AMD również ma w swojej ofercie takie procesory. Składając komputer wyposażony w płytę główną z podstawką AM3 możesz zdecydować się na czterordzeniowy procesor Phenom II Quad-Core 905e lub Athlon II X4 600e. Pobierają naprawdę dużo mniej energii, a ich schłodzenie nie wymaga korzystania z dużych i często drogich coolerów. Z kolei wydajność takich układów jest w pełni zadowalająca i do pracy czy multimediów będą w sam raz.
Co więcej, przed zakupem nowego komputera zastanów się, czy po raz kolejny powinieneś wybrać komputer stacjonarny. Może najwyższy czas na laptopa, który zużywa znacznie mniej prądu? Warto rozważyć wszelkie za i przeciw - pomoże ci w tym nasz poradnik "Komputer stacjonarny czy laptop?".
Znaleźć się w odpowiedniej klasie
Warto również pomyśleć o źródle zasilania niektórych sprzętów. Dla przykładu, choć korzystanie z baterii akumulatorowych typu NiMH jest bardzo ekonomicznym rozwiązaniem, to należy pamiętać, że dość szybko tracą one moc i wymagają ponownego doładowania. Jeśli korzystasz z niektórych urządzeń sporadycznie, przerzuć się na baterie typu Eneloop lub ReCyko +. Nie ulegają rozładowaniu tak szybko, a nawet po roku dysponują zapasem mocy, aby urządzenie przezeń zasilanie mogło jeszcze działać.
Porady: kuchnia, woda, otoczenie
Nie korzystajmy z urządzeń elektrycznych, gdy możemy coś wykonać manualnie. Na przykład nie ma sensu uruchamianie odkurzacza, jeśli mamy kilka okruszków do usunięcia. Wystarczy zwykła zmiotka z szufelką. Innym przykładem może być instalacja elektrycznie podnoszonych rolet w oknach mieszkań – przecież większości z nas tak naprawdę nie sprawi trudności pociągnięcie za sznurek. Jeśli mamy więcej czasu, zamiast suszenia włosów suszarką, suszmy je na powietrzu (w domu, lub - gdy jest ciepło – na spacerze).
Oszczędzajmy wodę oraz energię potrzebną na jej „dostosowanie” do naszych potrzeb. Podgrzewanie czy uzdatnianie wody zużywa znaczne ilości energii. Jeśli gotujemy wodę np. w elektrycznym czajniku, nalejmy jej tyle, ile nam w danym momencie potrzeba. Podgrzanie większej ilości wody wymaga zużycia większej ilości energii (i czasu potrzebnego do zagotowania). Myjąc zęby nie trzymajmy odkręconego kranu, niepotrzebnie lejąc wodę. Zamiast kąpieli weźmy prysznic (podobnie, jak w przypadku mycia zębów, odkręcając wodę tylko, gdy musimy się zmoczyć lub spłukać). Robiąc pranie, ustawiajmy program dostosowany do stopnia zabrudzeń i zapełnienia bębna. Dla przykładu, pierz swoje ubrania w pralce w temperaturze 40 stopni i mniejszej. To znacznie oszczędniejsze od prania w wyższych temperaturach. Korzyść jest dwojaka: nie zniszczysz ubrań, które jest w stanie uszkodzić wysoka temperatura i nie będziesz płacił wyższego rachunku za prąd.
Oszczędności w kuchni
Gotujmy energooszczędnie. Na kuchence elektrycznej korzystajmy z pól grzejnych dostosowanych wielkością do średnicy spodu garnka. Dno garnka powinno dobrze przylegać do powierzchni płyty. Zainwestujmy w garnki dobrze trzymające ciepło – wówczas nie będzie potrzeby długiego zużywania energii. Pod koniec gotowania można wówczas zupełnie wyłączyć pole grzejne, a potrawa w garnku nadal będzie się gotować i szybko nie wystygnie.
Nie trzymajmy otwartych drzwi od lodówki i nie ogrzewajmy jej od wewnątrz. Lodówka zużywa dodatkową energię na chłodzenie i utrzymanie pożądanej temperatury. Nie wstawiajmy też bardzo ciepłych produktów do wewnątrz, ani nie dopuszczajmy do oblodzenia ścianek. Jedzmy jak najmniej przetworzoną żywność. Do wyprodukowania niektórych gotowych potraw zużywa się sporo energii. Podobnie jest z mrożeniem, konserwowaniem, puszkowaniem.... Starajmy się korzystać ze świeżych produktów. Zyska na tym także nasze zdrowie.
Podsumowanie
Organizacja WWF odpowiada na wątpliwości sceptyków:
"W mediach pojawiły się ostatnio głosy poddające w wątpliwość zasadność przyłączania się do akcji WWF Godzina dla Ziemi. Powodem podważania sensu zgaszenia światła na godzinę jest niezrozumienie celu akcji. Nie jest nim bowiem oszczędzenie konkretnej ilości energii, ale symboliczne zjednoczenie się z ludźmi z całego świata przeciwko zmianom klimatu.
| Przydatne informacje: |
| Godzina dla Ziemi Wiadomości o akcji Zrób coś więcej |
Godzina dla Ziemi WWF ma charakter symboliczny. Takie gesty międzynarodowej solidarności, podobnie jak np. sztafeta ze zniczem olimpijskim, są bardzo cenne, bo łączą ludzi na całym świecie. Przez 60 minut w roku nie zaoszczędzimy takiej ilości energii, żeby w wystarczający sposób wpłynąć na zmniejszenie przyczyniających się do zmian klimatu emisji gazów cieplarnianych. Konieczne są decyzje i zmiany na poziomie rządów wszystkich państw. Akcja ma pokazać politykom, że ludzie z całego świata domagają się tych decyzji – mówi Wojciech Stępniewski, kierownik projektu „Klimat i energia” w WWF.
Dodatkowym celem akcji jest przypomnienie wszystkim o tym, że warto oszczędzać energię na co dzień. W Polsce całkowity potencjał oszczędności energii w gospodarstwach domowych wynosi aż 40 procent! WWF realizuje wiele działań, których celem jest edukacja na rzecz oszczędności energii, miedzy innymi promuje energooszczędne urządzenia gospodarstwa domowego i wprowadzenie rozwiązań na rzecz termomodernizacji budynków.
- Możemy ograniczyć zmiany klimatu, tylko jeśli będziemy działać globalnie, jednocząc się jak podczas Godziny dla Ziemi WWF – dodaje Stępniewski."
Mamy nadzieję, że przedstawione w artykule porady zainspirują was do oszczędzania energii nie tylko przez godzinę, ale przez cały czas. Naprawdę warto to robić - zadbasz nie tylko o Zimię, ale i zaoszczędzić sporo pieniędzy.
Autorzy:
- Alicja i Karol Żebruń
- Grzegorz Teter
- Jacek Wiśniowski
- Maksym Słomski
- Wojtek Kiełt
- Grzegorz Kubera
- Sebastian Ogłoziński
- Kamil Myzia
Część materiałów pochodzi ze strony organizacji WWF