44 Nysa zaskakuje astronomów: potrójna planetoida ma własny księżyc

Astronomowie zidentyfikowali w pasie planetoid obiekt o wyjątkowej budowie: 44 Nysa wygląda jak trzy połączone ze sobą części i dodatkowo ma małego, naturalnego satelitę. To pierwsza znana w Układzie Słonecznym planetoida o takiej "trójczłonowej" konstrukcji, co może zmienić sposób, w jaki naukowcy opisują powstawanie małych ciał niebieskich.
Planetoida 44 NysaPlanetoida 44 Nysa
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Radosław Kosarzycki

Niezwykła 44 Nysa, krążąca między Marsem a Jowiszem, zwróciła uwagę badaczy jako pierwsza rozpoznana planetoida przypominająca obiekt złożony z trzech złączonych komponentów. Dodatkowym wyróżnikiem jest niewielki księżyc poruszający się po ciasnej orbicie wokół planetoidy. Zestaw tych cech sprawia, że Nysa staje się ważnym testem dla dotychczasowych koncepcji opisujących ewolucję i kształtowanie się niewielkich obiektów w Układzie Słonecznym.

Choć 44 Nysa figuruje w katalogach astronomicznych od 1857 r., przez długi czas przypuszczano, że może mieć budowę przypominającą obiekty o dwóch "płatach" — jak w przypadku planetoidy 52246 Donaldjohanson. Dopiero zastosowanie nowoczesnych metod obserwacyjnych oraz zaawansowanego sprzętu pozwoliło uchwycić bardziej wiarygodny obraz jej struktury i wskazało, że nie chodzi o formę dwuczłonową, lecz o znacznie bardziej nietypową, trójsegmentową konfigurację.

Rozstrzygające dane przyniosła współpraca zespołów korzystających z Large Binocular Telescope (LBT) w Arizonie oraz Very Large Telescope (VLT) w Chile. Analizy obrazów od początku sugerowały, że 44 Nysa może być zlepkiem trzech połączonych części albo skrajnie nieregularnym ciałem, jakiego dotąd nie udało się jednoznacznie zidentyfikować w obserwacjach. Kate Minker z Lowell Observatory oceniła, że zarejestrowane ujęcia pokazują obiekt o wyjątkowo nietypowych cechach.


WIDEO
Czy ten obiekt to pierwszy odkryty egzoksiężyc? Jest pewien problem


Dokładniejszy obraz zapewniły instrumenty SHARK-VIS oraz SPHERE, wspierane specjalistycznym polarymetrem, co umożliwiło ograniczenie zakłóceń i lepsze odtworzenie kształtu planetoidy. W efekcie badacze oszacowali, że obiekt może mieć do 75 km długości, a na jego bryle widać dwa wyraźne zagłębienia interpretowane jako miejsca "łączenia" segmentów. Równocześnie potwierdzono obecność małego, około 1-kilometrowego księżyca, któremu nadano tymczasowe oznaczenie S/2026 (44) 1.

Naukowcy rozważają co najmniej dwa scenariusze powstania tej nietypowej planetoidy. Jeden zakłada, że 44 Nysa jest tzw. kontaktową planetoidą potrójną — utworzoną z trzech mniejszych ciał, które zostały ze sobą związane grawitacyjnie. Alternatywą jest hipoteza silnego zderzenia z większym obiektem, które mogło doprowadzić do deformacji. W ocenie badaczy przyszłe analizy orbity księżyca mogą pomóc wskazać, który z wariantów lepiej tłumaczy obecną budowę Nysy.

Badacze podkreślają, że 44 Nysa — ze względu na swoją konstrukcję oraz obecność licznych minerałów krzemianowych typu enstatyt — może stać się ważnym źródłem danych o najwcześniejszych etapach formowania się planet skalistych, w tym Ziemi. Ustalenia zespołu zostały udostępnione w archiwum arXiv, a następnie przekazane do publikacji w czasopiśmie naukowym "Astronomy & Astrophysics".

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!