Google na czele koalicji na rzecz dobrych reklam
Google, wraz z partnerami, chce by Internet był wolny od inwazyjnych i spowalniających działanie stron reklam.
Coalition for Better Ads – tak nazywa się nowy twór, na czele którego stanęła firma Google, a do której należą też reklamodawcy i internetowi wydawcy. Członków połączyła niechęć do inwazyjnych reklam w sieci, jak również chęć walki z rosnącą popularnością wtyczek i narzędzi do blokowania reklam.
Koalicja CfBA powstała jako bezpośrednia odpowiedź na zwiększające się wykorzystywanie adblokerów. Zamiast straszyć pozwami czy żalić się na konferencjach, jej członkowie postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.
Reklamy przygotowywane przez reklamodawców i wyświetlane przez Google na stronach wydawców będą musiały spełnić kilka wymagań. Jakich? Między innymi: mieć niezbyt dużą „wagę”, nie wpływać zbyt negatywnie na szybkość ładowania strony i nie być inwazyjne. Tylko reklamy, które uzyskają odpowiednią ocenę będą wyświetlane przez reklamowego giganta.
System zaproponowany przez Coalition for Better Ads ma stać się nowym standardem dla reklam w sieci. Pierwsza wersja takiego standardu ma zostać zatwierdzona w czwartym kwartale tego roku i wtedy też wejść w życie.
Na czele Coalition for Better Ads stanęła firma Google. Wśród członków znajdują się natomiast: Unilever, Facebook, Washington Post, DMA, GroupM, Procter & Gamble oraz Europejska Rada Wydawców. Im więcej partnerów zechce wziąć udział w projekcie, tym lepsze wyniki w „naprawianiu reklam internetowych” będzie można osiągnąć.
Pozostaje pytanie: czy to w ogóle ma jakieś znaczenie? Czy gwarancja braku inwazyjnych i denerwujących reklam byłaby dla was wystarczającym powodem, by wyłączyć adblockery w przeglądarkach?
Źródło: Myce, Business Insider