A mówili, że na laptopie Cyberpunk 2077 nie pójdzie... Hyperbook SL704 tymczasem śmiga na Ultra z RT!
A mówili, że na laptopie Cyberpunk 2077 nie pójdzie... Hyperbook SL704 tymczasem śmiga na Ultra z RT!
Testowaliśmy ostatnio sporo laptopów z najwyższej półki i wszystkie miały jedną cechę wspólną – pięciocyfrową cenę… Hyperbook SL704 ten trend przełamuje, ale czy będzie w stanie zaoferować taki sam poziom wydajności i jakości? Czy poradzi sobie z Cyberpunk 2077?!
Wybór najlepszego laptopa dla gracza to nigdy nie jest łatwy temat. Zawsze musimy się nastawić na kompromisy (a jeżeli tych uda się uniknąć, to cena też będzie „bezkompromisowa”) i sztuką jest wybrać najlepszy kompromis. Przeglądając ofertę modeli Hyperbook na kończący się właśnie rok, zauważyliśmy bardzo atrakcyjną konfigurację w niemniej atrakcyjnej obudowie (lubimy smukłe kształty ;)) i cenie. I tak oto w nasze ręce trafił Hyperbook SL704.
Stonowana stylistyka to coś, co ostatnimi czasy zaczynamy coraz bardziej doceniać w laptopach dla graczy.
O czym przeczytamy w recenzji Hyperbook SL704 w najmocniejszej konfiguracji?
Konstrukcja tak stonowana, że aż podchodzi pod styl retro
W kartoniku znajdziemy dodaktowo podkladkę pod mysz, całkiem dobrej jakości, oraz sciereczkę do wycierania ekranu. Sam sprzęt zabezpieczono raczej oszczędnie, ale transport kurierem powinien przetrwać bez problemów. Oczywiście poza laptopem otrzymujemy też jego zasilacz – 230-watową kostkę z typowej długości przewodem.
Przyznamy, że spodziewaliśmy się mocniejszego niż 230 W zasilacza z tak mocną konfiguracją, jaką zamówiliśmy.
Obudowa laptopa została wykonana głównie z aluminium – jedynie klapka serwisowa od spodu jest plastikowa. Zapewnia to znacznie wyższą sztywność całej konstrukcji oraz oczywiście bardziej prestiżowy wygląd.
Design przywodzi na myśl włoską firmę specjalizującą się w produkcji supersamochodów oraz traktorów.
Profil urządzenia jest całkiem zgrabny – udało się nawet (o 1 mm) zejść poniżej 3 cm wysokości złożonego laptopa, co przy praktycznie topowych podzespołach (i to bez dopisku Max-Q!) robi wrażenie. Widzimy też, że z tyłu umieszczono sporą część portów i złączy.
Czy ktoś widzi czytnik kart SD? Jest na zdjęciu :)
Co możemy podłączyć do Hyperbooka SL704?
W pierwszej kolejności przyjrzymy się jednak złączom po bokach urządzenia, gdyż jest ich tam zaskakująco (jak na laptopa z 17,3” matrycą) niewiele. Po obu stronach znajdziemy po jednym złączu USB 3.2 typu A (gen. 1), a dodatkowo z prawej strony umieszczono gniazdo Thunderbolt 3. Po lewej stronie znajdziemy jeszcze osobne wejście na mikrofon i wyjście na słuchawki.
Cała reszta portów, jak było to widać wcześniej na zdjęciu, została przeniesiona do tyłu. Znajdziemy tam aż 3 wyjścia obrazu - HDMI 2.0, miniDisplayPort i (poprzez stosowny adapter) kolejny Displayport z USB-C. Do tego trzeci port USB 3.2 typu A (gen. 1) i gniazdo RJ45 (GbE). Z tyłu również podpinamy zasilanie, choć jego złącze umieszczono tak blisko portu USB, że będzie kolidować z większymi urządzeniami (jak adapter Wi-Fi). Nawet zwykły kabel USB umieszczony w tym porcie wymusza prowadzenie kabla do zasilacza z lewej strony lub górą nad resztą kabli.
Tego typu porty z tyłu to zdecydowanie ukłon w stronę bardziej stacjonarnej pracy – kable, które raz tylko podpinamy, nie będą przeszkadzać po bokach laptopa.
Ostatni z portów, czy też może bardziej slot, umieszczono od przodu laptopa w środkowej części spodu obudowy. Przyznamy, że początkowo długo go szukaliśmy, a także używanie go bez unoszenia laptopa jest raczej niemożliwe. Sam spód, jak już pisaliśmy, jest plastikowy, a dostępu do podzespołów strzeże 17 śrubek, z czego dwie trzymają wymienną baterię – zgadza się, w tym nowoczesnym modelu udało się zaoferować również opcję łatwej wymiany akumulatora!
Trójkąt po prawej stronie to maskownica głośnika niskotonowego – coś, czego nie znajdziemy w każdym laptopie.
Prosto, schludnie i praktycznie – tak prezentuje się po otwarciu Hyperbook SL704
Pora zajrzeć na pulpit roboczy. Jak na 17,3” przystało, mamy tu pełnowymiarową klawiaturę z bardzo uniwersalnym układem klawiszy (bez udziwnień). Jedyne, do czego można by się przyczepić to przyciski strzałek wciśnięte, jak to zwykle w laptopach, między blok numeryczny a klawisze Ctrl/Shift/Enter.
Klawiatura w razie potrzeby jest prosta w wymianie na nową :)
Klawisze są oczywiście podświetlane, podobnie jak przycisk zasilania. Standardowo świecą neutralnie na biało, ale odpalając aplikację do sterowania podświetleniem, otrzymujemy cały wachlarz ustawień i trybów do wyboru. Realnie do (tak przez nas wychwalanego) podświetlenia Chroma stosowanego w klawiaturach Razer, brakuje tylko niezależnego sterowania podświetleniem każdego z klawiszy (co jest brakiem tylko programowym, gdyż każdy z klawiszy może reagować indywidualnie, np. w trybie Ripple).
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="https://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_12/10769_Hyperbook_SL704/hyperbook-sl704_12a.jpg" foto2="https://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_12/10769_Hyperbook_SL704/hyperbook-sl704_12b.jpg"]Podświetlenie to oczywiście pełne RGB z możliwością płynnej regulacji barwy.
Gładzik jest najmniej ciekawym elementem całej konstrukcji. Swoją rolę spełnia w porządku, jest też oczywiście wielodotykowy i wspiera gesty systemu Windows, ale jego rozmiar nie pozwala w pełni komfortowo pracować bez użycia myszki. Jakość wykonania jest bardzo wysoka, a jego lokalizacja nie przeszkadza w używaniu klawiatury podczas pisania. W razie potrzeby można go też skrótem klawiszowym dezaktywować.
Tochupad jest… no w sumie jest :)
Od frontu umieszczono również szereg diodek – zabieg przyznamy bardzo retro :) Laptop zasygnalizuje tam aktywację Caps-Lock/Num-Lock/Scroll-Lock, ale również niski poziom baterii oraz jej aktywne ładowanie. Z mniej typowych informacji mamy natomiast indykację aktywnego trybu samolotu oraz trybu najwyższej wydajności.
Zastanawia nas, co oznacza druga od dołu naklejka… ;)
3x USB 3.2 typu A gen. 1; 1x Thunderbolt 3 (z obsługą USB 3.2 typu C gen. 2 i DisplayPort 1,4); 1x USB-C gen. 2; 1x RJ45; gniazdo audio + mikrofon (combo); HDMI 2.0a; miniDisplayPort 1.4; czytnik kart SD
Podstawa przyjemnego grania to porządna matryca – Hyperbook dobrze o tym wie
Pora rozpocząć omawianie wyników naszych testów i zaczniemy od tego, co dla gracza najważniejsze – zaraz po wydajności oczywiście – czyli jakość i szybkość matrycy wbudowanej w laptopa. Matryca to panel IPS o przekątnej 17,3”, co pozwala już na całkiem przyjemną zabawę bez konieczności podpinania większego monitora. Pokrywę można otworzyć do 135°, czyli tak jak w większości tego typu laptopów.
Niegorzej prezentuje się szybkość matrycy – 144 Hz z czasem reakcji dochodzącym do 1 ms. Średnia z naszych testów to 6,6 ms MPRT, czyli akurat poniżej czasu, jaki matryca ma na odświeżenie klatki obrazu w 144 Hz. Oznacza to brak smużenia nawet przy bardzo szybkim ruchu. A jakby tego było mało, to obecna jest tutaj synchronizacja adaptacyjna Nvidia G-Sync – dzięki czemu nie uświadczymy na ekranie efektów rozrywania obrazu przy dużych skokach wydajności.
Tak szybka matryca IPS do niedawna jeszcze byłaby nie do pomyślenia - czasy jednak szybko się zmieniają.
Niegorzej prezentuje się szybkość matrycy – 144 Hz z czasem reakcji dochodzącym do 1 ms. Średnia z naszych testów to 6,6 ms MPRT, czyli akurat poniżej czasu, jaki matryca ma na odświeżenie klatki obrazu w 144 Hz. Oznacza to brak smużenia nawet przy bardzo szybkim ruchu. A jakby tego było mało, to obecna jest tutaj synchronizacja adaptacyjna Nvidia G-Sync – dzięki czemu nie uświadczymy na ekranie efektów rozrywania obrazu przy dużych skokach wydajności.
Pomiary delta E równomierności podświetlenia (kliknij, aby powiększyć).
Podświetlenie jest bardzo równomierne, choć w naszym modelu nieco słabiej podświetlono lewy dolny narożnik (nadal w granicach przyjętych norm ISO). Jasność minimalna, jaką można ustawić, to 17 nit i to bez obniżania kontrastu – to wyśmienity wynik, pozwalający bez zmęczenia oczu przeglądać nawet bardzo jasne treści w całkowitej ciemności.
Równomierność czerni wypada bardzo dobrze, jak na IPS.
Kamera, mikrofony i głośniki – czyli jak Hyperbook SL704 sprawdza się podczas wideokonferencji lub streamowania?
Tuż nad matrycą umieszczono kamerę internetową zgodną z Windows Hello (podświetlenie IR). Kamera to typowy dla laptopów sensor o rozdzielczości 1280x720 z możliwością nagrywania 30 FPS. Obraz jest poprawny, a kamera dosyć dobrze operuje autofocusem. Obok kamery umieszczono dwa mikrofony, które radzą sobie z przechwytywaniem głosu, dosyć dobrze odcinając tło.
Aktywowanie kamery włącza również białą diodkę umieszczoną zaraz obok niej – fizycznej przesłony niestety brak.
Zupełnie inaczej prezentuje się kwestia użytych głośników. Za dźwięk w Hyperbook SL704 odpowiada renomowana firma Sound Baster i to słychać – laptop potrafi zagrać głośno i nadal czysto, a dodatkowy głośnik niskotonowy (który wskazaliśmy przy okazji omawiania spodu laptopa) nieco dopełnia całość głębią. System ten spokojnie sprawdza się przy oglądaniu filmów, czy nawet słuchaniu muzyki.
Trochę szkoda, że głośniki skierowano w dół – cierpią na tym wyższe zakresy, a kładąc laptopa np. na kołdrze całkowicie tłumimy większość dźwięku.
Niestety o streamowaniu gry z wykorzystaniem wbudowanego zestawu audio/video można raczej zapomnieć, chyba że wymusimy tyb cichy, co ograniczny wydajność. Szum wentylatorów podczas grania w trybie wydajnym zwyczajnie zagłusza tak głośniki, jak i nasz głos przechwytywany przez mikrofon...
Czy z Hyperbook SL704 pogramy na baterii?
To chyba najmniej atrakcyjny aspekt testowanej konstrukcji, co nie oznacza, że wypada źle. Wprost przeciwnie, jak na gamingowy laptop z 17,3” matrycą wyniki są bardzo dobre. Z drugiej strony o graniu na baterii i tak możemy raczej zapomnieć - wydajność w naszym teście juz po 12 minutach spadła z zablokowanych 30 FPS na 13 FPS i tam już pozostała do końca jego trwania. No i nie ma się co oszukiwać - bateria 55 Wh w 17,3" to co najwyżej norma.
PCMark 10 - Modern Office tryb lepsza bateria aktywne Wi-Fi jasność 50%
4:32 h 4:01 h
PCMark 10 - Video tryb lepsza bateria offline jasność 50% głośność 50%
2:39 h 2:24 h
PCMark 10 - Idle tryb oszczędzania baterii offline jasność 0%
5:27 h 4:34 h
Nasza konfiguracja jest najwydajniejszą z oferty producenta, a co za tym idzie generuje też największe zapotrzebowanie na energię. Mimo tego spokojnie możemy obejrzeć na laptopie nawet bardzo długi film albo przez pół dnia (roboczego) pracować bez zasilania. Prędkość ładowania baterii za to mogłaby być szybsza – po 30 minutach ładowania poziom energii podniósł się z 6% do 39%, co jest przeciętnym wynikiem w tym segmencie.
Hyperbook SL704 stawia na Wi-Fi - to jest tu szybsze od złącza Ethernet
Laptop ten wyposażono w najnowszy układ Wi-Fi 6 od Intela (AX201), oferujący do 2400 Mbps transferu. Karta sieciowa pozostała jednak poprzedniej generacji, czyli oferuje 1 Gbps transferu. Realnie w testach możemy liczyć na 114 MB/s pobierania po kablu oraz 138 MB/s przy połączeniu bezprzewodowym (w tym samym pomieszczeniu, co router).
Układ chłodzenia imponuje rozmiarem, ale czy udało się uniknąć throttlingu?
Za odprowadzanie ciepła odpowiada zaawansowany układ ciepłowodów, połączony z czterema radiatorami (każdy z własnym wylotem powietrza). Po lewej stronie (patrząc na laptopa od góry) chłodzenie skupia się na układzie graficznym i ten wentylator potrafi się całkiem dezaktywować, gdy karty nie używamy. Drugi z wentylatorów ma dużo trudniejsze zadanie, gdyż odpowiada za schłodzenie potężnego 8-rdzeniowego Core i7-10875H.
Chłodzenie nie jest ciche, ale rozmiar wentylatorów sprawia, że jest to łagodniejszy dla ucha szum
Wydajność całego systemu sprawdziliśmy tradycyjnie w dwóch scenariuszach – podczas renderowania obrazu z wykorzystaniem jedynie CPU oraz następnie podczas gry. Oto wyniki:
Na wykresie w ramkę oprawiono najwyższe wartości przed i po ustabilizowaniu się pracy procesora.
Przyznamy, że spodziewaliśmy się nieco lepszych osiągów po zastosowanym tu CPU. Widać, że procesor mógłby pracować ograniczony termicznie do taktowania 3,7 GHz, gdyby tylko nie wkroczył limit zasilania, drastycznie obcinając o praktycznie połowę dostawę energii do procesora :( O tyle to niezrozumiałe, że bez obciążenia karty sam laptop miał nadal spory zapas mocy do dyspozycji. A tak pozostaje nam zadowolić się około 3 GHz na wszystkich rdzeniach.
Na wykresie w ramkę oprawiono szczytowe wartości przed i po ustabilizowaniu się pracy chłodzenia.
Po odpaleniu mocniej obciążającej gry, widać początkowo, że laptop czerpie ze swojego zasilacza, ile się da, jednak tu również po kilku minutach aktywują się limity mocy dla procesora. Co ciekawe, karta takich ograniczeń nie ma i cały czas oferuje dosyć zbliżoną wydajność, utrzymując boost na poziomie 1700 MHz.
Thermal throttling występuje, jeżeli laptop leży płasko na biurku – nie jest on jednak znaczący. Zastosowanie podkładki chłodzącej lub nawet uniesienie tyłu laptopa, aby wpuścić więcej świeżego powietrza do układu, całkowicie ten problem rozwiązuje.
Biorąc pod uwagę, że CPU w tym czasie również dosyć stabilnie trzyma 3,6 GHz (średnia ze wszystkich rdzeni, a realnie pojedyncze z nich przekraczają 4 GHz), możemy mówić o wyśmienitej wydajności chłodzenia.
Czy w takim razie można podkręcić Hyperbook SL704?
Podkręcanie procesora oczywiście odpada, ale możemy użyć dołączonej aplikacji, aby podbić parametry karty graficznej i faktycznie przynosi to oczekiwany rezultat.
Fabrycznie zainstalowana aplikacja jest całkiem prosta w obsłudze.
W naszym przypadku udało się podbić i pamięci, i procesor graficzny o 125 MHz, co przełożyło się na wzrost wydajności w grze Shadow of the Tomb Raider z 69 na 72 FPS, zatem około 5%. Całkiem nieźle :)
Ciepły w środku, ale czy na zewnątrz też?
Obudowa laptopa w czasie spoczynku (lub zwykłego przeglądania Internetu) nie nagrzewa się przesadnie, choć środek spodu laptopa potrafi zrobić się ciepły. Temperatura otoczenia to około 23°C.
Średnie temperatury obudowy przy obciążeniu w 100% samego CPU. Na pomarańczowo szczytowe odczyty.
Nawet odpalenie renderowania nie rozgrzało laptopa – pomiary przeprowadziliśmy po 2 godzinach pracy i ze względu na intensywniejszą pracę chłodzenia laptop okazał się być miejscami nawet chłodniejszy niż w spoczynku. Oczywiście okolice procesora rozgrzały się bardziej, ale nadal nie przekraczając granicy komfortu użytkowania, za jaką uznajemy 40°C.
Średnie temperatury obudowy w trakcie gry. Na pomarańczowo szczytowe odczyty.
Dopiero podczas gry laptop zaczął robić się gorący. Blisko 60° w centrum obudowy wyklucza trzymanie go na kolanie. Z drugiej strony, powierzchnia blatu roboczego (i klawiatury w obszarach istotnych dla gracza) pozostaje nadal w komfortowej temperaturze. Powierzchnia wokół gładzika jest zawsze wyraźnie chłodniejsza od reszty laptopa.
Średnie temperatury obudowy w trakcie gry. Na pomarańczowo szczytowe odczyty.
Pora przyjrzeć się wydajności – testy syntetyczne oraz wydajność Hyperbooka SL704 w zastosowaniach produktywnych
Zanim przejdziemy do omówienia wyników, musimy zaznaczyć, że laptopa wybraliśmy (jak już zdradziliśmy w specyfikacji) z pamięciami 3200 MHz. Ku naszemu zdziwieniu okazało się jednak, że system raportuje 2933 MHz. Szybki rzut oka na BIOS ujawnił, że nie został fabrycznie aktywowany profil XMP pamięci…
Funkcja Nvidia Optimus automatycznie wyłącza kartę graficzną, gdy nie jest niezbędna - dobrze jednak móc tę funkcję dezaktywować, aby w pełni wykorzystać potencjał laptopa
Przy tej okazji też odkryliśmy, że o ile w systemie aplikacja do zarządzania laptopem nie pozwala dezaktywować Nvidia Optimus, tak można to zrobić w BIOS, co znacząco podnosi wydajność w zastosowaniach profesjonalnych, korzystających z akceleracji (kosztem czasu pracy na baterii). Testy szybkości zaczynamy od porównania z innymi laptopami w PCMark 10 (test rozszerzony).
Udało się niemal dogonić niedawno przez nas testowanego Blade Pro 17, który (przypominamy) kosztuje 50% więcej – jeśli to nie jest sukces, to nie wiemy, co nim może być :) Przegoniliśmy też znacznie droższego MSI GE75 o dużo mocniejszej konfiguracji, w którym to niestety nie mogliśmy wyłączyć trybu Optimus (jego wynik zależy zatem porównywać do pomarańczowego słupka w przypadku Hyperbooka SL704).
Wydajność 3D w syntetycznym teście Time Spy jest również bardzo wysoka i wykazuje, że w praktyce model RTX 2070 Super ma wydajność niemal identyczną, co RTX 2080 Super MAX-Q, jakiego mogliśmy spotkać choćby w Zephyrusie. Do pełnoprawnego 2080 Super też dużo nie brakuje, co może również sugerować, że karty te powoli zaczynają wymagać mocniejszych procesorów, aby ujawnić pełen potencjał.
Pozostałe syntetyczne testy 3D
Laptop:
Hyperbook SL704 Core i7-10875H RTX 2070 Super 9299 zł
OMEN 15 Core i7-10750H RTX 2070 Max-Q 8999 zł
Razer Blade Pro 17 Core i7-10875H RTX 2080 Super Max-Q 13 999 zł
Zestawiając naszego Hyperbooka SL704 w bardzo dla niego niekorzystnym towarzystwie znacznie droższych laptopów, okazuje się, że radzi on sobie spektakularnie dobrze! Jest to, co prawda, okupione znacznie głośniejszą pracą niż w przypadku Razera oraz jednak niższą wydajnością niż oferuje MSI, ale przypominamy – to dokładnie 50% droższe laptopy! W porównaniu z podobnie kosztującym (oraz o te 2" mniejszym) OMEN 15 wypada również wyśmienicie :)
Jak Hyperbook SL704 w naszej konfiguracji radzi sobie w zastosowaniach profesjonalnych?
Poniżej ponownie pojawia się Razer oraz OMEN. MSI niestety nie sprawdziliśmy w znacznej części tej procedury testowej, stąd jego brak w tabeli. Pogrubiliśmy najlepsze wyniki w każdym z testów co graficznie pozwoli zobrazować który z laptopów ma przewagę.
Laptop:
Hyperbook SL704 Core i7-10875H RTX 2070 Super 9299 zł
OMEN 15 Core i7-10750H RTX 2070 Max-Q 8999 zł
Razer Blade Pro 17 Core i7-10875H RTX 2080 Super Max-Q 13 999 zł
Cinebench R20 Single Core:
501
474
485
Cinebench R20 Multi Core:
4043
3283
3479
Blender (CPU) BMW [minuty]:
4:28.28
4:41.49
4:32.22
Blender (GPU) BMW [minuty]:
6:59.16
6:43.35
6:44.35
Blender (CPU) Barcelona [minuty] :
15:19.15
17:03.48
14:58.76
GeekBench 5.2.4 Single Core:
1307
1247
1291
GeekBench 5.2.4 Multi Core:
7997
6422
7625
GeekBench 5.2.4 CUDA:
109 426
79 132
115 624
GeekBench 5.2.4 OpenCL:
97 972
89 416
97 626
GeekBench 5.2.4 Vulkan:
76 617
61 222
65 398
OctaneBench 2020:
201,01
N/A
232,71
Next V-Ray 4 CPU [ksamples]:
12 462
9316
10598
Next V-Ray 4 GPU [mpaths]:
256
236
222
Next V-Ray 4 GPU+CPU [mpaths]:
322
281
283
Konwersja Video H.264 [minuty]:
2:24
3:09
2:19
Konwersja Video H.265 [minuty]:
8:00
15:25
7:18
Konwersja Video MPEG-2 [minuty]:
2:12
2:28
2:02
SPECviewperf 2020 FHD 3DSMax 07:
95.73
72.88
92.14
SPECviewperf 2020 FHD Catia 06:
58.49
43.66
59.4
SPECviewperf 2020 FHD Creo 03:
90.1
73.96
86.64
SPECviewperf 2020 FHD Energy 03:
23.54
19.26
20.35
SPECviewperf 2020 FHD Maya 06:
314.09
245.33
314.92
SPECviewperf 2020 FHD Medical 03:
28.95
23.17
31.02
SPECviewperf 2020 FHD SNX 04:
22.06
15.38
22.66
SPECviewperf 2020 FHD Solidworks 05:
227.59
N/D
217.31
Okazuje się, że Hyperbook idzie łeb w łeb z 5 tysięcy droższym Blade Pro 17 i wcale często wychodzi na prowadzenie. Co prawda warto zauważyć, że o ile w benchmarkach przewaga jest znaczna (np. V-Ray), tak w realnych zastosowania oba modele wypadają już znacznie bliżej (co nadal jest świetną wiadomością dla Hyperbooka).
Wynika to oczywiście ze znacznie wyższego limitu zasilania przez pierwszych kilkadziesiąt sekund obciążenia w SL704. Na dłuższą metę jednak okazuje się, że Razer wychodzi minimalnie na prowadzenie (testy w Blenderze – zwłaszcza projekt Barcelona).
Hyperbook SL704 to nie tylko potwór do grania, ale również bardzo wdzięczne narzędzie do pracy!
Na koniec ogólnych testów sprawdziliśmy jeszcze wydajność laptopa w teście PassMark i tutaj wynik wyszedł najwyższy z ostatnio testowanych laptopów! Różnica nie jest duża, a wręcz w granicy błędu pomiarowego (3%), ale mimo wszystko w tej aplikacji korona wydajności wśród testowanych przez nas laptopów przypada Hyperbookowi.
PassMark od razu też zdradza, że Hyperbook w naszej konfiguracji nie oszczędzał również na SSD. Wybrany Samsung 970 Evo oferuje bardzo wysoką wydajność również po znacznym zapełnieniu.
Oczywiście tak samo jak pamięci, tak i dysk możemy wybrać z kilku dostępnych opcji – nasze testy dotyczą najwyższego dostępnego wariantu. Podobnie najwyższy wariant wybraliśmy, jeżeli chodzi o kartę graficzną i pora w końcu sprawdzić ją w grach.
Jak dobrze radzi sobie Hyperbook SL704 z RTX 2070 Super w najnowszych grach?
Tradycyjnie dla laptopów z tego segmentu pominęliśmy testy w tytułach e-sportowych, gdyż prawie zawsze limitowało nas w nich odświeżanie matrycy 144 Hz (wyjątkiem był tylko Fortnite z aktywnym Ray Tracingiem). Dajcie znać w ankiecie pod recenzją, gdybyście jednak takich testów potrzebowali w przyszłości :)
Hyperbook SL704 z RTX 2070 Super - wydajność w grach [FPS] - najwyższe dostępne ustawienia, rozdzielczość FHD, wyłączony Optimus
Legenda
średni FPS 1% najniższego FPS
Assassin's Creed: Odyssey
89 62
Borderlands 3
107 61
Control (RT + DLSS Balans)
69 52
Doom Eternal
141 87
Horizon Zero Dawn
80 58
Shadow of the Tomb Raider (RT)
69 52
Star Wars Jedi: Fallen Order
81 46
Watch Dogs Legion (RT + DLSS Balans)
57 46
Wolfrnstein Youngblood
106 76
Cyberpunk 2077 (RT Ultra + DLSS Balans)
51 41
Zgodnie z oczekiwaniami – w natywnej rozdzielczości absolutnie żadna nowa gra nie jest nam straszna. Nawet włączenie najwyższych ustawień śledzenia promieni nie sprawia, że gra traci na płynności - jedynie Cyberpunk 2077 potrafił w takich ustawieniach zejść poniżej 45 FPS, co nadal było bardzo przyjemne w odbiorze. Duża tu zasługa funkcji G-Sync, dzięki której odświeżanie synchronizuje się z klatkami, nawet gdy te zaczną spadać. Możemy zatem zdementować słowa naszego redakcyjnego kolegi Pawła, jakoby granie w Cyberpank 2077 na laptopie to nie był dobry pomysł ;)
Hyperbook SL704 to prawdopodobnie najbardziej opłacalny laptop do ogrywania Cyberpunk 2077 w pełnej jego okazałości!
Matryca 17,3” to również całkiem dobry rozmiar w parze z rozdzielczością FHD, a przy tym nie jest na tyle mała, aby koniecznie trzeba było wspomagać się zewnętrznym monitorem (zwłaszcza że równie szybki monitor w rozmiarze 27” to koszt co najmniej 2000 zł). Ogólnie granie na tym laptopie to czysta przyjemność :) Poniżej znajdziecie nagrania z każdej z przetestowanych gier z aktywnym monitoringiem. Nagrywaliśmy przy pomocy Nvidia ShadowPlay, więc wydajność na filmie jest około 10% niższa niż bez nagrywania.
WIDEO
Czy Hyperbook SL704 to laptop idealny?
Ocena laptopów nigdy nie jest prosta, bo to mimo wszystko bardzo złożony sprzęt i wiele składowych wpływa na taką ocenę. I mimo iż powiadają, że „jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził”, to Hyperbook jest temu bardzo bliski. Nie tylko oferuje wysoką jakość wykonania, bardzo przyzwoitą matrycę gamingową, świetnie dobrane podzespoły i układ chłodzenia, który jest w stanie za nimi nadążyć, nie wpływając drastycznie na nasz komfort, ale dodatkowo robi to wszystko w nadal przystępnej cenie.
Cena konfiguracji testowej z systemem operacyjnym to 9300 zł, ale cennik dla modelu z tym procesorem i kartą zaczyna się od 8100 zł (z 8GB RAM i 480 GB SSD oraz bez systemu). Nie bardzo widzimy tańszą opcję z takim wyposażeniem – realnie jest to segment cenowy zarezerwowany dla słabszych modeli RTX 2070 (bez dopisku Super) lub znacznie słabszych modeli RTX 2070 Max-Q.
Do ideału, w naszym odczuciu, zabrakło jedynie nieco bardziej kulturalnego systemu chłodzenia – ale zaczynamy podejrzewać, że dyskretne schłodzenie tak potężnych maszyn powoli staje się niemożliwe i bez kompromisów w wydajności (jakie napotkamy wymuszając w ustawieniach cichą pracę sprzętu) trzeba się nastawić na szum wentylatorów. Albo kupić PC ;)
Ocena Hyperbook SL704 z RTX 2070 Super
Bardzo wysoka wydajność w grach i zastosowaniach profesjonalnych