Intel – desktopowe nowości dla podkręcających
Niedawno nastąpiła premiera procesorów Intel Haswell Refresh, które tak naprawdę są tylko lekko udoskonalonymi modelami z ubiegłorocznej rodziny Haswell. Problem jednak w tym, że jak na razie pojawiły się tylko wersje zwykłe i energooszczędne, natomiast zwolennicy przyspieszania podzespołów komputerowych musieli uzbroić się w cierpliwość. Kilka miesięcy temu producent oficjalnie potwierdził nadejście takich modeli, a teraz poznaliśmy kolejne szczegóły na ich temat.
Specjalnie na 20. lecie marki Pentium, producent planuje wydać odblokowaną wersję takiego procesora. Model ten został wyposażony w dwa rdzenie o taktowaniu 3,2 GHz, 3 MB pamięci podręcznej trzeciego poziomu oraz 2-kanałowyk kontroler pamięci DDR3-1333. Ponadto zintegrowano w nim układ graficzny HD Graphics z obsługą sprzętowego wspomagania odtwarzania i konwersji materiałów wideo Quick Sync.
Nowy przedstawiciel rodziny Pentium ma odblokowany mnożnik, a zatem można go dodatkowo przyspieszyć i to na płytach głównych ze starszymi chipsetami z 8. generacji oraz nowszymi z 9. generacji (więcej o nich przeczytacie w tym artykule). Procesor trafi do sprzedaży jeszcze w tym miesiącu, a jego cena ma być znacznie bardziej atrakcyjna od obecnych modeli do podkręcania - Core i5-4670K kosztuje około 850 złotych, a Core i7-4770K już około 1250 złotych). Zapowiada więc się gratka dla overclockerów z mniej zasobnym portfelem ;)
Producent planuje również tradycyjne modele do podkręcania o nazwie kodowej Devils’Canyon. Słabszy Core i5-4690K ma cztery rdzenie o taktowaniu 3,5 GHz i 6 MB pamięci podręcznej L3. Z kolei wydajniejszy Core i7-4790K oferuje już cztery rdzenie i osiem wątków o częstotliwości rzędu 4,0 GHz (+ dodatkowy wzrost dzięki technologii Turbo Boost 2.0), 8 MB pamięci podręcznej L3 oraz 2-kanałowy kontroler pamięci DDR3-1600. Dodatkowo ma on grafikę HD Graphics 4600 o zegarze do 1250 MHz. Także i te układy będą dostępne w sprzedaży jeszcze w tym miesiącu.
Procesory Devil’s Canyon pasują do płyt głównych z podstawką LGA 1150 i chipsetami 9. generacji (możliwość podkręcania oferują tylko modele z mostkiem Z97). W tym przypadku mamy więcej zmian, względem zwykłych modeli Haswell Refresh. Producent chwali się, że połączył układ scalony z odpromiennikiem ciepła za pomocą nowego materiału termoprzewodzącego na bazie polimerów (NGPTIM - Next-Generation Polymer Thermal Interface Material) oraz wprowadził dodatkowe kondensatory, stabilizujące zasilanie procesora. Nowości powinny pozytywnie wpłynąć na potencjał podkręcania, lecz jeszcze nie znamy szczegółów na ten temat.
Nowa generacja Haswell Refresh to dobra okazja, aby zmodernizować starszy komputer stacjonarny. Posiadacze 5- czy nawet 6-letniego „blaszaka” - z układem pokroju Core 2 Quad Q9650 „Yorkfield” - mogą liczyć nawet na blisko 3-krotny wzrost wydajności, natomiast w przypadku 4-letniej „maszyny” – na bazie procesora typu Core i7-880 „Lynnfield” – wzrost osiągów wyniesie nawet 66%.
Zauważalną poprawę wydajności powinni również odczuć użytkownicy 2-letniego komputera z procesorem pokroju Core i7-2700K „Sandy Bridge” – w tym przypadku wzrost osiągów sięga nawet 65%. Oczywiście dużo w kwestii wydajności zależy od konkretnego zastosowania komputera i wykorzystanych aplikacji. Nie bez znaczenia przy przesiadce są też nowe funkcjonalności, a zwłaszcza interfejsy o wyższej przepustowości czy technologie zwiększające użyteczność komputera.
Premiera nowych modeli już niedługo i trzeba przyznać, że jest na co czekać. Zainteresowanych odleglejszymi planami producenta odsyłamy do tego artykułu, gdzie uchylił on rąbka tajemnicy o kolejnych zbliżających się premierach.