Kingston HyperX Savage – dziki atak na najwyższy stopień podium

Kingston HyperX Savage to propozycja skierowana dla graczy i entuzjastów. Dysk oferuje całkiem niezłą wydajność i bogate wyposażenie.

Paweł Maziarz

Wstęp i specyfikacja

Ubiegły rok nie był zbyt udany dla firmy Kingston i jej działu dysków SSD. Producent wiązał duże nadzieje z nowymi kontrolerami LSI SandForce SF-3700, aczkolwiek zawirowania wokół firmy LSI doprowadziły do wykreślenia ich z listy premier – w efekcie pozostał on z niezbyt konkurencyjnymi modelami na bazie leciwego układu LSI SandForce SF-2281. Renomie firmy nie sprzyjała też wpadka z modelami SSDNow V300.

W tym roku kierownictwo firmy podjęło zdecydowane kroki, aby odrobić utraconą pozycję na rynku nośników półprzewodnikowych. Pisaliśmy już o topowym modelu HyperX Predator SSD pod złącze PCI-Express, który okazał się jednym z najwydajniejszych modeli, jakie mieliśmy okazję testować. Tym razem sprawdziliśmy model z serii HyperX Savage ze złączem SATA – również reprezentuje wysoką półkę wydajnościową, aczkolwiek sprawdzi się nie tylko w komputerach stacjonarnych, ale też w laptopach. Czy powtórzy on sukces poprzednio testowanego dysku? 

Model Kingston HyperX Savage 240 GB
Interfejs SATA III 6 Gb/s
Format 2,5 cala
Pojemność 240 GB
Deklarowany odczyt maks. 560 MB/s
Deklarowany zapis maks. 530 MB/s
Deklarowany IOPS – odczyt 100000
Deklarowany IOPS – zapis 89000
Deklarowany pobór prądu 0,39 W (spoczynek), 1,4 W (odczyt), 4,35 W (zapis)
Wytrzymałość 1 milion godzin
Kontroler Phison PS3110-S10
Kości pamięci Toshiba A19 nm MLC NAND
Pamięć podręczna Nanya 256 MB DDR3L-1600
Wymiary 100 x 69,9 x 7 mm
Waga 96 g
Zastosowane technologie AES-256, Smart ECC, End-to-end data protection, SmartFlush, GuaranteedFlush
Gwarancja 3 lata
Cena 550 złotych

Sprawdzona konstrukcja kluczem do sukcesu?

Do naszej redakcji trafił model o pojemności 240 GB, ale oprócz tego dostępne są jeszcze wersje 120 GB, 480 GB i 960 GB – wszystkie z nich bazują na tej samej konstrukcji. Producent zastosował tutaj kontroler Phison PS3110-S10 i pamięci Toshiba A19 nm MLC NAND (kości zostały jednak podpisane przez Kingstona). Całość uzupełnia 256 MB pamięci podręcznej Nanya DDR3L-1600.

Kingston HyperX Savage – bok

Bardziej spostrzegawczy czytelnicy zapewne w tym momencie sięgają pamięcią wstecz i… przypominają sobie test modelu GOODRAM Iridium PRO, który bazuje na dokładnie takich samych komponentach, ale wykorzystuje już inne oprogramowanie. Różnica między dyskami sprowadza się też do współczynnika TBW, a więc ograniczeniu gwarancji ilością zapisanych danych – w przypadku modelu GODORAM jest to 600 TB, natomiast w modelu HyperX już 306 TB. Mimo wszystko i tak stoi on na bardzo wysokim poziomie, bo żeby go wykorzystać przed końcem gwarancji (trwa ona 3 lata), musielibyśmy codziennie nadpisywać więcej niż cały dysk (około 289 GB) - przy domowym użytkowaniu jest to więc raczej niewykonalne.

Wydajność według producenta

Jak wygląda kwestia wydajności? Producent deklaruje transfery na poziomie 560 MB/s przy odczycie i 530 MB/s przy zapisie danych mocno podatnych na kompresję. W przypadku danych mniej podatnych na kompresję osiągi są niewiele niższe, bo wynoszą odpowiednio 520 i 510 MB/s. Widać tutaj spory postęp względem poprzednich nośników na bazie kontrolera SandForce SF-2281, który co prawda całkiem nieźle radził sobie przy danych podatnych na kompresję, a już gorzej wypadał przy tych mniej podatnych. Liczba operacji wejścia wyjścia na sekundę też stoi na wysokim poziomie, bo dochodzi nawet do 100 000/89 000 IOPS. Już za moment sprawdzimy kwestię wydajności w praktyce.

Wyposażenie? Na bogato!

Producent dostarczył nam dysk w wersji Kit, gdzie dodawane jest jeszcze dodatkowe wyposażenie:

  • Kieszeń zewnętrzna ze złączem USB 3.0
  • Adapter do montażu dysku w zatoce 3,5 cala
  • Śrubki montażowe
  • Przewód sygnałowy SATA
  • Śrubokręt z wymienną końcówką
  • Ramkę zwiększającą grubość dysku do 9,5 mm
  • Kod do pobrania pakietu Acronis True Image HD
Kingston HyperX Savage – dodatki

Można by powiedzieć – na bogato! Dodatkowe akcesoria na pewno przydadzą się przy modernizacji komputera. Pakiet Acronis pozwoli skopiować dane na nowy nośnik, natomiast stary dysk (2,5 cala) można włożyć do obudowy i wykorzystać go jako nośnik zewnętrzny. Wersja standardowa została wyposażona tylko w adapter do montażu dysku w zatoce 3,5 cala, śrubki montażowe, ramkę zwiększającą grubość dysku do 9,5 mm i kod do pobrania Acronis True Image HD.

Na kolejnych stronach przetestujemy wydajność dysku – podłączonego bezpośrednio do płyty głównej, a także umieszczonego w kieszenie zewnętrznej.

Platforma testowa i metodologia

Intel Core i7 2600k 3,4 GHz

Zastosowane benchmarki oraz system operacyjny:

  • Windows 7 Ultimate 64-bit SP1
  • ATTO Disk Benchmark 2.47 - wyniki podawane w MB/s. Im więcej tym lepiej.
  • CrystalDiskMark 3.0.4 64-bit - wyniki podawane w MB/s. Im więcej tym lepiej.
  • AS SSD Benchmark 1.7 - wyniki podawane w MB/s (im więcej tym lepiej) i s (im mniej tym lepiej).
  • HD Tune Pro 5.50 (test File Benchmark) - wyniki podawane w MB/s. Im więcej tym lepiej.
  • PCMark 7 Professional Edition 1.4.0 – test HDD - wyniki podawane w punktach i MB/s. Im więcej tym lepiej.
  • IOMeter 1.1.0 – wyniki podawane w IOPS (im więcej tym lepiej)

PCMark 7 Professional Edition 1.0.4

Image

PCMark 7, Gaming - [MB/s] więcej = lepiej

Kingston HyperX Savage 240 GB nie popisał się przy symulacji realnego zastosowania. W większości testów uplasował się on w dolnej części naszego zestawienia, ustępując miejsce nawet znacznie tańszym modelom. Niestety, do bliźniaczego modelu GOODRAM Iridium PRO jeszcze mu daleko.

CrystalDiskMark 3.0.2

Image

CrystalDiskMark – Odczyt losowy 4KB QD32 - [MB/s] więcej = lepiej

Image

CrystalDiskMark – Zapis losowy 4KB QD32 - [MB/s] więcej = lepiej

Zdecydowanie lepiej wygląda sytuacja w testach syntetycznych, bo nośnik uplasował się w czołówce naszego zestawienia. Na pochwałę zasługują bardzo dobre wyniki przy transferach sekwencyjnych (jak na model ze złączem SATA 6 Gb/s) i całkiem niezłe przy operacjach na mniejszych próbkach. Wydajność dysku jest porównywalna do bliźniaczego modelu GOODRAM Iridium PRO.

AS SSD Benchmark 1.7

Image

AS SSD Benchmark – zapis, czas dostępu - [s] mniej = lepiej

W kolejnym teście bez większych niespodzianek, bo dysk ponownie znalazł się w czołówce modeli z interfejsem SATA 6 Gb/s. Ponownie mamy do czynienia z wynikami zbliżonymi do bliźniaczej konstrukcji marki GOODRAM.

ATTO Disk Benchmark v2.47

Image

ATTO – odczyt, blok 8192 KB - [MB/s] więcej = lepiej

Image

ATTO – zapis, blok 8192 KB - [MB/s] więcej = lepiej

Benchmark ATTO wykorzystuje dane łatwo podatne na kompresję, dzięki czemu nawet słabsze nośniki mogą rozwinąć skrzydła. Kingston HyperX Savage 240 GB ponownie znalazł się w górnej części naszego zestawienia – może się on pochwalić bardzo dobrą wydajnością przy operacjach na większych i mniejszych próbkach. Choć nie ujęliśmy tego na wykresach, warto zauważyć spadki formy przy najmniejszych próbkach 0,5 – 4 KB.

HD Tune Pro

Image

HD Tune Pro – zapis 8192KB - [MB/s] więcej = lepiej

Na koniec HD Tune PRO, który potwierdził wcześniejsze informacje. Nośnik HyperX Savage 240 GB oferuje bardzo dobrą wydajność przy transferach mniejszych i większych próbek (jedynie przy zapisie próbki 256 KB widać spadek osiągów).

Testy przy długotrwałym obciążeniu

Sprawdziliśmy też wydajność przy długotrwałym obciążeniu dysku. W tym celu wykorzystaliśmy aplikację IOmeter, która testuje liczbę operacji wejścia/wyjścia na sekundę (IOPS) – została ona skonfigurowana w ten sposób, że przez 12 godzin, w krokach co 5 minut, sprawdzała liczbę IOPS przy losowym zapisie próbki 4 KB.

W tradycyjnych zastosowaniach rzadko kiedy dysk pracuje przez tak długi czas, ale test ten ma na celu zobrazowanie realnej wydajności używanego nośnika. Okazuje się bowiem, że nowy dysk oferuje zauważalnie wyższą wydajność, ale z kolejno zapisanymi danymi jego osiągi po prostu spadają. Nietrudno się domyślić, że część producentów skupia się na osiągach „świeżego” dysku, zapominając co się z nim stanie po dłuższym czasie użytkowania, a więc kwestii bardzo istotnej z punktu widzenia klienta.

Image

Test długotrwałego obciążenia rozpoczął się od około 33 000 IOPS, ale ostatecznie ustabilizował się na poziomie 4000 IOPS. Co tu dużo mówić, nie są to zbyt dobre wyniki – zresztą bardzo podobny rezultat uzyskał bliźniaczy model GOODRAM Iridium PRO (do tego stopnia, że wykresy obydwóch modeli prawie się pokrywają).

Testy dysku w kieszeni USB

Dysk w wersji Kit jest dostarczany wraz z kieszenią zewnętrzną, którą można wykorzystać do budowy dysku przenośnego. Sprawdźmy jaką wydajność uzyskamy montując tam model HyperX Savage 240 GB – testy przeprowadziliśmy po podłączeniu nośnika do USB 2.0 i 3.0 (w obydwóch przypadkach skorzystaliśmy z kontrolera zintegrowanego w chipsecie Intel Z87 i najnowszych sterowników).

Image
Kingston HyperX Savage 240 GB korzystający z interfejsu SATA 6 Gb/s oraz w kieszeni podłączonej do USB 2.0 i USB 3.0
Image
Kingston HyperX Savage 240 GB korzystający z interfejsu SATA 6 Gb/s oraz w kieszeni podłączonej do USB 2.0 i USB 3.0
Image
Kingston HyperX Savage 240 GB korzystający z interfejsu SATA 6 Gb/s oraz w kieszeni podłączonej do USB 2.0 i USB 3.0
Image
Kingston HyperX Savage 240 GB korzystający z interfejsu SATA 6 Gb/s oraz w kieszeni podłączonej do USB 2.0 i USB 3.0
Image
Kingston HyperX Savage 240 GB korzystający z interfejsu SATA 6 Gb/s oraz w kieszeni podłączonej do USB 2.0 i USB 3.0

W starszym komputerze z USB 2.0 dysk będzie miał mocno ograniczoną wydajność, ale i tak przy operacjach na mniejszych plikach powinien być dużo wydajniejszy od dowolnej konstrukcji na bazie standardowego dysku HDD. Po podłączeniu nośnika do USB 3.0 wydajność jest już znacznie wyższa, co pozwoli na bardzo szybkie kopiowanie danych. Mimo wszystko i tak widać znaczne ograniczenie względem dysku podłączonego bezpośrednio pod SATA 6 Gb/s.

Podsumowanie

Model HyperX Savage SSD 240 GB z pewnością można zaliczyć do udanych dysków SSD. Wszystko dzięki sprawdzonej konstrukcji, która gwarantuje bardzo dobre osiągi w testach syntetycznych – zarówno przy transferach sekwencyjnych, jak i operacjach na mniejszych próbkach.

Gorzej jednak wygląda kwestia wydajności przy symulacji realnego zastosowania i długotrwałym obciążeniu. Szkoda też, że producent ograniczył gwarancję – jest ona udzielana tylko na 3 lata i obowiązuje do momentu zapisania 306 TB danych. Wprawdzie i tak jest to całkiem sporo, ale konkurencja pod tym względem jest dużo „hojniejsza”.

Image

Całkiem nieźle wygląda też kwestia opłacalności, bowiem wersję standardową można kupić już za mniej niż 500 złotych. W zestawie otrzymujemy m.in. adapter do montażu dysku w zatoce 3,5 cala oraz pakiet Acronis True Image HD.

Za kilkadziesiąt złotych więcej jest dostępna wersja Kit, gdzie dodawana jest jeszcze kieszeń zewnętrzna pod USB 3.0. Bogatsza opcja sprawdzi się, gdy modernizujemy komputer lub laptopa, bo stary dysk możemy wykorzystać właśnie do budowy nośnika zewnętrznego. Co tu dużo mówić – wygląda na to, że Kingston powoli wraca do formy.

Ocena końcowa:

  • rewelacyjna wydajność w transferach sekwencyjnych (jak na SATA 6 Gb/s)
  • bardzo dobra wydajność przy operacjach na mniejszych próbkach
  • kompatybilny z cieńszymi laptopami i Ultrabookami (7 mm grubości)
  • bogate wyposażenie (m.in. pakiet Acronis True Image i adapter do montażu w zatoce 3,5 cala HD, a w wersji Kit jeszcze kieszeń zewnętrzna pod USB 3.0)
     
  • niska wydajność przy symulacji realnego zastosowania
  • niska wydajność w teście zapisu długotrwałego
  • konkurencja oferuje dłuższą gwarancję
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE