Firma postanowiła pójść na rękę użytkownikom, którzy cenią sobie estetyczny wygląd komputera i nie chcą szpecić go naklejkami z logo producenta. Przyzwyczailiśmy się już do obudów "ozdobionych" symbolami Windows i Intela, ale rzeczy wymykają się spod kontroli, gdy na nowym laptopie pojawia się "Skype ready". Co gorsza, naklejki z reguły bardzo trudno jest usunąć, często się drą lub pozostawiają brzydkie ślady. Teraz problem ten zniknie, a ostateczny wygląd komputera ma pozostać w gestii użytkownika. Nowe naklejki zostaną wprowadzone w przyszłym roku.
Taki widok należy już do przeszłości
Dystrybutorzy sprzętu traktują obudowy jako powierzchnię reklamową i sprzedają najbardziej wyeksponowane miejsca obudowy firmom produkującym podzespoły. Przy okazji wycofywania marki ATI, AMD zmniejszy liczbę naklejek mogących pojawić się na komputerze.
W chwili obecnej umieszczanie logo AMD nie jest już obowiązkiem dystrybutora, nie wiążą się z tym żadne kary bądź dodatkowe opłaty. Ciekawe, czy nabywcy nowego sprzętu docenią ten gest, czy też pozostanie on niezauważony? A może stanowi on błąd w strategii marketingowej?
Źródło: Tom's hardware