Reto, znane z serii Snapic A1 i kolekcjonerskich breloków Kodak Charmera, zaprezentował Kodak Charmera Millennium Edition. Producent przedstawia ją jako "kapsułę energii Y2K" – akcesorium, które wizualnie nawiązuje do przełomu wieków i ma wyróżniać się wysokim połyskiem oraz estetyką wczesnej ery cyfrowej.
Nowa edycja nie zmienia podstaw: zastosowano matrycę 1/4" CMOS współpracującą z obiektywem 35 mm f/2.4. Aparat zapisuje zdjęcia JPEG o rozdzielczości 1,6 Mp (1440 x 1080 px) oraz filmy AVI do 30 kl./s. Na pokładzie jest akumulator ładowany przez USB‑C i gniazdo na karty microSD (do 128 GB).
Kluczową nowością są dodatki software’owe. Jak podaje PetaPixel, przygotowano cztery nowe ramki oraz siedem filtrów, których stylistyka ma oddawać klimat początku lat 2000.: interfejsy wideo, efekt "starego" kineskopu czy pikselowe przetworzenia znane z wczesnych narzędzi cyfrowych.
WIDEOSpotify usuwa podcasty z reklamami aptek?
Lista filtrów obejmuje klasyczne czarno-białe, chłodne i ciepłe warianty, a także tzw. "pixel filters" w odcieniach coral, honey, teal i violet. Producent zapowiada, że dzięki temu Millennium Edition ma "na nowo wyobrażać sobie świat epoki cyfrowej" i łączyć lo‑fi z futurystycznym sznytem.
Model wraca w formule "blind box". Pojedyncze pudełko kryje jedną z wersji kolorystycznych, co ma utrzymać "dreszcz poszukiwań" znany z poprzedniej serii. W puli jest sześć podstawowych barw oraz nowy, "sekretny" wariant: lustrzane srebro.