A czy Ty odważysz się wybrać MateBook 13 z AMD Ryzen?
A czy Ty odważysz się wybrać MateBook 13 z AMD Ryzen?
Huawei MateBook 13 z procesorem AMD idealnie wpisuje się w obecnie panujący trend rozszerzania oferty laptopów o model z procesorem AMD Ryzen. Sprawdzimy, jak na tle modelu z Intel Core i7, sprawdza się najtańszy wariant tego wyśmienitego ultrabooka, wyposażony w AMD Ryzen 5.
AMD Ryzen 5 vs Intel Core i7 na przykładzie Huawei MateBook 13
Huawei MateBook 13 z tego roku testowaliśmy na naszych łamach dosłownie miesiąc temu. Laptop ten zrobił nie tylko na nas, ale i na Was, bardzo dobre wrażenie, jednak sporą przeszkodą w decyzji o jego zakupie była nadal cena. Co prawda jest wyraźnie tańszy od MateBook X Pro, ale to nadal ponad 5 tysięcy złotych za konfigurację na pełnym wypasie. A co gdyby tak sprawdzić zupełnie podstawowy wariant, w dodatku oparty o procesor i układ graficzny AMD? Czy oszczędzając 2 tysiące złotych odczujemy wyraźny spadek jakości i wydajności?
Naklejka AMD dobrze wpasowuje się w odcień aluminium obudowy. Nie to, co jej sąsiadka...
Huawei MateBook 13 z procesorem AMD to nadal ten sam wyśmienity ultrabook
Pobieżnie sprawdziliśmy, czy wizualnie poza czerwoną naklejką uświadczymy jakichś różnic w wyglądzie, tudzież konstrukcji. Oględziny wykazały brak takowych, laptop nawet waży praktycznie tyle samo (1.3 kg).
Identyczny z zewnątrz, ale całkiem odmieniony w środku.
Do dyspozycji mamy tę samą, bardzo wygodną i pełnowymiarową (choć oczywiście pozbawioną bloku numerycznego) klawiaturę nożycową o układzie wyspowym, a zaraz pod nią dokładnie ten sam wielodotykowy touchpad z obsługą zaawansowanych gestów w Windows 10. Co ciekawe, nie zrezygnowano nawet z czytnika linii papilarnych ukrytego w przycisku zasilania i laptop tak samo, jak blisko dwa razy droższy brat, jest gotowy do działania dosłownie w sekundę po otwarciu matrycy (wychodząc z uśpienia).
Niestety wraz z przesiadką na AMD nie przybyło portów rozszerzeń. Nadal do dyspozycji mamy tylko dwa złącza USB-C.
Pierwsza poważna różnica to matryca – a w zasadzie jej powłoka, gdyż sama matryca zdaje się być identyczna (13”, 2160x1440 px, IPS). Konkretnie rzecz ujmując, model z Ryzenem pozbawiony jest dotyku w matrycy. Nie była to może jakoś szczególnie istotna funkcja, ale kilka razy podczas testów przyłapaliśmy się, że bezskutecznie „smyramy” palcem po ekranie – do dobrego człowiek szybko się przyzwyczaja. Zobaczmy zatem, jaka dokładnie jest specyfikacja testowanego laptopa.
Specyfikacja Huawei MateBook 13 – 2020 z AMD Ryzen
Wi-Fi 5 802.11 a/b/g/n/ac (AC1900); Bluetooth 5.0; NFC
Złącza:
2x USB 3.1 typu C; gniazdo audio/mikrofonowe
Dodatkowe funkcje i oprogramowanie:
kamerka internetowa 1 Mpix; czytnik linii papilarnych zintegrowany z przyciskiem zasilania; głośniki Dolby Atmos; oprogramowanie: Huawei PC Manager, Huawei Share OneHop
Zanim przejdziemy do omawiania testów, warto jeszcze zauważyć, że laptopa również wyposażono w system audio certyfikowany przez Dolby Atmos. I to naprawdę słychać - na tym maluchu z przyjemnością można oglądać pełnometrażowe filmy i słuchać (całkiem głośno) ulubionej muzyki.
Najtańszy model to nie tylko redukcja pojemności dysku, ale również pamięci, a tej niestety sami nie rozbudujemy
Najbardziej jednak zasmuciła nas wieść, że w środku siedzi Ryzen 5 3500U, gdyż po cichu liczyliśmy na nowszego, sześcio- zamiast czterordzeniowego Ryzen 5 4500U. Cóż, może w 2021 roku… Oczywiście tak naprawdę nie było to dla nas zaskoczenie, gdyż laptopa całkiem świadomie na potrzeby redakcyjne zakupiliśmy, ale teraz trochę żałujemy, że nie poczekaliśmy na pojawienie się alternatywy z nowszymi Ryzenami na pokładzie.
Jak na tle Core i7-10510U wypada Ryzen 5 3500U?
Pora przedstawić wyniki testów. Zacznijmy od wydajności ogólnej, reprezentowanej przez PCMark 10.
Okazuje się, że nie jest najgorzej, choć biorąc pod uwagę, że oba modele miały do dyspozycji tyle samo rdzeni i wątków, to widać, że Zen 1+ znacząco odstaje od najnowszego Intela. Co ciekawe, wynik wypadł nawet lepiej, niż we wcześniej przez nas testowanym 14” Ideapadzie S540 od Lenovo. Na wysokość wyniku zapewne znaczny wpływ miało zastosowane pamięci o taktowaniu 2400 MHz i opóźnieniach CL17. To najwyższe oficjalnie wspierane przez ten procesor pamięci, jednak z testów wersji desktopowej wiemy, że nawet Zen+ bardzo dobrze skaluje się z pamięcią i nie zaszkodziłoby użyć pamięci z profilem XMP o wyższym taktowaniu. Zanim przejdziemy dalej, na szybko jeszcze porównanie wydajności obu Matebooków (oraz wersji X Pro) PCMark 8.
AMD Ryzen 5 3500U vs Intel Core i7 10510U - testy w PCMark8 [pkt]
Model laptopa (CPU):
MateBook 13 (Intel)
MateBook 13 (AMD)
MateBook X Pro (Intel)
PCMark 8 Work:
5203
4662
4642
PCMark 8 Home:
4125
3919
3678
PCMark 8 Creative:
5323
4867
5203
Wyniki analogiczne jak wyżej, około 10% straty do wariantu z Core i7. Udało się za to nawiązać walkę z Intelem w MateBook X Pro, gdzie znacznie gorzej rozwiązano kwestię chłodzenia (mimo większego rozmiaru). Zaznaczyć wypada, że jedynie w zastosowaniach "kreatywnych" Ryzen wypada gorzej od Core i7 w wykonaniu MateBook X Pro. Sprawdźmy jeszcze, czy PassMark potwierdza takie wyniki.
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="https://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_07/10462_Huawei_MateBook13_Intel_vs_AMD/huawei-matebook-13-2020-amd_05a.PNG" foto2="https://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_07/10462_Huawei_MateBook13_Intel_vs_AMD/huawei-matebook-13-2020-amd_05b.PNG"]Po lewej wynik na AMD Ryzen 5 3500U, a po prawej na Intel Core i7-10510U.
Jest w sumie gorzej. Test pamięci nie pozostawia złudzeń – wynik dokładnie dwa razy niższy znajduje też swoje odzwierciedlenie w wydajności graficznej (tu warto zaznaczyć, że Intel wspiera się kartą dedykowaną MX250, która to posiada własne 2 GB vRAM). Ciekawe, czy gdyby mocno ograniczyć wpływ pamięci, to czy wyniki wyjdą jakkolwiek inaczej – sprawdziliśmy to przy pomocy Cinebench.
AMD Ryzen 5 3500U vs Intel Core i7 10510U - testy w Cinebench
Model laptopa (CPU):
MateBook 13 (Intel)
MateBook 13 (AMD)
MateBook X Pro (Intel)
Cinebench R15 Single Core:
177 cb
142 cb
168 cb
Cinebench R15 Multi Core:
643 cb
640 cb
511 cb
Cinebench R15 OpenGL:
105,58 FPS
48,85 FPS
105,22 FPS
Cinebench R20 Single Core:
449 cb
364 cb
394 cb
Cinebench R20 Multi Core:
1361 cb
1424 cb
1166 cb
Ups, flagowy niskonapięciowy Core i7 dostał bencki od zeszłorocznego Ryzena ze średniej półki. Ale nie tak szybo – o ile wydajność wielowątkowa, dzięki dużo mniejszej ilości wydzielanego ciepła (a co za tym idzie wyższym taktowaniem wszystkich rdzeni) wypadła nieco lepiej, tak nadal widać, o ile Zen 1+ jest słabszy od 10. generacji procesorów niebieskich pod względem wydajności jednego rdzenia. Widać również, jak bardzo wydajność graficzna została ograniczona przez szybkość pamięci – render w OpenGL wypada dwa razy szybciej na Intelu… A czy tak samo wygląda sytuacja w grach?
Sytuacja jest tylko trochę lepsza, niż w OpenGL Cinebencha. Dodajmy jeszcze, że z 8 GB RAM, jakie mamy w systemie, tylko 1 GB jest na sztywno przypisany do zintegrowanego z procesorem układu Vega 8. Czym to się objawia? Otóż tym, że test Time Spy jesteśmy w stanie ukończyć tylko po świeżym restarcie systemu. Pamięci może też brakować w nowszych grach, no ale umówmy się, że to nie jest sprzęt do grania. Warto mieć na uwadze, że wersja z 16 GB RAM przypisuje 2 GB dla układu graficznego. Poniżej testy w pozostałych tytułach pakietu 3DMark:
AMD Ryzen 5 3500U + Vega 8 VS Intel Core i7-10510U + GeForce MX250 - wyniki w innych testach 3DMark [pkt]
Model (CPU):
MateBook 13 (Intel)
MateBook 13 (AMD)
MateBook X Pro (Intel)
3DMark Fire Strike:
3441
2420
2704
3DMark Night Raid:
11 980
8310
8980
3DMark Sky Dive:
11 026
8386
8717
Pocieszyć się można, że wyniki są „na poziomie” MateBook X Pro z tego roku, jednak nie zmienia to faktu, że jeżeli jednak na tym maluszku chcecie grać, to nie Ryzenem droga.
Czy zmiana na Ryzena poprzedniej generacji przyniosła jakieś pozytywne zmiany?
Pora na kilka nieco cieplejszych słów, choć może to nieodpowiednie wyrażenie w tym kontekście, gdyż MateBook 13 z AMD Ryzen 5 3500U należy pochwalić właśnie za bardzo chłodną pracę. Przypomnijmy tutaj MateBooka X Pro, który tragicznie nagrzewał się pod obciążeniem w czasie ładowania. Model MateBook 13 z tego roku wyposażony w 10. generację Core i7 wypadał już dużo lepiej, ale nadal potrafił dobić do 40 stopni Celsjusza. Tymczasem Ryzen faktycznie zadowala się 15 W TDP i to wyśmienite chłodzenie, jakie Huawei opracował dla MateBook 13 (z jednym wentylatorem w przypadku Ryzena - Intel posiada dwa, ze względu na dedykowaną kartę graficzną), nawet nie wchodzi na wyższe obroty przy mocnym obciążeniu.
Utrzymywanie ponad 3,3 GHz dla wszystkich rdzeni, to okazuje się, nie lada wyczyn dla tego małego laptopa. Już po minucie taktowanie spada do bazowych 2,5 GHz.
Niestety nie oznacza to, że CPU trzyma wysokie taktowanie wszystkich rdzeni pod pełnym obciążeniem dłużej niż kilkadziesiąt sekund. Powyższy test trwał 30 minut, ale już po minucie taktowanie spadło z 3,3 GHz do 2,5 GHz na wszystkich rdzeniach. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że przy takim taktowaniu temperatura CPU oscyluje pomiędzy 50 a 55 stopni Celsjusza, więc posiada sporo zapasu termicznego. Wykonując pełen test (np. Cinebench) na zaniżonym niepotrzebnie taktowaniu, wynik wychodzi 25% niższy... Naprawdę nie możemy się doczekać implementacji 7 nm procesorów AMD w takiej konstrukcji jak MateBook 13!
Producent zdaje się sztucznie ograniczać wydajność zastosowanego tutaj Ryzena, aby ten nie zbliżył się za bardzo do droższych modeli z CPU Intela.
Zanim jednak przejdziemy do podsumowania, warto zaznaczyć, że zastosowany w tańszym wariancie dysk SSD jest wcale nie gorszy od tego w modelu z Core i7. To znaczy jest gorszy w testach, ale tej różnicy nie da się zauważyć w codziennym użytkowaniu.
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="https://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_07/10462_Huawei_MateBook13_Intel_vs_AMD/huawei-matebook-13-2020-amd_06a.png" foto2="https://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_07/10462_Huawei_MateBook13_Intel_vs_AMD/huawei-matebook-13-2020-amd_06b.png"]Blisko 25% przewagi wydajności to pozornie dużo, jednak realnie oba dyski są bardzo szybkie i różnicy nie odczujemy.
Czy opłaca się wybrać Huawei MateBook z AMD Ryzen?
Odpowiadając na pytanie z powyższego nagłówka – tak, opłaca się. Ostatecznie otrzymujemy ten sam, wyśmienity ultrabook, z świetnym designem, klawiaturą i touchpadem. Nawet ekran, poza brakiem dotyku, jest tak samo dobry (testy kolorymetrem nie wykazały różnic). A to wszystko za nawet dwa razy niższą cenę.
Po samym wyglądzie trudno poznać, że to laptop za tylko 3000 zł.
W przypadku modelu z Ryzenem największym problemem niespodziewanie okazały się pamięć RAM. Sam fakt, że w naszym wariancie jest jej tylko 8 GB, często mocno ograniczał komfort użytkowania (kilka okienek w Chrome i system zaczyna orać dysk plikiem wymiany). A jeżeli do tego dołożymy nie za wysoką jej wydajność, to mamy właśnie największą bolączkę tego modelu. Wobec tego z pewnością polecamy wybór od razu 16 GB pamięci.
Pamięć RAM kontrolowana przez Ryzen 5 3500U zmienia swoje taktowanie w zależności od obciążenia – w celu oszczędzania energii może ono zostać obniżone nawet do 1866 MHz!
Nawet jednak biorąc pod uwagę powyższą wadę, ciężko nam wskazać model za 3000 zł o lepszym stosunku jakości i wydajności do ceny. Oczywiście istotnym rywalem są najnowsze ultrabooki już wyposażone w Ryzen 4000, jak chociażby niedawno testowane Acer Swift 3, ale to już około tysiąc złotych więcej, a jakość wykonania stoi jednak na niższym poziomie. Ostatecznie przy okazji porównywania konfiguracji obu producentów w zasadzie wykonaliśmy całkiem wnikliwą recenzję samego laptopa, zatem nie krępujemy się wystawić mu oceny końcowej.
Ocena Huawei MateBook 13 – 2020 z AMD Ryzen 5 3500U i 8 GB RAM
Ta sama, świetna jakość wykonania, co w modelach z Intelem
Świetne nagłośnienie Dolby Atmos
Optymalna dla 13” proporcja ekranu 3:2
Matryca z pełnym pokryciem sRGB
Bardzo wysoka kultura pracy
Atrakcyjna cena
Czas pracy na baterii nawet nieco dłuższy niż na Intelu