Mocny cios w Rosję. Powiedzieli stanowcze "nie" narracji Kremla

Apple usunął z App Store rosyjski państwowy komunikator Max. Amerykański gigant technologiczny tłumaczy tę decyzję sankcjami, choć nie wskazuje, o jakie konkretnie restrykcje chodzi.

MAX to rosyjska alternatywa dla WhatsAppMAX to rosyjska alternatywa dla WhatsApp
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu
Mateusz Tomczak

Pierwsze sygnały o niedostępności aplikacji pojawiły się już 3 czerwca. Rosjanie zgłaszali, że wyszukiwarka w App Store nie zwracała wyników dla Maxa, a próby pobrania programu przez link przekierowujący do sklepu kończyły się informacją o błędzie.

Apple o powodach wycofania aplikacji Max

W oficjalnym komunikacie przekazanym BBC, firma Apple potwierdziła, że rosyjski komunikator został usunięty, a krok ten podjęto, "przestrzegając przepisów prawnych obowiązujących w jurysdykcjach, w ramach których funkcjonuje". Jednocześnie koncern uzasadniał decyzję sankcjami, nie precyzując jednak, o jakie konkretnie restrykcje chodzi.

Wcześniej o wycofanie Maxa z serwisów Apple apelowali rosyjscy krytycy Kremla, w tym Julia Nawalna, wdowa po opozycjoniście Aleksieju Nawalnym. W lutym zaczęła lobbować kampanię przeciwko cenzurze, w której wzywała Apple i Google do podjęcia działań wobec państwowego komunikatora. W tym samym miesiącu Kreml miał wzmóc cenzurę w internecie, blokując w całej Rosji komunikator WhatsApp należący do amerykańskiego koncernu Meta i zastępując go Maxem.

Test Xiaomi Photography Kit Pro. Zrób z Xiaomi 17 Ultra aparat

Max zamiast WhatsAppa, ograniczenia dla komunikatora Telegram

Równolegle rosyjskie władze zaczęły też częściowo blokować Telegram, drugi co do popularności serwis tego typu w kraju.

Platforma Max została uruchomiona w ubiegłym roku na polecenie przywódcy Rosji Władimira Putina. Decyzją Kremla od września 2025 r. aplikacja ta jest instalowana fabrycznie na wszystkich nowych tabletach, smartfonach, komputerach i telewizorach Smart sprzedawanych w Rosji.

Opisane decyzje wpisują się w szersze działania reżimu w Moskwie, rozpoczęte po wybuchu rosyjskiej pełnowymiarowej wojny w Ukrainie, których celem jest ograniczenie mieszkańcom Rosji dostępu do informacji. Od ponad czterech lat władze stopniowo zaostrzają politykę cenzury, całkowicie blokując należący do Google'a YouTube oraz media społecznościowe zarządzane przez koncern Meta, w tym Facebook i Instagram.

VPN nadal działa, ale regulator planuje ograniczenia

Dostęp do zablokowanych serwisów i mediów społecznościowych w Rosji jest nadal możliwy dzięki używaniu VPN. Już w kwietniu media informowały jednak, że państwowy regulator rynku telekomunikacyjnego Roskomnadzor zaczął blokować takie usługi. Na początku maja pojawiły się z kolei informacje, że Roskomnadzor przyjął plan zablokowania do końca dekady co najmniej 92 proc. ruchu z sieci VPN.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!