Na początku listopada pewniakiem nie tylko do odkupienia akcji od Vodafone, ale także pozostałych udziałowców zdawał się skandynawski przedsiębiorca telekomunikacyjny, firma Telia Sonera.
Jednakże jak donoszą brytyjskie media - The Observer powołując się na Reutersa - do gry włączył się nowy "zawodnik". Cieszyć może zapewne fakt, że mowa o polskim przedsiębiorcy. Zygmunt Solorz-Żak znany jest przede wszystkim jako medialny magnat odpowiedzialny za Grupę Polsat. Od pewnego czasu Polsat startuje z własną telefonią komórkową, jednak z oczywistych względów na tle Plusa wygląda ona bardzo skromnie.
Giełdowe nowinki donoszą, że Solorz-Żak chciałby stać się udziałowcem większościowym, więc nawet jeśli pokona koncern Telia Sonera, zwrócić będzie musiał się także po akcje któregoś z polskich udziałowców. Przypominamy - po 24% udziałów posiada Orlen i KGHM, 22% należy do PGE, a 5% do Węglokoksu. Same udziały Vodafone warte są około 950 milionów euro.
Źródło: Wyborcza.biz