Źródło: Reuters, The Huffington Post
Nokia zamyka fabrykę w Europie, zwalnia 3500 ludzi
Fińska firma Nokia nie jawi się już jako bezsprzeczny lider na rynku telefonów komórkowych. Zanotowana przez giganta w lipcu strata 368 milionów Euro, w stosunku do przewidywanych zarobków w drugim kwartale roku, to przede wszystkim "zasługa" silnej konkurencji. W kategorii smartfonów znacznie lepiej radzi sobie Apple - jego iPhone trafia do znacznie szerszego grona konsumentów niż N8 czy inne nowoczesne technologicznie modele Nokii. Prawdopodobnie w związku z restrukturyzacją ogłoszono kolejnych 3500 zwolnień. Kolejnych, bo - jak pisaliśmy w kwietniu - pracę w korporacji straciło już 7000 osób (3 tysiące zostało zaangażowanych do Accenture, reszta zasiliła rzeszę bezrobotnych). Zamknięta zostanie fabryka w rumuńskiej miejscowości Kluż-Napoka. To oznacza 2200 wypowiedzeń. Pozostałych 1300 likwidowanych stanowisk to efekt ograniczania placówek operacyjnych w niemieckim Bonn oraz Malvern w Stanach Zjednoczonych.Co na to dyrektor wykonawczy Nokii, Stephen Elop? Decyzję nazywa "bolesną, jednak konieczną", a uzasadnia ją tym, że fabryki w Azjii przynoszą większe zyski, niż te na Starym Kontynencie. Mimo, że wcześniej utwierdzał w przekonaniu, iż Europa pozostanie biznesowym trzonem firmy. Co będzie dalej z komórkowym gigantem? Duże nadzieje wiązane są z pojawieniem się w tym roku systemu Windows 7 Phone - dzięki współpracy z Microsoftem, ten OS na dobre może zagościć w telefonach fińskiego potentata. Być może liczba zatrudnionych pracowników wynosząca 132 500 osób (7% więcej niż w poprzednim roku) jeszcze wzrośnie, wraz z dochodami firmy. Więcej o firmie Nokia i jej produktach: W Europie Zachodniej nabywcy wolą smartfony Smartfon Nokia 800 z Windows Phone Mango Nokia oferuje 10 000$ za nowy dzwonek Nokia: kolejny Symbian - Belle i nowe smartfony Symbian Anna: potężna aktualizacja systemów Nokii