NVIDIA podważa wiarygodność AMD

Dotychczas przyzwyczajeni byliśmy do tego, że wydajność kart mierzy się wyłącznie liczbą klatek na sekundę. NVIDIA twierdzi jednak, że wyniki AMD są zawyżane, a osiągnięto je kosztem degradacji jakości grafiki.

W sierpniu tego roku pisaliśmy o sporze pomiędzy AMD a Intelem, którego meritum dotyczyło nieuczciwych praktyk związanych z zaniżaniem efektywnej wydajności układów AMD. Intel osiągał to wykorzystując przewagę na rynku kompilatorów, gdzie to właśnie jego rozwiązania wiodą prym. Aplikacje kompilowane dla procesorów AMD były słabiej optymalizowane. Okazuje się jednak, że w świecie kart graficznych to AMD jest tym "niedobrym".

Choć rozmaite gry i benchmarki służące do testów kart graficznych dysponują własnymi ustawieniami jakości obrazu, można było oczekiwać, że ustawienia te niezależnie od sprzętu będą odpowiadały identycznej jakości grafiki. Tymczasem spory wpływ na efekt końcowy mają sterowniki kart graficznych, różniące się nie tylko między producentami, ale także pomiędzy kolejnymi aktualizacjami. 

NVIDIA w ostatnim wpisie na swoim blogu twierdzi, że wersja sterowników kart AMD Catalyst 10.10 poprawia wyniki w testach o około dziesięć procent, oferując jednak gorszą jakość wizualną za sprawą słabszego filtrowania anizotropowego (AF). Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zmienić ustawienia sterowników Catalyst na wysokie i otrzymać grafikę równie dobrą, jak u NVIDII czy w starszych wersjach sterowników AMD. Ale oczywiście skutkuje to spadkiem częstotliwości odświeżania obrazu.

Zieloni domagają się, aby nie wprowadzać klientów w błąd i we wszystkich testach używać ustawień "high", aby otrzymane wyniki były miarodajne. Nie wszyscy użytkownicy, jak również recenzenci, są świadomi tej różnicy i często opierają swą opinię na nieprawidłowych testach wykonanych przy niższych ustawieniach sterowników. Filtrowanie anizotropowe jest powszechnie wykorzystywaną techniką poprawy jakości grafiki w przypadku tekstur nachylonych pod dużym kątem do obserwatora, a jego pogorszenie może wyraźnie popsuć wrażenia wizualne podczas rozgrywki.

Filmiki z testów zamieszczone na stronie serwisu TweakPC uwidaczniają migotanie tekstur (lewa strona okna wideo) po zmianie ustawień sterowników Radeona - jest ono bardzo widoczne dla kart z serii HD6000. Dla starszych kart HD 5000 efekt jest znacznie słabszy. W przypadku GeForce GTX 460 zdaniem autorów zmiany są praktycznie niezauważalne. 

Zarówno AMD, jak i NVIDIA udostępniają opcje regulacji ustawień obrazu, jednak przedstawiciele tej drugiej firmy twierdzą, że przy normalnych ustawieniach nigdy nie następuje utrata jakości w stosunku do tego, co zamierzyli twórcy gry. AMD ich zdaniem o to nie dba. Prawda czy fałsz? Oto jest pytanie.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY