W trakcie odbywającej się konferencji GTC (GPU Technology Conference) prezes NVIDII Jen-Hsun Huang zrobił rzecz, której po przedstawicielu obozu "zielonych" nikt się nie spodziewał - przyznał się do błędów i uznał architekturę Fermi za niewypał. Jak się okazuje pracownicy NVIDII do tej pory stronili od krytycznych wypowiedzi na temat własnej firmy, jednak nadszedł czas kiedy kiedy to nastąpiło. Prezes NVIDII stwierdził, iż podczas prac nad projektowaniem nowej generacji układów graficznych "Fermi", firma została zmuszona do znacznego przyśpieszenia prac a to z uwagi na premierę konkurencyjnych kart AMD. Przyśpieszenie prac niestety nie przyniosło oczekiwanego efektu, bo pierwsze karty okazały się kompletną "klapą". Karty były mniej wydajne od konkurencyjnych produktów AMD, bardziej prądożerne, potwornie gorące, duża część wyprodukowanych wafli krzemowych okazywała się niesprawna, co było jedną z przyczyn wysokich kosztów produkcji.
Taki stan rzeczy niestety był dla korporacji nie do zaakceptowania. Dlatego zdecydowano się na całkowite przebudowanie układu. Winą za całe kłopoty Jen-Hsun Huang obarczył zarówno zarząd jak i ekipę inżynierów zajmujących się opracowywaniem nowych technologii oraz zespół konstruktorów. Brak dostatecznej współpracy i koordynacji wspólnych działań miał doprowadzić do licznych opóźnień oraz w końcowym efekcie do wielu mankamentów architektury "GF100". Większość wspomnianych problemów wyeliminowano dopiero wraz z wdrożeniem nowej architektury GF104 - która okazała się być pozbawiona większości błędów i mogła stanowić już realną konkurencję dla kart AMD.
Wiadomość opracowana na podstawie serwisów Hexus, DVHardware