Pegasus XL został właśnie przymocowany do samolotu Stargazer należącego do Northrop Grumman. Prace przeprowadzono na terenie NASA Wallops Flight Facility w stanie Wirginia, a ich celem jest przygotowanie startu w ramach rzadko spotykanej "misji ratunkowej" dla satelity NASA. Chodzi o obserwatorium Neil Gehrels Swift, którego orbita obniża się szybciej, niż zakładano. W projekt zaangażowane są zespoły NASA oraz komercyjna firma Katalyst Space.
Swift od lat dostarcza danych m.in. o rozbłyskach gamma, uznawanych za jedne z najbardziej energetycznych eksplozji we Wszechświecie, a także o innych zjawiskach kosmicznych. Problemem stało się jednak narastające hamowanie satelity: gdy aktywność słoneczna rośnie, ziemska atmosfera "puchnie", co zwiększa opór działający na obiekty na niskiej orbicie. Ostatnie nasilenie aktywności Słońca miało wyraźnie przyspieszyć spadek orbity Swift, dlatego NASA zdecydowała się na wyjątkową operację serwisową.
Do realizacji zadania wykorzystana zostanie Pegasus XL odpalana z powietrza — rakieta zostanie wystrzelona ze zmodyfikowanego samolotu Stargazer. Taką metodę dobrano ze względu na wymagania misji, w tym presję czasu związaną z dotarciem do zagrożonego satelity, a także możliwości techniczne i programowe, jakie zapewnia ten typ systemu nośnego.
WIDEOMisja Artemis 3 już w 2027 roku. NASA przedstawia harmonogram
Kluczowym ładunkiem misji będzie nowy robotyczny statek serwisowy LINK, przygotowany przez Katalyst Space. Jego zadanie polega na przechwyceniu obserwatorium Swift i przeprowadzeniu manewru, który podniesie orbitę satelity, stabilizując jego dalszą pracę. Start całej operacji zaplanowano na czerwiec, a miejscem wystrzelenia ma być atol Kwajalein na Wyspach Marshalla, na południowym Pacyfiku.
Inicjatywie nadano wysoki priorytet ze względu na szczególną rolę Swift w badaniach astrofizycznych, prowadzonych od lat. Gdyby satelita utracił kontrolowaną orbitę, w konsekwencji spaliłby się w atmosferze, co przerwałoby liczne projekty obserwacyjne realizowane z jego udziałem.
Zarówno Pegasus XL połączona ze Stargazerem, jak i pojazd LINK mają być już przygotowane technicznie do startu. Operacja, nadzorowana według doniesień przez zespoły NASA i Katalyst Space, ma przyciągnąć uwagę naukowców na całym świecie, bo stawką jest utrzymanie na orbicie jednego z ważniejszych działających obserwatoriów.