Takie informacje niesie za sobą Warsaw Business Journal, opierając się na Dzienniku Gazeta Prawna. 10 000 czy nawet 15 000 nie jest imponującym wynikiem, można powiedzieć nawet skromnym, zwłaszcza gdy mowa o tak promowanym produkcie. Jest jednak pewne "ale".
Otóż iPad swojej oficjalnej premiery na rynku polskim nie miał. Kupienie gadżetu wciąż nie jest proste, dystrybuuje go tylko kilka sklepów, zaś same ceny są bardzo wysokie. Na zachodzie (uśredniając) jeden iPad to nie więcej niż 1/3 pensji - w Polsce często równowartość, a nawet wielokrotność.
Poza potraktowaniem tabletu jako kolejnego gadżetu od Apple media ogólnotematyczne na szerszą skalę wspominały o nim tylko raz. Kandydat na Prezydenta RP, Waldemar Pawlak, pojawił się z urządzeniem w jednym z programów telewizyjnych jawiąc się jako miłośnik nowoczesnych technologii. Trudno jednak ocenić, który z czynników - promocja, marketing, zaufanie do Apple - sprawił, że formalnie nieobecny w Polsce iPad sprzedaje się tak dobrze.
Źródła: WBJ