Prawo Telekomunikacyjne - co nam wolno?

Sejm przyjął poprawki Senatu, a tym samym mocno odświeżona ustawa Prawo Telekomunikacyjne czeka już tylko na podpis Prezydenta.

Rozmaitych zmian jest naprawdę sporo, większość dotyczy jednak całkowitych detali. Koledzy z serwisu Polygamia postanowili sprawdzić co dokładnie zmieni się w znowelizowanej ustawie.

Image

Wiemy na przykład, że operatorzy stracą prawo do natychmiastowego wypowiedzenia umowy osobie, która nie złożyła kompletu dokumentów. Najpierw firma będzie musiała upomnieć się o nie stosownym pismem. Podobnie - operator nie będzie mógł rozwiązać umowy z abonentem bez powiadomienia, nawet w przypadku rażącego naruszania warunków regulaminu (takie praktyki stosować miała sieć Orange). Podobnie w przypadku spóźniania się z płatnościami - ta zmiana jest dość powszechnie znana i zapowiadana od dłuższego czasu. A jeśli już operator nas odetnie - nie zapłacimy za ponowną aktywację rachunku.

Termin rozpatrywania reklamacji będzie naliczany nie od dnia wpłynięcia listu do siedziby firmy, ale od dnia nadania tegóż. Darmowe będzie też wznowienie umowy z operatorem, jeśli wcześniej zdecydowaliśmy się ją rozwiązać, a następnie... powrócić. UOKiK przypilnuje także, by operatorzy nie zdzierali z nas opłat za różne zmiany abonamentowe (np. nowe taryfy czy pojedyńcze pakiety), które zdaniem ustawodawcy nam się po prostu należą.

Źródło:Polygamia

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE