Rosyjska propaganda chyba nigdy nie przestanie nas zadziwiać, ale po inwazji na Ukrainę stała się ona jeszcze bardziej wymowna. Więcej o rosyjskiej propagandzie pisał Karol Żebruń w swoim felietonie „Ludzi wciąż można oszukać. Nawet bardziej niż kiedyś”.
Wygląda na to, że Rosjanie nadal próbują nas oszukiwać. Czasami wykorzystują do tego efekty komputerowe, o czym można było się przekonać podczas noworocznego przemówienia wygłoszonego przez Władimira Putina… a przynajmniej mającego wyglądać na wygłoszone przez Putina.
Przerobili przemówienie Putina?
Igor Sushko zwrócił uwagę na nietypowe efekty w orędziu noworocznym Putina. Przypatrzcie się na brodę prezydenta Federacji Rosyjskiej – widać tutaj nietypowe zachowanie obrazu (niektórzy pewnie zwrócą uwagę na artefakty w obrazie, które objawiają się skaczącą brodą dyktatora).
Według Igora Sushko, obraz z przemówienia mógł zostać zmodyfikowany lub wygenerowany komputerowo. Nietypowe zachowanie obrazu mogło być efektem błędu lub niedokładnego wykonania animacji. Niektórzy wskazują na efekty kompresji obrazu.
Najpewniej wykorzystano tutaj CGI (Computer-generated imagery) – to specjalna technika, gdzie wszystkie elementy obrazu zostały wygenerowane na komputerze. Takie rozwiązanie często stosuje się w filmach, programach komputerowych, reklamach, a nawet w grach. Rozwiązanie pozwala w łatwy i tani sposób uzyskać efekty zbliżone do normalnego obrazu.
Nie wiadomo dlaczego Rosjanie mieliby przerobić przemówienie Putina. Jeśli wystąpienie faktycznie zostało wygenerowane komputerowo, budzi to poważne wątpliwości o stan rosyjskiej propagandy. Sushko zwraca uwagę, że takie zagranie może być pożywką dla teorii spiskowych odnośnie złego stanu zdrowia lub nawet śmierci Putina.
Źródło: X @ Igor Sushko