AMD nie rozpieszcza nas w tym roku premierami. Konferencja podczas Computexu przyniosła raczej odświeżenia znanych konstrukcji niż prawdziwe nowości. Niedawno pisałem o powrocie do gry modelu Ryzen 7 5800X3D, a teraz do sklepów trafia kolejny przedstawiciel rodziny z pamięcią 3D V-Cache – Ryzen 7 7700X3D. I ponownie zamiast zachwytu pojawia się sporo znaków zapytania.
Jaki komputer za 5000 zł? Polecamy najlepsze części do złożenia PC
Prawie jak Ryzen 7 7800X3D
Najłatwiej byłoby określić Ryzena 7 7700X3D mianem młodszego, nieco wolniejszego brata popularnego Ryzena 7 7800X3D. I nie jest to przypadkowe porównanie – starszy model mimo premiery sprzed kilku lat nadal pozostaje jednym z najchętniej wybieranych procesorów dla graczy. Wszystko dzięki świetnemu połączeniu wydajności, energooszczędności i ceny.
Teoretycznie Ryzen 7 7700X3D miał przejąć tę rolę. Specyfikacja wygląda znajomo: 8 rdzeni i 16 wątków Zen 4, wspieranych przez pamięć 3D V-Cache. Na papierze brzmi jak przepis na gamingowy hit.
Model | Ryzen 7 7700X3D | Ryzen 7 7800X3D |
|---|---|---|
Generacja | Zen 4 | Zen 4 |
Rdzenie/wątki | 8/16 | 8/16 |
Taktowanie/Boost | 4,0/4,5 GHz | 4,2/5,0 GHz |
Pamięć L3 | 32+64 MB | 32+64 MB |
TDP | 120 W | 120 W |
Cena premierowa | 329 dol. | 449 dol. |
Jest jednak pewien szczegół. Nowy procesor pracuje z niższymi zegarami – realnie różnica względem modelu 7800X3D wynosi ok. 300 MHz. Wprawdzie nie wygląda to dramatycznie, ale dla niektórych może mieć znaczenie. Szczególnie że Ryzen 7 7700X3D ma zablokowany mnożnik, więc użytkownik nie może próbować nadrobić straty ręcznym podkręcaniem.
Co prawda nie miałem okazji samodzielnie przetestować tego modelu, ale wyniki dostępnych testów pokazują dość przewidywalny scenariusz — Ryzen 7 7700X3D jest zazwyczaj kilka procent wolniejszy od 7800X3D zarówno w grach, jak i zastosowaniach użytkowych.
Oczywiście im wyższa rozdzielczość, tym mniejsze będą różnice. Przy graniu w 1440p czy 4K większą rolę zaczyna odgrywać karta graficzna. Tyle że 7700X3D to z założenia ekonomiczny model, kierowany przede wszystkim do graczy korzystających z monitorów 1080p, ewentualnie 1440p.
I właśnie tutaj pojawia się największy problem.
W tej cenie? Nie ma sensu
Premierowa cena Ryzena 7 7700X3D wynosi 329 dol. W polskich sklepach oznacza to ok. 1500 zł. I tutaj AMD samo podkłada sobie nogę. Dlaczego? Bo za podobne pieniądze nadal można kupić wydajniejszego Ryzena 7 7800X3D, który od premiery zdążył już mocno potanieć. Co więcej, w sprzedaży wciąż pojawiają się egzemplarze tego modelu w wersji Tray (bez fabrycznego opakowania) za ok. 1200 zł.
W takiej sytuacji Ryzen 7 7700X3D po prostu nie ma racji bytu. Trudno polecać słabszy procesor, kiedy za te same lub nawet mniejsze pieniądze dostępny jest jego szybszy odpowiednik.
Historia pokazuje jednak, że takie premiery często mają drugie dno. Wystarczy spojrzeć na sytuację z Ryzenem 5 7500X3D – nowe modele z czasem potrafią znaleźć swoje miejsce, ale dopiero po odpowiedniej korekcie ceny. Moim zdaniem Ryzen 7 7700X3D zacznie mieć sens dopiero wtedy, gdy wyraźnie stanieje. Realnie mówimy tutaj raczej o poziomie około 1000–1100 zł (np. za wersję Tray).
AMD może mieć jeszcze jeden scenariusz
Jest jeszcze jeden scenariusz, który warto brać pod uwagę. AMD ma już historię zastępowania popularnych modeli ich tańszymi odpowiednikami. Tak było w przypadku Ryzenów 7 5800X3D i 5700X3D. Najpierw na rynku pojawił się flagowy model, ale później został wycofany i jego miejsce przejął słabszy odpowiednik.
Niewykluczone więc, że podobny los czeka Ryzena 7 7800X3D. Jeśli AMD zdecyduje się wycofać ten model ze sprzedaży, Ryzen 7 7700X3D może naturalnie zająć jego miejsce. Klienci nie będą mieli wyboru.
Tylko że na dziś mamy zupełnie inną sytuację. Ryzen 7 7800X3D nadal jest dostępny, kosztuje podobne pieniądze i oferuje wyższą wydajność. Dlatego moja rekomendacja jest prosta: jeśli teraz składasz niedrogi komputer do gier — weź 7800X3D. Ryzen 7 7700X3D może być dobrym procesorem, ale obecnie po prostu nie jest dobrym zakupem.