Żadnemu kierowcy nie trzeba chyba tłumaczyć wad stosowanych obecnie lusterek – zarówno tych zewnętrznych, jak i wewnętrznego. Firma QNX zaprezentowała podczas targów CES 2015 swój pomysł na rozwiązanie tego problemu. Wszystkie lusterka w jej inteligentnym samochodzie przyszłości marki Maserati zostały całkowicie zastąpione przez kamery i wyświetlacze.
Zaprezentowany przez QNX prototyp samochodu bazującego na Maserati Quattroporte GTS ma wszystko na swoim miejscu – tyle tylko, że lustra zostały zastąpione przez ekraniki, na których wyświetlany jest obraz z kamery. To rozwiązanie zapewniać ma nie tylko większy komfort, ale przede wszystkim większe bezpieczeństwo kierowcy i jego pasażerów.
W przeciwieństwie do typowych lusterek samochodowych, tutaj obraz może się łatwo dostosować (a właściwie zawdzięczamy do systemowi kamer), na przykład podczas cofania. Ważną zaletą jest też zwiększony zasięg widzenia, niemal całkowicie likwidujący tzw. martwe pole. Ponadto, lusterka boczne wyświetlają także pasek, który zmienia kolor z zielonego na czerwony, gdy coś (ktoś) zbliża się z danej strony.
Jeśli zaś chodzi o lusterko wewnętrzne, największa różnica, będąca owocem zastosowania kamery i wyświetlacza, polega na tym, że widoku nie zakłócają nam ani zagłówki, ani osoby siedzące na tylnej kanapie, ani nawet przedmioty umieszczone na półce przy tylnej szybie. Poniżej możecie zobaczyć jak to wygląda:
Redaktorzy serwisu Engadget, którzy mieli okazję zobaczyć technologię QNX na własne oczy przyznali, że robi ona wrażenie. Niektórzy narzekają wprawdzie, pytając dlaczego lusterka nadal znajdują się na zewnątrz (ograniczając mobilność samochodu) – czy nie byłaby to jednak zbyt drastyczna zmiana?
Źródło: Engadget, Tom’s Guide