Z przykrością donosimy, że techPowerUp popełnił pomyłkę, a rzekome 24 jednostki rasteryzujące to wynik błędnej interpretacji przez aplikację GPU-Z, która de facto jest tworzona przez wspomniany serwis.
Oryginalny news
Kilka dni temu pisaliśmy o oficjalnej informacji AMD odnośnie odblokowywania Radeonów HD 6790. Według producenta układy Barts LE zostały pozbawione ponadmiarowych jednostek poprzez odcięcie ich laserem. Mimo to karta graficzna może okazać się wydajniejsza niż zakładano.
Jak donosi portal techPowerUp do partnerów AMD, którzy wprowadzają do sprzedaży autorskie wersje Radeona HD 6790, trafiły niezgodne ze specyfikacją układy graficzne Barts LE. Sprawa o tyle jest ciekawa, że mają one aktywne 24 jednostki rasteryzujące, a nie jak przewiduje specyfikacja tylko 16. Warto również zaznaczyć, że oryginalnie wszystkie procesory z rodziny Barts posiadają 32 takie jednostki, a więc można wywnioskować niecałkowite zablokowanie lub też odcięcie (jak to tłumaczy się AMD) ROPów w najwolniejszej wersji układu. Na razie nie wiadomo jednak jaka część kart graficznych dostępnych w sklepach będzie posiadać ponadmiarową specyfikację. Szacuje się jednak, że jest to większość kart dostępnych już w sprzedaży.
Procesor graficzny Barts - tuż obok lamięci L2 widać jednostki ROP
Jak łatwo można wywnioskować HD 6790 z 24 jednostkami ROP jest bardziej wydajniejszy niż zakładało AMD w przypadku tradycyjnej wersji. Dokładniej mówiąc, teoretycznie o 50% wzrośnie prędkość przekształcania wygenerowanego obrazu 3D do postaci obrazu dolnego do wyświetlania na monitorze komputera w trybie 2D. W celu zidentyfikowania czy mamy do czynienia z nietypowym Radeonem HD 6790 najlepiej uruchomić aplikację GPU-Z w wersji 0.5.2 i sprawdzić czy w okienku ROPs widnieje liczba 16 czy też 24. Jeżeli ta druga możemy cieszyć się z posiadania trochę wydajniejszej karty.
Trzeba przyznać, że AMD nie tak rzadko popełnia „gafy” swoimi kartami graficznymi. Niektóre z nich są mniej korzystne dla nas, a inne wręcz przeciwnie - zachęcają do zakupu kart graficznych „z niespodzianką”. Niedługo po premierze jednoprocesorowych Radeonów z serii HD 6900 okazało się, że słabszą wersję można w bardzo prosty sposób przerobić do wydajniejszej. W listopadzie ubiegłego roku do niektórych redakcji (w tym do naszej) trafiły Radeony HD 6850 z aktywnymi 1120 procesorami strumieniowymi, a nie jak zakłada specyfikacja tylko z 960. Patrząc jeszcze bardziej wstecz można sobie przypomnieć historię Radeonów HD 4830 ze zmniejszoną liczbą jednostek wektorowych. Można więc przypuszczać, że lista wpadek na Radeonie HD 6790 się nie skończy.
Źródło: techpowerup.com