W weekend zakończyła się 48. Leitz Photographica Auction, na której kolekcjonerzy rywalizowali o rzadkie aparaty, obiektywy i pamiątki z historii fotografii. Najważniejszym punktem licytacji była sprzedaż aparatu Leica MP black paint nr MP-33 wylicytowana za 600 tys. euro (ok. 2,5 mln zł). Model MP zaprezentowano na Photokinie w 1956 r., a wyprodukowano jedynie 402 sztuki, z czego 141 w cenionym czarnym lakierze.
Leica MP wyróżnia się także nietypową numeracją. Zamiast standardowych numerów seryjnych seria MP ma własną sekwencję, co potwierdza, że sprzedany egzemplarz był 33. wyprodukowanym aparatem. Rzadkość wykończenia i stan zachowania przełożyły się na wysoką cenę, którą obserwatorzy rynku fotografii uznają za jedną z najgłośniejszych transakcji tej edycji.
Dużym wynikiem zakończyła się też sprzedaż prototypu Leica Ig nr 750000. Ten historycznie ważny egzemplarz osiągnął 540 tys. euro (ok. 2,3 mln zł). Jak opisuje dom aukcyjny, to prototyp z ok. 1953 r., rozpoznawalny po charakterystycznym "garbie" w górnej części, mieszczącym stopkę do lampy błyskowej. Aparat wyprodukowano w 1955 r. i zachował się w wyjątkowym stanie.
WIDEOSpaceX warte wszystkie pieniądze świata?
Nie wszystkie pozycje znalazły nabywców. W katalogu były m.in. zestaw Leica Astro Rifle oraz rzadka Leica MP związana z pierwszym włoskim paparazzo. Ostatecznie nie sprzedano ich, co sugeruje możliwy powrót w kolejnych odsłonach aukcji. Jednocześnie kilka innych aparatów znacząco przebiło przedaukcyjne estymacje.
Najlepszym przykładem jest Leica IIIg black paint Swedish Army. Przy wycenie do 140 tys. euro aparat osiągnął 456 tys. euro (ok. 1,9 mln zł). To wojskowa wersja z 1960 r., w satynowej czerni, grawerowana Trzema Koronami Szwecji. Według organizatorów powstało ok. 125 sztuk dla szwedzkich sił zbrojnych, a kompletność zestawu z oryginalnym pudełkiem i instrukcją w języku szwedzkim podniosła wartość.
Wysokie kwoty uzyskiwały także inne czarne Leiki: Leica IIIb Black Paint sprzedano za 312 tys. euro, zestaw Leica M3 black paint z pierwszej serii "Ken Narula" za 144 tys. euro, a Leica IIIf black paint Swedish Army za 96 tys. euro. W ofercie znalazły się również rzadkie aparaty spoza systemu Leica, jak czerwony Linhof Technorama 612 PC II "Edition Fire". Ten profesjonalny model 6×12 z kompletem akcesoriów osiągnął 28,8 tys. euro, nieznacznie powyżej estymacji.