Pomimo, że Resident Evil 6 zebrał dość mieszane oceny, to jednak chyba żaden z miłośników tej serii nie zamierza przegapić tej odsłony w wersji na komputery PC.
Wersja PC pojawiła się zaledwie trzy miesiące po premierze konsolowej i została wzbogacona o wszystkie dodatki (nie zabraknie zatem dodatkowego poziomu trudności "No Hope"), nowy tryb gry - Mercenaries: No Mercy, a 5 kwietnia gra zostanie automatycznie zaktualizowana o postacie znane z Left 4 Dead (Coacha, Nicka, Ellis i Rochelle), które dostępne będą we wspomnianym trybie Mercenaries: No Mercy.
Co równie istotne, jej polska cena jest naprawdę przyzwoita, bowiem firma Cenega wyceniła ją na 79,90 zł.
W testach wykorzystaliśmy samodzielny benchmark gry. W odróżnieniu od benchmarka Resident Evil 5 bazuje on całkowicie na scenkach przerywnikowych, więc nie jest specjalnie wiarygodny. Samodzielnych benchmarków gier ostatnio jest jednak jak na lekarstwo, więc na bezrybiu i rak ryba...
W testach wykorzystaliśmy następującą platformę testową:
- procesor:AMD FX 8350
- płyta główna: Gigabyte GA-990X-UD3
- RAM: Corsair Vengeance 2 x 8GB 1866 MHz CL9
- karta graficzna: Palit GeForce GTX 650Ti OC 1GB (1006/1375MHz)
- dysk:Kingston SSDNow V200+ 128 GB
- system: Windows 7 64-bit SP1
- sterowniki: ForceWare 314.21 beta
Resident Evil 6 benchmark - [punkty] ustawienia wysokie, rozmycie włączone
Benchmark podaje nam wynik w punktach oraz udziela informacji na temat działania gry, sugerując zmniejszenie lub możliwość zwiększenia detali. Dla laika jest to jakaś informacja, jednak pokusiliśmy się o sprawdzenie działania obu scen benchmarka za pomocą programu Fraps.
Resident Evil 6 benchmark - scena 1 - [kl./s.] ustawienia wysokie, rozmycie włączone
Scena pierwsza kończy się ujęciem z bardzo dużą ilością postaci na ekranie, gdzie liczba klatek na sekundę gwałtownie spada. Stąd też tak duża dysproporcja pomiędzy średnimi, a minimalnymi klatkami na sekundę.
Resident Evil 6 benchmark - scena 2 - [kl./s.] ustawienia wysokie, rozmycie włączone
W drugiej scenie nie ma tak wielkich różnic. Kolejną rzeczą zwracającą uwagę jest praktycznie brak różnic pomiędzy trybem bez wygładzania krawędzi, a z włączonym FXAA3HQ. Więcej informacji na temat działania gry dadzą nam rzeczywiste testy podczas realnej rozgrywki, które przeprowadzimy już wkrótce.
Źródło: informacja własna