Sonda New Horizons wraca do pracy po 321 dniach uśpienia. To rekord

Po niemal roku przerwy w aktywnej pracy sonda New Horizons ponownie nawiązała łączność z Ziemią i — jak przekazała NASA — działa bez zarzutu. Statek, znajdujący się dziś daleko w pasie Kuipera, ma rozpocząć przesyłanie kolejnych pakietów danych z jednego z najważniejszych badań obrzeży Układu Słonecznego.
Sonda New HorizonsSonda New Horizons
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Radosław Kosarzycki
NASA poinformowała, że po 321 dniach hibernacji New Horizons została wybudzona i jest w doskonałym stanie. Potwierdzenie zakończenia uśpienia dotarło do zespołu operacyjnego z dużym opóźnieniem — sygnał potrzebował blisko dziewięciu godzin, by przebyć drogę do Ziemi. To efekt ogromnego dystansu: sondę dzieli od naszej planety około 9,5 mld kilometrów.
W przypadku wieloletnich misji prowadzonych daleko od Słońca okresy hibernacji są standardem, bo pomagają ograniczać zużycie paliwa i energii oraz odciążać systemy pokładowe. W czasie ostatniego uśpienia New Horizons nie była na bieżąco sterowana z Ziemi, jednak jej aparatura nie przestała pracować — instrumenty obserwujące plazmę słoneczną, cząstki wysokoenergetyczne i pył międzyplanetarny nadal zbierały informacje naukowe.
Choć sonda pozostawała w trybie oszczędnym, raz w tygodniu wysyłała sygnał kontrolny, który pozwalał ocenić jej kondycję. Menedżerka operacyjna misji New Horizons Alice Bowman podkreśliła, że wszystkie takie meldunki miały status "zielony", co oznaczało brak nieprawidłowości i prawidłową pracę systemów pokładowych.

Milion satelitów na orbicie? To koniec badań wszechświata

Po powrocie do aktywnego trybu pracy zespół przygotowuje sekwencję przekazywania danych do Ziemi. Najpierw mają zostać przesłane informacje dotyczące stanu technicznego sondy, a dopiero później — w kolejnych tygodniach — wyniki z trzech instrumentów naukowych. Zapowiedziano też, że w niedługim czasie spektrograf Alice rozpocznie analizę rozmieszczenia wodoru w zewnętrznych rejonach heliosfery.
Równolegle trwają prace nad unowocześnieniem infrastruktury na Ziemi, która odpowiada za obsługę kontaktu z New Horizons. Nowe oprogramowanie ma ułatwiać prowadzenie statku w coraz większej odległości od Słońca, uwzględniając zarówno rosnący czas przesyłu sygnału, jak i stopniowe zmniejszanie się dostępnej energii na pokładzie.
Misja New Horizons należy do najważniejszych przedsięwzięć NASA ostatnich dekad. Sonda wystartowała w styczniu 2006 r., osiągnęła rekordową prędkość i wykonała przelot w pobliżu Jowisza. W 2015 r. przeprowadziła pierwsze w historii szczegółowe badania Plutona, a w 2019 r. zbadała obiekt pasa Kuipera Arrokoth. Od tego czasu kontynuuje obserwacje najbardziej odległych obszarów Układu Słonecznego.
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ