W praktyce oznacza to, iż nie trzeba ich wymieniać przez 60 lat. W przeciwieństwie do świetlówek kompaktowych LED-y współpracują też z popularnymi ściemniaczami. Problem polega na technologii produkcji diod GaN – dotychczas była ona zbyt droga, jak na możliwości większości odbiorców.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Teraz, dzięki wsparciu z EPSRC (Engineering and Physical Sciences Research Council - Rady inżynierii i rozwoju nauk fizycznych), naukowcy z Cambridge opracowali nowy sposób wytwarzania diod, dzięki któremu koszt ich produkcji może zostać obniżony aż 10-krotnie. Dotychczas LED-y GaN musiały być wytwarzane na drogich szafirowych waflach. Teraz wystarczą wafle krzemowe, co oznacza, że w ciągu kilku lat superefektywne diody mają szansę pojawić się w sklepach w akceptowalnych cenach.
Naukowcy obliczyli, że gdyby w Zjednoczonym Królestwie wszyscy użytkownicy tradycyjnych żarówek wymienili je na nowe, oparte o nową generację diod świecących, całkowite zużycie energii spadłoby aż o 15%. Wygląda więc na to, że dni tych pierwszych są już policzone.