Sztuczna inteligencja zaczęła się… bawić?! Niezwykły eksperyment MIT
Co zrobi sztuczna inteligencja, jeśli zostawimy ją samą sobie i nie damy jej żadnego konkretnego zadania? Badacze z prestiżowego instytutu MIT postanowili to sprawdzić i umieścili zaawansowany model Claude na cyfrowej, wirtualnej bezludnej wyspie na pełne 30 godzin. Wyniki eksperymentu przerosły najśmielsze oczekiwania twórców. Sztuczna inteligencja pozbawiona wytycznych zaczęła wykazywać zachowania przypominające dziecięcą zabawę. AI sama wyznaczała sobie cele: układała z cyfrowych kamieni skomplikowane wzory i konstelacje gwiazd, grała w wymyśloną wersję koszykówki, a nawet organizowała wyzwania typu "podłoga to lawa", próbując poruszać się po wyspie bez dotykania ziemi.
Co niezwykle istotne, ta swobodna i pozbawiona odgórnych reguł aktywność przyniosła realne korzyści w procesie uczenia się. Kiedy naukowcy przetestowali model na skomplikowanych zadaniach logicznych, okazało się, że wersja AI, która spędziła czas na "zabawie", radziła sobie ze złożonymi problemami znacznie lepiej niż całkowicie świeże kopie tego samego programu. Badacze sugerują, że obok uczenia się od ludzi i systemu nagród, tak zwana "ucząca zabawa" może okazać się kluczem do tworzenia autonomicznych i elastycznych robotów przyszłości. Czy twoim zdaniem to pierwszy krok do wykształcenia przez AI prawdziwej wyobraźni?
Źródło: technologyreview.com
Doktor nauk humanistycznych, antropolog kulturowy, związany z serwisem benchmark.pl od 10 lat, wykładowca w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego. Dawniej współpracujący m.in. z serwisami Komputer Świat, WhatNext, Gamezilla, GameFaction oraz mediami lokalnymi. Po pracy kolarz amator, miłośnik koszykówki (fan San Antonio Spurs), zaczytany w literaturze faktu i epickim fantasy (im bardziej epickie, tym lepiej), fan klasycznego rapu i jeszcze bardziej klasycznego rocka, choć w mniejszym wymiarze. Zakochany we wszystkim, co stworzył Quentin Tarantino i wszystkim, co działo się z Gwiezdnymi Wojnami przed erą Disneya.