samsung (strona 133 z 157)

Samsung jest największym producentem smartfonów

Koreańska firma Samsung stała się właśnie największym producentem smartfonów na świecie. Tak wynika z danych pochodzących z okresu od lipca do września, czyli III kwartału bieżącego roku, opublikowanych przez Strategy Analytics. Ranking przedstawia pięć największych producentów smartfonów.Samsung sprzedał aż 27,8 mln smartfonów, co stanowi 24% rynku, zapewniło mu to pierwsze miejsce na liście największych producentów smartfonów. Dla porównania, w zeszłym roku miał on niecałe 9% rynku. Na kolejnym miejscu znalazło się Apple. Ono może, albo i nie, pochwalić się liczbą sprzedanych iPhonów równą 17,1 mln, co daje niecałe 15% rynku. W analogicznym okresie 2010 roku Apple miało 17% rynku, czyli w tym roku mniej o 2%. Na ostatnim miejscu, ale jeszcze w wielkiej trójce, znalazła się Nokia z 14% rynku smartfonów. Ta zaś miała w III kwartale zeszłego roku 28%, więc zaliczyła niezły spadek. Na dalszych miejscach znalazło się w końcu HTC, udało mu się zaistnieć na rynku i znalazło się na czwartej pozycji z 11% (7%). Na ostatnim miejscu znalazł się BlackBerry, który spadł z 15% do 10% w trzecim kwartale bieżącego roku.Należy zwrócić uwagę na to, że nie bierzemy pod uwagę zwykłych telefonów komórkowych. Jeżeli byśmy wzięli je razem ze smartfonami to okazałoby się, że na pierwszym miejscu w sprzedaży telefonów komórkowych jest Nokia, której udało się sprzedać aż 110 mln urządzeń. Na drugim zaś Samsung z 88 mln sprzedanych komórek. Apple zajęło dopiero piąte miejsce w tym rankingu.Można więc zapytać co przyczyniło się do tak dużego sukcesu Samsunga. Zapewne dużą rolę odegrał tu smartfon Samsung I9100 Galaxy S II z Androidem na pokładzie.Więcej o firmie Samsung i jej produktach: Samsung Galaxy Tab 10.1: linia akcesoriów do tabletu – klawiatura i słuchawki bluetooth - BKC-1B1 i HM1700 Samsung 830 - ceny nowych dysków SSD w Polsce Jaki laptop poradzi sobie w Battlefield 3 Apple i Samsung: Komisja Europejska sprawdzi firmy i ich działania

Adobe Flash Player zniknie ze smartfonów, Adobe Air i HTML5 będą rozwijane

Gdziekolwiek jest w tej chwili Steve Jobs musi mieć niezły ubaw. Szkoda, że nie dożył tego momentu bo mógłby powiedzieć „A nie mówiłem?”. Wczoraj jak grom z jasnego nieba gruchnęła wiadomość o tym, że Adobe kończy rozwijać Flash Palyera dla urządzeń mobilnych. Dlaczego? Co teraz z Androidem? O tym poniżej.Steve Jobs był największym krytykiem polityki Adobe i ich Flash Playera dla mobilnych urządzeń. Według niego oprogramowanie to powstało na komputery PC i nigdy nie powinno zostawać przeniesione na inne platformy. Mówił, że smartfony mamy obsługiwać poprzez ekrany dotykowe, a nie myszki jak w przypadku pecetów, a także że w czasach rewolucji mobilnej najważniejsza jest oszczędność akumulatorów. Flash Player miał być jednym z powodów szybko rozładowujących się akumulatorów.Do tej pory jednak zwolennicy Androida ciągle wytykali użytkownikom produktów Apple, że Ci nie mają możliwości obsługi Flasha. Prawda jest jednak taka, że odejście od technologii Adobe było już tylko kwestią czasu. Skoro taki gigant na rynku mobilnym (zarówno smartfony jak i tablety) nie obsługuje jej i zarzeka się, że nigdy obsługiwać nie będzie, to coś musiało się w tej kwestii zmienić.Redaktorzy serwisu ZDNet otrzymali od Adobe informacje mówiącą, że firma zaprzestaje rozwoju Flash Playera dla urządzeń mobilnych wykorzystujących systemy Android, a także Playbook. Nie będą powstawać zatem wersje dla nowych urządzeń, jednak firma twierdzi, że aktualizacje krytyczne ciągle będą wydawane. Warto zaznaczyć również, że niektóre umowy licencyjne pozwalają firmom trzecim na wykorzystywanie Flash według własnych potrzeb. Może to oznaczać, że ktoś będzie chciała nadal rozwijać technologię Adobe, ale już pod własną marką.Firma jako powód swojej decyzji podaje ciągły rozwój technologii mobilnych oraz potrzeb klientów. W związku z tym będzie koncentrować się nad rozwiązaniami wykorzystującymi HTML 5. Oczywiście Flash na komputerach ciągle będzie rozwijany. Adobe ogłosiło również, że przyszłe prace związane z Flashem na urządzeniach mobilnych mają skupiać się teraz nad Adobe AIR.Informacja ta początkowo traktowana była jako plotka, jednak została już oficjalnie potwierdzona przez Adobe.Więcej o firmie Adobe i jej produktach: Adobe Air: koniec wsparcia dla systemów Linux Adobe Photoshop wyostrzy poruszone zdjęcia - konferencja Adobe MAX 2011 Adobe rządzi fontami na stronach WWW Adobe Flash Player 11 szybki jak nigdy i w 64-bitach Adobe: obsługa Flash wideo dla iPhone i Pada Adobe Muse ułatwi tworzenie stron WWW

Apple i Samsung: Komisja Europejska sprawdzi firmy i ich działania

Walka Apple i Samsunga trwa już bardzo długo i do niedawna nie było widać jej końca. Jednak możliwe, że serial pt. wojna patentowa może się niedługo skończyć. Do gry wkracza nowy zawodnik... Komisja Europejska.Apple i Samsung mają 20 sporów prawnych w 10 krajach, ostatnio koreański producent próbuje wyeliminować iPhone z Australii. Firma twierdzi, że smartfony konkurencji naruszają prawa patentowe dotyczące technologii 3G. Firma z Cupertino przekonuje, że posiada odpowiednie licencję, natomiast według Samsunga nie obowiązują one w Australii itd.Przepychanki na patenty mogą się jednak niedługo skończyć. Komisja Europejska chce sprawdzić, czy firmy nie naruszyły przepisów antymonopolowych obowiązujących w Unii Europejskiej. Apple oraz Samsung muszą przedstawić informacje na temat technologii 3G oraz patentów, które wykorzystują w swoich smartfonach.Jak informuje Komisja Europejska, takie działanie to standardowa procedura w antymonopolowym dochodzeniu, jednak niektórzy już przewidują wynik. Według specjalistów cała sprawa może skończyć się źle dla koreańskiego producenta, uważają oni, że działania Samsunga łamią prawo obowiązujące na terenie Unii Europejskiej. Czy to zakończy spory? Więcej o sporze Apple i Samsunga: Apple vs Samsung - walka przenosi się w kosmos Apple żąda zakazu sprzedaży smartfonów Samsung Samsung Galaxy Tab: podtrzymano zakaz sprzedaży tabletu w Niemczech Apple vs Samsung - spór o podstawkę Smart Cover

AMD z Apple przeciwko S3, VIA, HTC, Samsung i Google

Chociaż wojny patentowej między dużymi producentami sprzętu czy oprogramowania wielu z nas ma już dosyć, a ostatnie odniesienia o pozwach VIA i S3 przeciwko Apple dużo osób odebrało z entuzjazmem, jednak spieszymy z informacją, że właśnie ukazał się kolejny odcinek tej jakże fascynującej i ciekawej iście brazylijskiej telenoweli.Tym razem jednak mamy zaskakujący przebieg, bowiem nikt nikogo nie pozwał i nie osądził, lecz ktoś stanął w czyjejś obronie. Mowa tutaj o koncernie AMD, znanym głównie z produkcji kart graficznych i procesorów. Jakiś czas temu informowaliśmy, iż do konfliktu patentowego pomiędzy Apple a Google i Samsunga wkroczyła firma HTC - zmuszona do walki z Apple wystosowanym pozwem.Aby jednak firma HTC nie stała na straconej pozycji Google postanowiło wesprzeć swojego partnera pakietem patentów, który miał pomóc firmie w procesie sądowym przeciwko Apple. We wrześniu okazało się, że do rozgrywki przyłączyła się również firma VIA pozywając firmę Apple, a chwilę później również i S3 Graphic - będąca wciąż własnością VIA, lecz niedługo przejdzie pod strzechy HTC.Wydawać by się mogło, że ten egzotyczny sojusz będzie wstanie pozbawić Apple atutów, a tym samym zmusić firmę do wielu ustępstw czy to w sporze z Google, Samsungiem czy też HTC pod groźbą zakazu sprzedaży wielu produktów takich jak: iPhone, iPad, iPod i komputerów stacjonarnych oraz przenośnych Mac. Nic jednak mylnego, otóż firma AMD zrobiła dokładnie to samo co Google w przypadku HTC.Koncern z Sunnyvale wystosował do sądu rozpatrującego sprawę pismo, iż posiada prawa do patentów graficznych zastosowanych w urządzeniach Apple i jednocześnie pozwala firmie Cupertino na ich stosowanie. Sąd do czasu rozpatrzenia wniosku AMD, wstrzymał proces. Decyzję czy sąd uznał stanowisko AMD poznamy 15 listopada, kiedy rozstrzygnie się czy AMD uratowało Apple przed roszczeniami S3. Mimo wszystko wciąż na placu boju ze swoimi roszczeniami pozostają VIA i HTC.W tym miejscu może pojawiać się pytanie dlaczego AMD angażuje się w ten spór? Odpowiedź, jak wskazują eksperci może być prosta. Koncern Advanced Micro Device dostarcza dla Apple obecnie karty graficzne Radeon HD, które zajęły w Macach miejsce kart GeForce. Być może podobnej szansy zaczyna upatrywać AMD również w przypadku procesorów? Tego na razie nie wiemy, wiadomo jednak, że bezinteresowność w tej branży praktycznie nie istnieje, a smaczku sprawie może dodawać fakt, iż obecny prezes Apple - Tim Cook był wymieniany jako jeden z faworytów do objęcia w czasach "bezkrólewia" sterów w AMD.Więcej o sporach patentowych: S3 pozywa Apple o łamanie patentów i chce zakazu sprzedaży VIA pozywa Apple o naruszenia patentów. Apple grozi zakaz sprzedaży Google nabywa kolejne patenty od IBM - zbroi się i chroni partnerów Niemiecki sąd zakazł sprzedaży Samsunga Galaxy Tab Samsung Tab: podtrzymano zakaz sprzedaży w Niemczech

ARM: rekordowe zyski wypracowane w 2011 roku

Firma ARM, będąca twórcą niezwykle popularnych układów dla urządzeń przenośnych noszących taką samą nazwę, poinformowała, iż miniony kwartał był dla firmy niezwykle udany.Firma jest odpowiedzialna za stworzenie architektury ARM i projektów niektórych układów t.j Cortex A8 czy też A9. Ta brytyjska spółka swoje zyski czerpie nie z produkcji wspomnianych układów - bo tym w zasadzie nie zajmuje się, lecz jedynie z ich licencjonowania.Każdy z producentów chcących produkować bądź rozwijać układy wykonane w architekturze ARM musi posiadać stosowną licencję, którą wydaje tytułowa firma. Z takich sublicencji korzystają obecnie tacy producenci jak: NVIDIA, Samsung, Texas Instruments czy też Qualcomm. Układy wykonane w architekturze ARM stosuje w swoich produktach t.j. iPhone czy też iPad firma Apple.Wydawać by się mogło, iż układy stosowane w smartfonach czy też tabletach nie przynoszą dużego zysku, nic jednak mylnego, otóż firma ARM utrzymująca się obecnie jedynie z samego licencjonowania produktów osiągnęła rekordowe wyniki finansowe.W trzecim kwartale 2011 roku (do 30 września) firmie udało się wypracować dochód w wysokości 120,2 milinów funtów brytyjskich, co stanowi wynik o 20% wyższy od analogicznego okresu roku ubiegłego. Zysk brutto wyniósł 55,8 mln £, co z kolei stanowi, aż 44% wzrostu w porównaniu do III kw. minionego roku. Zaś zysk netto poszybował do granicy ponad 100%, zwiększając się z 14,4 mln do 31,5 mln funtów.Według wstępnych szacunków, jeżeli obecne tempo wzrostu przychodów utrzyma się do końca roku, to 2011 może się zamknąć w kwocie przychodu przekraczającej 475 milionów funtów brytyjskich. Co ciekawe firma ARM ujawniła, iż w minionym kwartale zawarła 28 umów licencyjnych na swoją architekturę.Co ciekawe, według firmy ARM w ubiegłym kwartale na rynek trafiło ponad miliard procesorów wytwarzanych na ich licencji. Ponadto o około 50% zwiększyła się również liczba dostaw procesorów ARM dla rynku stacjonarnego - miniPC, telewizory, piloty oraz urządzenia sieciowe.Jak wiec widać na ARM też można sporo zarobić.Więcej o firmie ARM i jej produktach: Qualcomm Snapdragon: smartfony zasilane owadami Windows 8 ARM nie obsłuży aplikacji pisanych dla x86 Qualcomm i Microsoft współpracują przy układach ARM Torvalds: architektura ARM stwarza liczne problemy ARM chce przejąć połowę mobilnego rynku do 2015 roku