Telefony Kin zapowiadane były jako rewolucja dla miłośników portali społecznościowych, tymczasem wsparcie dla tychże miały często mniejsze niż przeciętne komórki, czasem nawet z mocno przeciętnej półki cenowej. Trudno było się zatem dziwić, że sprzedawały się słabo - nie - fatalnie. 500 (czytaj pięćset) sztuk to chyba jeden z najgorszych rezultatów w historii.
Microsoft zdecydował, że projekt zostanie anulowany póki jeszcze pora - telefony na razie trafiły tylko na rynek Stanów Zjednoczonych, ale wcześniej zaplanowano jeszcze ekspansję m.in. na wyspy Wielkiej Brytanii. Produkty, które pozostały w magaznych będą dostępne jedynie dla klientów sieci Verizon. Po tego typu doniesieniach ciężko oczekiwać by były rozchwytywane.
Firma kierowana przez Steve'a Ballmera skupi się teraz na swoim nowym systemie operacyjnym. Windows Phone 7 ma przywrócić marce Microsoft status jednego z liderów przenośnych OS'ów, który niedawno powędrował w ręce konkurencji z Apple i Google.
Źródło: Telegraph