Samsung 60KS7000 - test
Samsung 60KS7000 jest telewizorem z płaskim wyświetlaczem LCD o rozdzielczości 3840 x 2160 pikseli (potocznie 4K lub, jak preferuje producent, Ultra HD).
Wyświetlacz typu VA podświetlono diodami LED rozmieszczonymi krawędziowo. Panel LCD pochodzi od firmy Sharp i ma następujący układ subpikseli:
| Wyświetlacz (przekątna): | 60 cali |
| Wyświetlacz (rozdzielczość): | 3840 x 2160 |
| Wyświetlacz (rodzaj): | płaski |
| Złącza: | 4xHDMI, 3xUSB, 1xEthernet, komponentowe, optyczne |
| Technologia 3D: | nie |
| Tuner TV: | DVB-T/T2, DVB-C, DVB-S2 |
| Podświetlanie ekranu: | LED |
Wynik testu:
Zalety
- znakomita, najlepsza na rynku ostrość obrazów ruchomych,
- niezła czerń (ale zob. poniżej),
- akceptowalny kontrast (ale zob. poniżej),
- wielostopniowa regulacja upłynnienia ruchu,
- akceptowalne oddanie barw po kalibracji,
- bogate multimedia i funkcje Smart (Netflix, Amazon, ShowMax, Player itp.),
- prosty w obsłudze i przyjazny użytkownikowi system operacyjny,
- obsługa wielu formatów plików wideo: avi, flv, mkv, mov, mp4, mts (i/p), tp, wmv,
- dobra współpraca z urządzeniami bezprzewodowymi,
- niski input lag w trybie gra (21,2 ms),
- regulacja położenia nóżek (w zakresie ok. 5-6 cm każda), której nie ma w mniejszych modelach serii KS7000,
- ergonomiczny, ciekawie zaprojektowany pilot (ale zob. poniżej),
- atrakcyjny i nowoczesny wygląd.
Wady
- spore błędy odwzorowania niektórych barw w ust. fabrycznych (ale da się je zmniejszyć),
- kontrast dwa razy niższy od najlepszych modeli z serii KS7000 (pomimo tego samego PQI),
- degradacja kolorów pod kątem (w sposób typowy dla matryc VA),
- zbyt jasna ogólna charakterystyka jasności: 2,2 zamiast 2,4 (ale da się poprawić),
- niewłaściwa (zbyt ciemna) char. jasności w obszarze ciemnych szarości (5-20 IRE) mogąca skutkować tendencją do utraty części ciemnych detali,
- jasność maksymalna w trybie HDR nie sięga 1000 cd/m^2 (HDR1000) nawet na 5% planszy (trzy pomiary: 966, 948, 956) – jest przy tym ok. 30% niższa niż w modelu 55-calowym,
- dość niska jasność startowa w trybie HDR = 434cd/m^2 (ww. maksymalna jasność dostępna dopiero po ok. 35 sekundach),
- nie czyta plików o rozdzielczości większej niż Ultra HD (tj. 4K i pośrednich),
- brak eurozłącza (Scart) i gniazda słuchawkowego,
- system Tizen w 60KS7000 mógłby działać nieco szybciej,
- pilot raczej nie dla osób o dużych dłoniach,
- możliwe problemy ze spasowaniem tylnej ścianki obudowy w niektórych egzemplarzach.
Werdykt
Nie ulega wątpliwości, że Samsung 60KS7000 nie jest złym telewizorem: ma przyzwoity kontrast, akceptowalne (po kalibracji) odwzorowanie barw, matrycę 120Hz oraz świetne multimedia. Jego głównym atutem jest znakomita ostrość obrazów ruchomych w trybie SDR przewyższająca wszystkie bez wyjątku telewizory LG (w tym OLED-y), wszystkie modele Panasonica (z wyj. 65DX900) oraz wszystkie telewizory Sony (z wyj. 65ZD9). 60KS7000 kosztuje od 700 do 1000 złotych więcej od modelu 55KS7000, za co dostajemy nie tylko o 5 cali większy ekran oraz regulację położenia nóżek, lecz także niższy kontrast, gorsze odwzorowanie barw oraz 30% ciemniejszy HDR w porównaniu do 55KS7000. Czy w takiej sytuacji warto dopłacić do większego modelu? Tę decyzję pozostawiam już Wam, drodzy Czytelnicy.
I jeszcze jedno. Tak się złożyło, że w grudniu 2016 roku Sharp podjął decyzję o zaprzestaniu dostarczania paneli LCD do Samsunga. Choć decyzję tę można oceniać różnie, była ona zaskoczeniem, zarówno dla analityków rynku, jak i samego Samsunga, który wytoczył Sharpowi proces o odszkodowanie (471 mln dol.). Pomimo tego, nie da się ukryć, że z czysto technicznego punktu widzenia, 60-calowe panele LCD Sharpa wyraźnie ustępują 55-calowym panelom Samsunga. I choć wielu klientów skusi telewizor z ekranem o 5 cali większym, ja po panelach Sharpa płakał nie będę.