Gry

Battleforge-MMORTS

Co się stanie gdy połączymy razem typowy szablon RTS znany z serii Command & Conquer z World of Warcraft i kanciarką Magic the Gathering? Powstanie Battleforge-najnowsza strategia od EA. Tylko czy taka mieszanka może być grywalna?O tym dowiecie się w mojej recenzji.

Gra powstałą w studiu Phenomic, które stworzyło Spellforce-najlepszą serie RTS'ów ściśle połączonych z RPG. Mają więc już spore doświadczenie w mieszaniu gatunków.

Battleforge to RTS w której wcielimy się w Skylorda-jednego z ludzi, którzy za swe zasługi otrzymali od bogów nieśmiertelność i potężne moce. Skylord'ów jest wielu(Gra to MMO, przez co gramy tylko podłączeni pod serwer) i każdy posiada jedną potężna moc-potrafi przywoływać wszelkiego rodzaju istoty, budynki i czary bezpośrednio na pole bitwy. Zastępuje to w grze standardowe budowanie bazy i jednostek. Mniej więcej tyle wie gracz po obejrzeniu jakiegoś zwiastuna i przeczytaniu informacji z tyłu pudelka z grą.

W pudełku z gra otrzymujemy kod seryjny-nie aktywuje on gry jak w przypadku typowego cd-keya, zamiast tego przelewa na konto gracza 3000 punktów battleforge-wirtualnej waluty za którą będziemy kupować karty. Można również rozpocząć przygodę z grą bez punktów, wystarczy ściągnąć clienta gry i założyć konto na stronie battleforge.com. Wtedy otrzymamy 32 karty na których bez problemu będziemy mogli rozpocząć grę. Niestety punkty trzeba kupować za prawdziwe pieniądze, przez co gra może odstraszać,ale uwierzcie mi że przy odrobinie szczęścia za tą jedną wersję pudełkową i jej 3000 pkt można stworzyć naprawdę mocną talię, która starczy na naprawdę dużo czasu.

KARTY

Karty mają 4 kolory, reprezentujące 4 największe siły w świecie Nyn-Ogień, Lód, Naturę i Cień. W talii złożonej z 20 kart  możemy mieszać kolory do woli. Jednak by zagrywać karty potrzebujemy monumentów- obiektów rozsianych po mapie, na których możemy wybudować kulę jednego z kolorów. Każdą rozgrywkę zaczynamy z jednym, co pozwoli nam przywoływać najsłabsze jednostki, zazwyczaj pod koniec misji będziemy mieli ok. 4 monumenty. Niektóre karty potrzebują na przykład 1 kuli zielonej i 2 dowolnego koloru, inne na przykład 2 czarnych, czasem możne nawet 4 takiego samego koloru, dlatego niektóre karty mogą być wystawiane tylko przy odpowiednio przygotowanej talii, a niektóre tylko w taliach jednokolorowych. By zagrywać karty poza kulami potrzebujemy mocy, która zastępuje normalna walutę za którą kupujemy jednostki. Moc zdobywamy podobnie jak Kule. Na mapach rozrzucone są miejsca gdzie możemy je wybudować. Misje zazwyczaj zaczynamy z 2-3 power wellami i ok 150 jednostkami mocy- pozwoli to na zbudowanie kilku oddziałów i rozpoczęciu ekspansji. Jednostki możemy przywoływać w okolicy power wella lub monumentu(wtedy przywołanie nie ma żadnych skutków ubocznych), lub bezpośrednio na pole walki, w okolicy innych naszych jednostek nielatających(jednostka wtedy przez 15 jest oszołomiona-posiada tylko 50% normalnej żywotności i nie możne używać zdolności specjalnych-po 15 sekundach hp podwaja się). Czary ofensywne możemy zagrywać tylko w pobliżu własnych i sojuszniczych jednostek naziemnych, defensywne możemy zagrywać również w pobliżu jednostek latajacych. Kart jest 200-po 50 na kolor więc jest z czego wybierać, a zakupimy je w boosterach(folijkach) po 8 kart(250 pkt za booster) lub w Tomach zawierających 8 boosterów (1250 pkt-jeden booster dostajemy gratis)Karty z tomu zarejestrowane są na osobnej liście przez 30 dni potem wchodzą do normalnej kolekcji-dlaczego tak jest opisze później). Otrzymamy wtedy karty losowo. Jeżeli mamy jednak wypatrzoną jakąś pojedynczą kartę to możemy kupić karty bezpośrednio od innych graczy. Jak  łatwo się domyśleć druga opcja będzie o wiele droższa. Jednak jest na co wydawać punkty, od małych żołnierzyków w 6scio osobowych oddziałach przez średnich jednoosobowych twardzieli, po potężne zaklęcia i olbrzymie bestie w pojedynkę siejące spore zamieszanie.
 
Karty opisane są przez jednostkę siły,  wytrzymałości, wielkość, skuteczność bojową(rozmiar jednostek, przeciwko którym karta zadaje dodatkowe 50% obrażeń), oraz ilość zagrań która pozwala zagrywać kartę natychmiastowo,(gdy zagrania się wyczerpią, musimy poczekać jakis czas nim zagramy kartę ponownie)

Kolejna innowacją Battleforge jest menu. Jest nim tytułowy Forge(Kuźnia)- miejsce, w którym możemy testować karty przeciwko kilku jednostkom które napotkamy w kampanii, lub przeciwko innym kartom. W kuźnie bezpośrednio wpleciony jest chat, nasza kolekcja kart oraz pasek nawigacyjny którym dojdziemy do sklepu z kartami, księgi z historią świata Nyn oraz na mapę świata z której podejmiemy się zadań

PvE i PvP

Tryby gry są 2 PvE(Player versus Environment-Gracz przeciw komputerowi) oraz PvP(Player versus Player-Gracz na Grac)

Pierwszy to nic innego jak kampania, która ma raptem 8 misji....dla jednego gracza. BF to gra MMO więc większa część kampanii(ok 25 misji) to mapy wieloosobowe gdzie gracze muszą ścisłe współpracować by odnieść zwycięstwo (mapy są 2,4 i 12 osobowe). Jeżeli zwyciężymy, otrzymamy ulepszenia do kart(podpinamy je pod karty, by te dostały bonus do obrażeń, wytrzymałości lub zdolności specjalnej;ponad to jeżeli jakaś karta w kolekcji nam się dubluje to możemy doczepić ją do ulepszenia i dodać dodatkową pule zagrań na kartę;na każdej mapie jest kilka ulepszeń każdego koloru, po misji gra losuje po 1 ulepszeniu każdego koloru), doświadczenie które decyduje jedynie o tytule w profilu naszej postaci) oraz złoto niezbędne do wysyłania wiadomości, tworzeniu własnych aukcji, oraz podczepianiu ulepszeń pod kartę. Tryb PvE przyciągnie graczy ceniących pracę zespołową. Misje rozgrywamy na 3 poziomach trudności- standard to raczej prościzna, na poziomie zaawansowanym jest znacznie trudniej, a na ekspercie często na każdą misje trzeba mieć oddzielna taktyke i talię.

PvP zaś to najnormalniejszy tryb gdzie stajemy do walki w trybie 1vs1 lub 2vs2. Walczymy 30 minut, po czym system punktowania wyłania zwycięzce/zwycięzców lub do momentu gdy na mapie zostanie tylko jedna drużyna. Za granie w PvP otrzymujemy złoto, doświadczenie do rangi PvP oraz specjalne Tokeny(żetony)-battle tokens(otrzymamy kilka nawet jak przegramy, ciut więcej jak wygramy) victory tokens(1 za jedno zwyciestwo) i honor tokens(1 za zwycięstwo lub więcej w trybie tome o którym za chwilkę). Jeżeli zdobędziemy odpowiednia range, i zbierzemy wystarczająco żetonów każdego typu możemy zamienić je na dowolne ulepszenie(każde ma swoja cene). W pvp gra sie w trybie talii collection(możemy dobrać talie z dowolnych kart w kolekcji) lub tome(talie robimy z jednego tomu za 1250 pkt, nie możemy tez używać ulepszen i przez miesiąc możemy zdobyć o wiele więcej honor tokens-potem trzeba kupić albo nowy tom albo przejść na mecze z całej kolekcji). W PvP można wiec grać i przegrywając nic się nie straci, a nawet sie zyska kilka Battle tokens.

Graficznie i Audiowizualnie gra prezentuje się bardzo dobrze nawet ne średnich detalach. Bardzo elastyczny silnik zapewnia naprawdę piękne widoki na mocnym sprzęcie, a na słabym wielka płynności(minimalne detale na luzie spełniają komputery z przed 6sciu lat(z procesorem 1,2 gHz i kartą graficzną

 

Podsumowując, Battleforge to naprawdę bardzo solidna gra, zdecydowanie najlepszy RTS od EA stworzony po RA2, system sieciowy, stałe rozbudowywanie o nowe misje i nadchodzące nowe deycje kart, zapewnią jej na pewno długą żywotność.

Plusy:
+co-op w strategii
+emocje przy otwieraniu boosterów
+ładna grafika
+dużo jednostek

+ciągły rozwój gry
+możliwość stworzenia całkowicie własnej armii
+można uruchomić prawie na każdym komputerze


Minusy:

-Mikro-koszta
-Drobne bugi
-Wymaga ciągłego dostępu do internetu
-losowanie ulepszeń-powtarzanie misji
-ciężko znaleźć pełną drużynę na misje 12 osobowe

Komentarze

1
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Damian Szymański
    0
    Ooo fajnie ,że ktoś ją wreszcie zrecenzował ;)
    Ale muszę się przyczepić do kilku drobiazgów.

    -zapominasz o kropach i przecinkach.
    -minusy wymieniałeś zarówno z małej jak i dużej litery.
    -zbyt mało screnów z gry.
    -miejscami chaotycznie napisane, dla kogoś kto jeszcze nie grał w tą grę lub w ogóle o niej nie słyszał to czytając ten tekst mogła by nie zrozumieć zasad tej gry.

    Ale ogólnie jak na pierwszy raz to nie najgorzej, tak więc na zachętę dam 4, bo więcej nie mogę ;)