Słuchawki

Creative HS-950 Gaming

z dnia

 Creative to znany producent sprzętu związanego z szeroką branżą muzyki komputerowej, nie dziwi więc fakt, że stworzyli linię produktów dla graczy. W moje ręce wpadły słuchawki Creative HS-950 Gaming.

Słuchawki ładnie zapakowane, a w pudełku prócz płytki i ulotek nie znajdziemy nic extra. Produkt został wykonany z dobrej jakości materiałów, w dodatku jest bardzo lekki. Nauszniki wyściełano znanym i lubianym przeze mnie miękkim welurem, co pozytywnie wpływa na komfort użytkowania. Głośniczki pokryte zostały miękkim materiałem. Pałąk , mimo że lekki i niezbyt skomplikowany, sprawia wrażenie solidnego, a przede wszystkim elastycznego. Pałąk mikrofonu w większej części pokryto pewnego rodzaju gumą, dzięki czemu możemy go sobie nieco przysunąć lub odsunąć. Słuchawka zamontowana jest na głowicy pozwalającej na delikatne obroty w każdą stronę, co także jest plusem. Niestety, coś w środku lubi sobie strzelić przy nakładaniu ich na uszy. Kabel wychodzi z tylko jednej słuchawki, przez pierwsze 40cm jest cienki po czym trafiamy na pilot. Dalej kabel jest grubszy i dużo odporniejszy.

Są to słuchawki półotwarte, dlatego nauszniki przygniatają mi uszy. Nie jest to uciążliwie przez jakieś 40 min, jednak ja lubię dłużej posiedzieć ze słuchawkami na uszach. Po godzince mam ich dość, zdejmuję je, nawet gdy słucham ulubionego zespołu. Oczywiście jeśli komuś nie przeszkadza taki typ, nie powinien mieć większych problemów, po prostu moje uszy są bardzo wybredne pod względem wygody. Ergonomia pilota jest OK., znajdują się na nim dwa przyciski regulujące głośność oraz włącznik mikrofonu. Jest też dioda, która określa, czy mikrofon jest włączony(stale świeci), czy nie(powoli mruga). Niestety aby móc regulować głośnością z poziomu pilota, muszę wyłączyć sterowniki klawiatury, więc nie mogę przeskakiwać utworów w Winampie :(.

Słuchawki stworzone zostały z myślą o graczach, przynajmniej slogany nas o tym zapewniają. Zacznę jednak od jakości dźwięku. Porównam je do posiadanych Philipsów, które sobie chwalę. Muszę przyznać, że ciężko było mi wyczuć większą różnicę w brzmieniu. Creativy bez zabawy w korektorze graficznym cierpiały słaby bas. Wystarczyło delikatne podbicie niskich tonów i już utwory rockowe nabrały odpowiedniego brzmienia. Wysokie tony są czystsze, lecz mało wyraziste. Ponadto dźwięk jest bardziej zbity, mimo to dość dobrze odseparowane są instrumenty. Gitary brzmią nieco barwniej i soczyściej, wokal nabrał trochę wyrazistości. Uderzenia bębnów są odpowiednio pogłębione, momentami niestety mam wrażenie delikatnego pogorszenia w stosunku do Philipsów. Bas momentami bywa przekłamany, np. na początku utworu 'Massive Attack – Protection' czy ‘Dead Dobies everywhere’ zespołu Korn. Trzeba jednak przyznać, że grają bardzo głośno, wtedy do uszu dobiegają dużo mocniejsze i bardziej wypełnione brzmienia, jednak długie słuchanie na takim poziomie jest męczące, nawet szkodliwe. W  panelu sterownika znajdziemy opcję Crystalizer, która delikatnie poprawia jakość muzyki, zwłaszcza rzucił mi się w ucho lepszy wokal.

 

Zdanko o mikrofonie: zbiera dobrze dźwięki, bez problemowo można się komunikować. Jego wyłącznik znajduje się na pilocie, razem z diodą informującą nas o jego włączeniu – dobre rozwiązanie. 


 

Jak więc sprawa ma się w grach, gdzie najważniejsza dla mnie jest dobra lokalizacja źródła dźwięku? Wziąłem na taśmę Call of Duty 4 (MP) i zagrałem. Z początku oferowały mniej więcej tyle co moje dotychczasowe słuchawki, było trochę lepiej, ale nie żeby nazywać je produktem dla graczy. Z pomocą przychodzi funkcja CMSS która stara się wygenerować dźwięk przestrzenny. Po jej włączeniu akcja toczy się dookoła nas, rezultaty są całkiem dobre. Najlepiej ocenić dokładność słuchawek w czasie meczy, gdyż na serwerach publicznych istnieje zbyt wiele źródeł dźwięku. Generalnie często mi pomagały. Niestety technologia nie jest idealna, prócz poprawienia przestrzenności, zmieniają się poziomy głośności, toteż musimy się nauczyć czy wróg na pewno biega za najbliższą ścianą. Dość dziwne wrażenie akustyczne kręciło się wokół mojej głowy. Dodam, że obrazek tej funkcji w sterownikach zainspirował mnie do włączenia w grze dźwięku 5.1, tak dla eksperymentu. 


 

 

W Unreal Tournament 3 pograłem czysto rozrywkowo z botami na kilku mapach. Zacząłem z wyłączoną funkcją CMSS. Grało się przyjemnie, wybuchy były wypełnione basem, a lasery, kule plazmy i inne kosmiczne bronie tworzyły wokół nas scenę gry. Następnie włączyłem funkcję dźwięku 3D i poczułem się jakbym grał na głośnikach rozstawionych w pokoju. Nawet moje kroki czy zmiana broni brzmiała jakby z zewnątrz, co było dość ciekawe. W obu trybach lokalizacja walki była w miarę łatwa, byłoby łatwiej gdybym znał plansze, gdzie roi się od korytarzy, poziomów itp. :P. Nieznajomość map nie była jednak taką przeszkodą i prawie zawsze znalazłem akcję, podążając za słyszanymi wybuchami.

Samochody w NFS ProStreet brzmiały odpowiednio, dźwięk 1000 konnego silnika w EVO emanował tą mocą, turbina świszczała, a standardowe BMW brzmiało prawie tak dobrze jak rzędowa szóstka w realu ;).

Technologia CMSS wprowadza więc w grach ciekawą, przestrzenną scenę. Nie pomaga ona jednak znacząco w dokładnym lokalizowaniu wroga w Call of Duty 4, ponadto zupełnie nie nadaje się do słuchania muzyki. Mimo to, ciekawy bajer dla lubiących grać na głośnikach, gdy nie mają takiej możliwości.


 

Jak można je podsumować? Słuchawki są dobre, ale do ideału wiele im brakuje. Są wygodne, ale tylko przez chwilę, po dłuższym czasie męczą uszy. Grają ładnie, ale bez rewelacji w stosunku do "filipków" (podpiętych do zintegrowanej karty!). W grach radzą sobie dobrze, ale tylko w zastosowaniach czysto rozrywkowych. „Profesjonaliści” raczej nie będą zadowoleni z lokalizacji dźwięku. Ode mnie WIELKI MINUS za brak wygody na dłuższą metę. Dlatego właśnie mocne 3/5, a mogło być 4.

Plusy:

  • Dobra jakość dźwięku
  • Ciekawa funkcja CMSS
  • Wbudowana karta dźwiękowa

Minusy

  • Nienajlepsza lokalizacja dźwięku
  • Niewygodne
  • Cena?

Orientacyjna cena: ~190zł

 

Komentarze

1
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    ja dałem za 5.1 230zł x-540