Eten Glofiish M700 - PDA + Telefon GSM

M700 to multimedialny palmtop, wyposażony w GPS oraz moduł telefoniczny, mający dotykowy ekran i wysuwaną klawiaturę QWERTY. Już ta krótka charakterystyka wzbudza zaciekawienie tych osób, które nie lubią nosić w kieszeniach kilku różnych urządzeń. Niestety, skala integracji i miniaturyzacji wymusza zazwyczaj pewne kompromisy.

Wstęp

  • Orientacyjna cena:
    Eten Glofiish M700: ~1550 zł

M700 to multimedialny palmtop, wyposażony w GPS oraz moduł telefoniczny, mający dotykowy ekran i wysuwaną klawiaturę QWERTY. Już ta krótka charakterystyka wzbudza zaciekawienie tych osób, które nie lubią nosić w kieszeniach kilku różnych urządzeń. Niestety, skala integracji i miniaturyzacji wymusza zazwyczaj pewne kompromisy...

Image
Eten Glofiish M700
Procesor:
Samsung S3C 2442 (400 MHz)
Pamięć:
Flash ROM: 128 MB;
RAM: 64 MB;
możliwość rozszerzenia kartą miniSD
Wyświetlacz:
2.8 cala, 240x320 px, 65 536 kolorów, dotykowy
Sieć:
Tri-Band (900/1800/1900 MHz), EDGE; SiRF STAR III (20 kanałów TMC + SiRF Instant Fix)
Interfejs:
Wi-Fi, USB 1.1, Bluetooth
Bateria:
Li-Pol, 1530 mAh (rozmowy: 3.5 - 4 h, czuwanie: 120 - 150 h; praca: PC: 10 - 15 h, GPS: 2.5 - 5 h)
Karta pamięci:
microSD
Aparat fotograficzny:
2 MPix, 1600x1200, diodowa lampa błyskowa
System operacyjny:
Windows Mobile 6.0 (wersja polska)
Wprowadzanie danych:
Klawiatura QWERTY
39 klawiszy, podświetlana
Wymiary:
117,5 mm (L) x 59 mm (W) x 19.8 mm (T)
Waga:
146 g z baterią

- Pierwsze wrażenia

Pierwsze wrażenie: ale plastik!! Po wyjęciu M700 z pudełka daleko mi było do miłego uczucia zadowolenia, jakie zazwyczaj czujemy przy kontakcie z solidnym, ładnym i funkcjonalnym urządzeniem. W tej dziedzinie jak do tej pory panuje świetny Kaiser, nawet Toshiba G900 mimo swoich wad zrobiła na mnie o wiele lepsze wrażenie, jeśli chodzi o wykonanie. W Etenie poszczególne elementy są co prawda dobrze spasowane, ale jednak przy niewielkim nacisku M700 troszkę skrzypi, pokrywa baterii ugina się, a gładkie powierzchnie robią się śliskie. Złe wrażenie pogłębia się przy manipulacji przyciskami i wybierakiem kierunkowym - brak wyprofilowania oraz poruszający się bez sensu na boki środkowy przycisk wybieraka zmuszają do głębszego zastanowienia się nad stanem wiedzy i umysłu projektanta.

Image

M700 nie rozpieszcza użytkownika bogactwem przycisków. Można nawet powiedzieć, że przycisków jest zbyt mało. Podczas użytkowania bardzo często zdarzały mi się sytuacje, gdy brakowało mi guziczków "Windows" oraz "OK" - tak oczywistych w nowoczesnych PDA.

Image
Image

Przydaje się szybkie wywoływanie modułu GPS oraz M-Desk, czyli aplikacji umożliwiającej na korzystanie z oprogramowania za pomocą wskazywania dotykiem palca. Spodobało mi się też stosowane przez producenta w swoich palmfonach umieszczenie nad ekranem dwóch diodek sygnalizacyjnych różne aktywne funkcje lub stany urządzenia.

Image

Wrażenia c.d.

Rozsunięcie M700 pozwala na dostęp do dużej klawiatury z wypukłymi przyciskami. Ekran automatycznie przechodzi do orientacji poziomej i możemy pisać e-maile, notatki, adresy internetowe - właśnie dlatego bardzo lubię PDA z wysuwaną klawiaturą, piękna sprawa.

Image
Image

Klawiatura Glofiish'a M700 byłaby niezwykle udana, gdyby nie jedna wada - jest zbyt twarda. Naciśnięcie literki wymaga użycia dużego nacisku, co trochę utrudnia szybkie pisanie oraz powoduje zmęczenie palców. Szkoda, bo mogło być naprawdę dobrze. Za wadę można też uznać brak lampek sygnalizujących, że włączony został jeden z alternatywnych trybów wyboru znaków.

Wyposażenie M700 jest standardowe. W pudełku znajdziemy ładowarkę, futerał, kabel USB, zapasowy rysik oraz płytkę CD.

Oprogramowanie

Glofiish M700 dysponuje bardzo wysoką funkcjonalnością Windows Mobile oraz kilkoma aplikacjami producenta, co w sumie daje użytkownikowi sporą wygodę podczas pracy i rozrywki, pomimo braku dedykowanych klawiszy "Windows" i "OK".

Ikony Quick Link okazują się często najszybszym sposobem uruchomienia potrzebnych programów i funkcji

Image

Ekran główny (Today) z racji standardowej rozdzielczości QVGA nie mieści zbyt wielu informacji, trudno też obsługiwać palcem mieszczące się na nim aplikacje. Sytuację ratuje pasek Quick Link, który użytkownik może sobie odpowiednio dla siebie skonfigurować.

Aplikacja M-Desk to cztery pogrupowane tematycznie zestawy ikon. Warto przyzwyczaić się do M-Desku i często z niego korzystać, oszczędzimy w ten sposób wiele czasu:

Image
Image

Poza tym o innych standardowych aplikacjach WM6 możemy poczytać we wcześniejszych naszych testach urządzeń PDA. Zamiast więc dublować to, co już zostało opisane przejdźmy do spraw najważniejszych, czyli obszernego opisu wrażeń z użytkowania.

Glofiish M700 w praniu

Miałem sporo czasu, aby poznać zalety M700 oraz nauczyć się omijać jego wady. Po miesiącu użytkowania mogę stwierdzić, że M700 to odpowiednie urządzenie dla osób cierpliwych, które z PDA korzystają sporadycznie, ale na różne sposoby. Nie można odmówić Glofiishowi uniwersalności, jednak żadna funkcja nie pracuje dokładnie tak, jak powinna.

Na pewno nie jest to demon szybkości, mówiąc delikatnie. Procesor Samsung 400 MHz oraz marne 64 MB RAM to zbyt mało, aby urządzenie pracujące pod kontrolą WM6 pracowało płynnie i szybko. Zaraz po włączeniu nie jest jeszcze najgorzej, ale po kilku godzinach zaczynamy się denerwować. Dochodzi do tego, że nawet pisanie tekstu w edytorze staje się niemożliwe, ponieważ literki wyskakują na ekranie ze sporym opóźnieniem. Jedynym wyjściem jest reset, tak profilaktycznie nie zaszkodzi tego robić raz dziennie, a czasem i częściej. Zapomnijmy również o uruchomieniu większej ilości programów jednocześnie, szczególnie gdy jeden z nich jest bardziej niż przeciętnie wymagający - na przykład nawigacja.

Skoro już o nawigacji mowa, to tutaj jedyną wadą jest stosunkowo niewielki, jak na te potrzeby ekran Etena. Sam moduł sprawdza się świetnie, bardzo stabilnie trzyma namiar, można więc śmiało zapuszczać się w nieznane miejskie dżungle. Pochwalić również trzeba bezprzewodową łączność Wi-Fi oraz Bluetooth. Obydwa te interfejsy są stabilne i nie sprawiają żadnych problemów. Szkoda, że tego samego nie można powiedzieć o telefonie GSM.

Jakość rozmów jest niestety zła. Musiałem mówić do mikrofonu dużo głośniej niż zazwyczaj, aby rozmówca słyszał mnie wystarczająco wyraźnie. Bywa to stresujące, a czasem wręcz uniemożliwia przeprowadzenie dyskretnej rozmowy. Denerwuje też inna przypadłość - po zainicjowaniu połączenia należy odczekać mniej więcej 2 sekundy i dopiero wtedy nasz głos będzie słyszalny dla rozmówcy. Można się do tego przyzwyczaić, są też w internecie odpowiednie poprawki, ale czy nie można było od razu zrobić poprawnie?

Przejdźmy może teraz do dotykowego ekranu QVGA - ma przekątną 2.8 cala, dobre podświetlenie, okrojoną paletę kolorów oraz słabe kąty widzenia. Nieźle spisuje się na dworze, w jasnym świetle, ale nie w pełnym słońcu - wtedy już literki widać raczej słabo. Nie pomieścimy na nim wiele tekstu, widać też pojedyncze piksele... ale można obejrzeć film z napisami, można pooglądać fotki.

Opera Mini 4 na ekranie M700

Image

Obsługa za pomocą rysika jest łatwa, ekran jest odpowiednio czuły, nie mam tu żadnych zastrzeżeń. Chwaliłem już klawiaturę Etena - choć nieco za twarda, to można szybko i bezbłędnie pisać na niej nawet długie teksty. Polskie znaki uzyskuje się za pomocą wciśnięcia kolejno klawisza funkcyjnego (oznaczonego dużą kropką) oraz spacji. Aby usprawnić całą tę operację, można użyć znanej sztuczki: edytować skopiowany z głównego katalogu Windows do komputera plik sym.txt i zmienić w nim kolejność symboli. Potem oczywiście należy nadpisać oryginalny plik i zrobić restart palmfona. Po tej prostej czynności pisanie na M700 po nabyciu pewnej wprawy nie będzie sprawiać żadnych problemów.

Image

Funkcje multimedialne są ogólnie na niskim poziomie jakościowym. Aparat robi nieostre zdjęcia, ozdobione szumem i różnymi artefaktami, dodajmy do tego wyprane kolory i słabiutki kontrast - naprawdę nic ciekawego. Zdjęcia można robić tylko przy dobrym świetle, w półmroku pomoże nieco lampka błyskowa, ale na bardzo krótkie odległości. Filmy video są na poziomie zdjęć - poruszone, zaszumione, rozmyte.

Przykładowe zdjęcie wykonane Etenem M700

Image

Radyjko M700 to kolejna porażka. Trzeba bardzo mocnego sygnału, odbiór był z przyzwoitą jakością. Nieco lepiej jest z muzyką mp3, szczególnie po zmianie słabych słuchawek na nieco lepsze oraz zainstalowaniu jakiegoś poręcznego playerka można się cieszyć dobrym dźwiękiem, choć moc mogłaby być większa.

Bateria wytrzymuje około 3 dni ostrożnego użytkowania, z niewielką ilością rozmów i krótkim korzystaniem z internetu plus kilka smsków, zdjęć itp. Jeśli zrobimy sobie dłuższe posiedzenie z wykorzystaniem ekranu i jednego z interfejsów bezprzewodowych, wówczas bateria zejdzie nam do zera po około ośmiu godzinach, a czasem nawet szybciej. Nie jest to więc wynik godny pozazdroszczenia, niestety.

- Podsumowanie

Glofiish M700 kosztuje obecnie około 1500 złotych - myślałem na początku, że to kwota do zaakceptowania, ale okazało się, że sprawa jest bardziej złożona. Jeśli weźmiemy pod uwagę jakość wykonania, szybkość działania oraz wygodę obsługi, wówczas cena przestaje być atrakcyjna. Jeśli jednak komuś te wady nie przeszkadzają, a chce mieć w jednym pudełeczku wszystkie potrzebne funkcje, wtedy może śmiało M700 kupować i cieszyć się zaletami. Do takich niewątpliwie należy świetny GPS, bardzo dobra klawiatura oraz uniwersalność. Oprogramowanie działa powoli, ale stabilnie - nie zdarzył mi się przypadek zawieszenia systemu bądź samoczynnego restartu.

Miejmy nadzieję, że firma Eten poprawi większość niedoróbek w swoim nowym modelu, który ostatnio wzbudza spore zainteresowanie wśród potencjalnych nabywców. Na razie przyznajemy za całokształt modelowi M700 trzy mocne gwiazdki i zapraszamy wkrótce na test gorącej nowości - Glofiisha M800.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!