Oprogramowanie

Linux dla początkujących – część 2 – konfiguracja

z dnia

Witam w drugiej już części cyklu Linux dla początkujących. W poprzedniej części (do przeczytania tutaj) przeprowadziłem was przez proces instalacji oraz opowiedziałem trochę o instalacji programów. W tej części zajmę się skonfigurowaniem podstawowych opcji. Jest to dosyć ważne zagadnienie, ze względu na łatwiejszą późniejszą pracę i rozrywkę z Linuksem Ubuntu.

Zapewne zauważyliście, że następna część cyklu pojawiła się po ponad miesiącu. Ma to swoją przyczynę w mojej psychice, a raczej w chwili zwątpienia w ten system. Ale przemyślałem sprawę i nie poddałem się – wam też radzę nie poddawajcie się. Co prawda są gorsze chwile z Linuksem, ale to wina uzależnienia się od systemów Microsoftu. Jeżeli nauczymy się korzystać z Linuksa, stwierdzimy, że jest on lepszy od Windows'a i będzie nam służyć bardzo długo.
 
 
 
Spolszczanie Linuksa Ubuntu
 
Zapewne wielu z zauważyło to, że Linux w poprzedniej części cyklu, był nie do końca spolszczony. Wielu może to zrazić do tego systemu, więc pokażę jak spolszczyć cały interfejs systemu.
Zaczyna się od komunikatu na ekranie (których zaraz po instalacji może być kilka), mówiącego nam, że nasz system nie jest w pełni spolszczony.
 
 
 
Może się zdarzyć, że takowy komunikat się nie pokaże - w takiej sytuacji musimy sami wybrać doinstalowanie naszego języka. Wybieramy z menu System/Administration/Language support.
 
 
 
Klikamy na Install / Unistall language i zaznaczamy polski. Po czym klikamy na Apply (na zrzucie ekranu powyżej system jest już spolszczony)...
 
 
 
...i czekamy aż poszczególne pakiety ściągną się z repozytorium.
 
 
 
Po ściągnięciu i zainstalowaniu poszczególnych pakietów spolszczenia pozostaje nam uruchomić ponownie komputer, ale warto jeszcze tego nie robić – zrobimy to po zainstalowaniu sterowników do karty graficznej.
 
 
Instalacja sterowników karty graficznej
 
Po instalacji Windowsa ważne jest aby zainstalować sterowniki do karty graficznej, aby móc korzystać z wszelkich dobrodziejstw naszego akceleratora. Nie inaczej jest w Linuksie – tylko różnica polega na tym iż producenci nie dodają sterowników do Linuksów razem z kartą graficzną (ciekawe dlaczego – może uważają, że osoby korzystające z Linuksa są zbyt niedorozwinięte, aby tego braku nie zauważyć). Pozostaje albo skorzystać z podpowiedzi Ubuntu, albo ze strony AMD/Ati lub Nvidii gdzie pobierzemy sterowniki dla Linuksa. Warto skorzystać z podpowiedzi Ubuntu, gdyż sam rozpozna jaki sterownik będzie odpowiedni.
 

Zaczyna się, jak w przypadku spolszczania interfejsu. Jeżeli z jakiegoś powodu system nie powita nas komunikatem o  dostępnych sterownikach, możemy wymusić ich instalację w menu Administration/Hardware Drivers.
 
 
 

Klikamy Activate i wpisujemy nasze hasło użytkownika po czym klikamy Enter i... 

 
 
 
...czekamy aż odpowiednie sterowniki do naszej karty graficznej się ściągną z internetu.
 
 
 
 
Potem system poinformuje nas o tym, że należy uruchomić ponownie komputer – więc robimy jak nam podpowiada.
 
 
 
 
Po ponownym uruchomieniu w menu System / Preferencje mamy dostępne opcje konfiguracji karty graficznej (dwie na samej górze) – w moim przypadku to Ati Catalyst Control Center (znane z Windowsa), ale w przypadku kart Nvidii jest podobnie. Pozostaje jeszcze zmienić rozdzielczość ekranu – wybieramy z menu System / Preferencje opcję Monitory.
 
 
 
 
W tym menu możemy zmienić zarówno rozdzielczość, odświeżanie ekranu, jak i poobracać ekran – co prawda opcja jest bardzo mało przydatna, ale komuś może się przydać.
 
 
 
Aktualizacja systemu
 
Jak to bywa w Windowsie i w Linuksie są aktualizacje systemu. Są one tak samo ważne – dzięki nim twórcy systemu poprawiają drobne niedociągnięcia. Ważne abyśmy i my je instalowali – dzięki nim unikniemy wielu nieprzyjemnych sytuacji.
Nasza przygoda rozpoczyna się podobnie jak w Windowsie – od komunikatu, że są dostępne nowe aktualizacje.
 
 
 
Jeżeli stało by się tak, że nie pojawi się takowy komunikat, musimy wybrać z menu aktualizację systemu – jest ona dostępna w menu System/Administracja/Menedżer aktualizacji.
 
 
 
 
Klikamy oczywiście na Zainstaluj aktualizacje...
 
 
  
... i czekamy aż się ściągną poszczególne pakiety – na samym początku ich liczba wynosi około 200 i wymagają pobrania około 200MB z  internetu.
 
 
 
 
Po ściągnięciu uaktualnień nasz system zainstaluje je, po czym musimy uruchomić go ponownie.
 
 
Edytujemy GRUB-a
 
Możliwe, że po aktualizacji systemu wszystkie opcje wyboru systemów będą podwojone – nie denerwujmy się. Wystarczy zmodyfikować GRUB-a, a dokładnie plik odpowiedzialny za wybór systemów – linuksowy odpowiednik pliku boot.ini.
 
Na sam początek należy uaktywnić konto root – konto o najwyższych uprawnieniach w Linuksie. Dzięki niemu będziemy mogli edytować plik odpowiedzialny za problem. Co prawda da się jednorazowo skorzystać z konta root, poprzez komendę sudo w terminalu, ale wiele osób ciągłe korzystanie z terminala może zrazić.
 
 
 
 
Otwieramy terminal (Programy/Akcesoria/Terminal) i wpisujemy komendę sudo passwd root i klikamy Enter...
 
 
 
 
 
 
System poprosi nas o podanie nowego hasła do konta root oraz jego powtórzenie. Warto aby hasło było wystarczająco silne (wytłumaczenietester hasła), ponieważ konto to jest najbardziej uprawnione w systemie i dzięki niemu można wiele zepsuć.
Teraz musimy skorzystać z konta root, a zrobimy to poprzez wylogowanie z naszego konta i zalogowanie na koncie root.
 
 
 
 
Klikamy w takim razie na ikonkę, symbolizującą wyłącznik w prawym górnym rogu i wybieramy wyloguj. Następnie wybieramy inne i wpisujemy root, a następnie nowo utworzone hasło.
Kiedy już zalogowaliśmy się na konto root (a zauważymy to po nazwie użytkownika obok symbolu wyłącznika), przystępujemy do edycji pliku odpowiedzialnego za wybór systemów.
 
 
 
 
Przechodzimy do folderu boot/grub i szukamy pliku grub.cfg. Po odnalezieniu go kopiujemy go w bezpieczne miejsce – dzięki temu będziemy mogli go odtworzyć w razie problemów. Po skopiowaniu otwieramy go (oryginał)...
 
 
 
 
Po przewinięciu zawartości pliku na dół widzimy, że pewne fragmenty się powtarzają – i tu „siedzi” cały problem podwójnego wyboru.
Usuniemy teraz także niepotrzebne opcje, dotyczące uruchamiania systemu w trybie ratunkowym oraz uruchamiania programu Memtest – opcje te są rzadko wykorzystywane.
 
W takim celu zaznaczamy element tekstu (może on się nieznacznie różnić od podanego poniżej):
 
 
}
menuentry 'Ubuntu, za pomocą systemu Linux 2.6.32-23-generic (tryb ratunkowy)' --class ubuntu --class gnu-linux --class gnu --class os {
recordfail
insmod ext2
set root='(hd1,5)'
search --no-floppy --fs-uuid --set 27a19dcf-f759-4723-9c2a-de4483a04ae7
echo 'Wczytywanie systemu Linux 2.6.32-23-generic...'
linux /boot/vmlinuz-2.6.32-23-generic root=UUID=27a19dcf-f759-4723-9c2a-de4483a04ae7 ro single
echo 'Wczytywanie początkowego dysku RAM...'
initrd /boot/initrd.img-2.6.32-23-generic
}
menuentry 'Ubuntu, za pomocą systemu Linux 2.6.32-21-generic' --class ubuntu --class gnu-linux --class gnu --class os {
recordfail
insmod ext2
set root='(hd1,5)'
search --no-floppy --fs-uuid --set 27a19dcf-f759-4723-9c2a-de4483a04ae7
linux /boot/vmlinuz-2.6.32-21-generic root=UUID=27a19dcf-f759-4723-9c2a-de4483a04ae7 ro quiet splash
initrd /boot/initrd.img-2.6.32-21-generic
}
menuentry 'Ubuntu, za pomocą systemu Linux 2.6.32-21-generic (tryb ratunkowy)' --class ubuntu --class gnu-linux --class gnu --class os {
recordfail
insmod ext2
set root='(hd1,5)'
search --no-floppy --fs-uuid --set 27a19dcf-f759-4723-9c2a-de4483a04ae7
echo 'Wczytywanie systemu Linux 2.6.32-21-generic...'
linux /boot/vmlinuz-2.6.32-21-generic root=UUID=27a19dcf-f759-4723-9c2a-de4483a04ae7 ro single
echo 'Wczytywanie początkowego dysku RAM...'
initrd /boot/initrd.img-2.6.32-21-generic
 
 
Widzimy, że zaznaczyliśmy fragment trybu ratunkowego, normalny tryb uruchamiania systemu i znowu tryb ratunkowy (jeden z dwóch normalnych trybów pozostaje niezaznaczony). Ważne jest aby zaznaczyć całą pełną sekcję (niczego nie pominąć i zaznaczyć nadmiernie) na przykład od znaczka „}” do momentu przed znaczkiem „}” po sekcji odpowiedzialnej za drugi tryb ratunkowy. Tak zaznaczony ciąg kasujemy.
 
Teraz pora na skasowanie możliwości wyboru uruchomienia programu memtest – co ciekawe jest on w pliku wymieniony tylko dwa razy (normalnie i w trybie bezpiecznym):
 
 
 
 
 
### BEGIN /etc/grub.d/20_memtest86+ ###
menuentry "Memory test (memtest86+)" {
insmod ext2
set root='(hd1,5)'
search --no-floppy --fs-uuid --set 27a19dcf-f759-4723-9c2a-de4483a04ae7
linux16 /boot/memtest86+.bin
}
menuentry "Memory test (memtest86+, serial console 115200)" {
insmod ext2
set root='(hd1,5)'
search --no-floppy --fs-uuid --set 27a19dcf-f759-4723-9c2a-de4483a04ae7
linux16 /boot/memtest86+.bin console=ttyS0,115200n8
}
### END /etc/grub.d/20_memtest86+ ###
 
 
 
Zaznaczamy fragment jak na zrzucie ekranu powyżej (może się nieznacznie różnić) i kasujemy go...
Jeżeli mamy jeszcze jakiś system poza Linuksem Ubuntu, to także musimy poprawić wpis (w moim przypadku jest to wpis z Windows 7), ale sprawa jest bardziej skomplikowana – prawdopodobnie jeden wpis jest niepoprawny (nie uruchomimy z niego poprawnie systemu), a drugi jest poprawny. Warto również i w tym momencie zrobić kopie zapasową pliku – później może się przydać. W moim przypadku wpis wyglądał tak...
 
 
### BEGIN /etc/grub.d/30_os-prober ###
menuentry "Windows 7 (loader) (on /dev/sda1)" {
insmod ntfs
set root='(hd0,1)'
search --no-floppy --fs-uuid --set 60b0741fb073f9bc
chainloader +1
}
menuentry "Windows 7 (loader) (on /dev/sdb1)" {
insmod ntfs
set root='(hd1,1)'
search --no-floppy --fs-uuid --set 90dc9f25dc9f051e
chainloader +1
}
### END /etc/grub.d/30_os-prober ###
 
 
...i był tym pierwszym z kolei, ale musimy sprawdzić doświadczalnie – poprzez skasowanie jednego z wpisów, a następnie próbę uruchomienia dodatkowego systemu. Jeżeli będą problemy, to znaczy, że należy usunąć ten drugi wpis (skorzystajmy z drugiej kopii pliku).
 
 
 
 
Instalujemy kodeki
 
Wiele osób używa Linuksa Ubuntu do celów multimedialnych – oglądanie filmów, słuchanie muzyki. Do sprawnego używania Linuksa Ubuntu pozostaje jeszcze zainstalowanie kodeków. Bez nich nasz ulubiony film nie odtworzy się, a nasz ulubiony album muzyczny nie będzie rozbrzmiewać.
Jedną z możliwości – bardzo prostą i trwającą dosłownie parę sekund – jest zainstalowanie odtwarzacza mającego już w sobie wszystkie potrzebne kodeki. Ze swojej strony polecam popularnego VLC media player. 
 
 
 
W takim celu otwieramy Centrum oprogramowania Ubuntu i wyszukujemy program VLC...
 
 
 
 
...aby zainstalować program musimy podać swoje hasło.
 
 
 
 
Czekamy aż program ściągnie i zainstaluje się z repozytorium.
 
 
 
 
 
 
Teraz możemy uruchomić program wybierając Programy / Dźwięk i wideo / Odtwarzacz multimediów VLC.
Jednak na dłuższą metę może takie rozwiązanie nie wystarczyć – musimy zainstalować kodeki.
 
 
 
Otwieramy dowolny odtwarzacz filmów (poza VLC) i do tego dowolny materiał wideo. Program poinformuje nas, że należy doinstalować kodeki – w taki przypadku klikamy na Szukaj.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
  
Po przeczytaniu, akceptujemy licencje kodeków i czekamy aż się ściągną oraz zainstalują co oznajmi nam komunikat.
 
 
 
 
Teraz możemy obejrzeć swój ulubiony film, czy posłuchać muzyki.
 
 
 
Darmowe płytki – w praktyce
 
W poprzedniej części mojego cyklu podałem różne możliwości wejścia w posiadanie Linuksa Ubuntu i jedną z nich było zamówienie płytek całkowicie za darmo (jeszcze raz podaje poprawny adres tutaj). Chciałbym zaprezentować płytki które możecie dostać - do mnie przyszły po równo 28 dniach (zamówienie składałem jako pre-order trzy dni przed premierą - 26 kwietnia). Są to oczywiście normalne wersje które można pobrać z internetu (i386), działające zarówno z procesorami Intel jak i AMD (w wersji 32 i 64 bitowej). Niemniej jednak zachęcam do wysyłania zamówień, gdyż płytki są naprawdę fajne.
 
Ubuntu 10.04
 
 
Ubuntu 10.04 LTS - opakowanie
 
 
 
Ubuntu 10.04 LTS – płytka
 
 
Ubuntu Server Edition 10.04 LTS
 
Ubuntu Server Edition 10.04 LTS - opakowanie
 
 
Ubuntu Server Edition 10.04 LTS – płytka
 
 
Kubuntu 10.04 LTS
 
Kubuntu 10.04 LTS – opakowanie
 
 
Kubuntu 10.04 LTS – płytka
 
 
 
Podsumowanie
 
Jak widzimy jest parę rzeczy, które należy skonfigurować aby praca z tym systemem stała się łatwiejsza. Twórcy systemu starają się pomóc nowym użytkownika tego systemu, bo właśnie jest on dedykowany dla osób rozpoczynających swoją przygodę z Linuksem. Jeżeli macie jakieś problemy opisujcie je na forum poświęconym Linuksowi Ubuntu (polecam to) lub u nas na benchmark-owym forum.
W następnej części, po dwóch odcinkach ciężkiej pracy, przyjdzie czas na rozrywkę. Postaram się was zapoznać z kilkoma grami na Ubuntu – oczywiście chodzi mi o typowo gry na Ubuntu, a nie uruchamianie gier z Windowsa na Linuksie (tym zajmiemy się trochę później). Zobaczycie, że takie gry mogą naprawdę wciągnąć na kilka godzin.
Do następnego odcinka – cześć!
 
 
 
Poprzednie części cyklu Linux dla początkujących:

- Linux dla początkujących – część 1 – początki


 
 

Komentarze

41
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    _nick_
    " Twórcy systemu starają się pomóc nowym użytkownika tego systemu" :D
  • avatar
    Promilus
    memtesta nie radzę wywalać z gruba - cholernie przydatne jak się kręci proca/pamięci - nie trzeba odpalać z płytki.
  • avatar
    Flaqs
    "Jeżeli nauczymy się korzystać z Linuksa, stwierdzimy, że jest on lepszy od Windows'a i będzie nam służyć bardzo długo."

    Chyba się kolega za bardzo rozpędził ;) Linux nie jest lepszy od Windowsa, tak jak Windows nie jest lepszy od Linuksa... Są po prostu inne i każdy z nich ma swoje zalety i wady! To od użytkownika zależy, który system będzie mu bardziej odpowiadał. Każdy ma inne potrzeby i wymagania :)

    Ale tekst jest jak najbardziej ok! Ode mnie 5 :)
  • avatar
    Flaqs
    W tym momencie są trzy głosy oddane... Przede mną ktoś dał 5 i ja dałem 5. Wiadomo więc jaka była średnia! I nagle po odświeżeniu średnia robi się 3,7 i 3 głosy oddane...

    Jeżeli dajesz (kimkolwiek jesteś) 1 to miej tyle odwagi żeby swoją ocenę uzasadnić!!! System oceniania na prawdę trzeba zmienić :(
  • avatar
    WujekT
    Idzie piąteczka. Dla początkujących generalnie bardziej polecałbym zmodyfikowaną, polską edycję 10.04LTS (Lśniący Lamparcik), większość kroków opisanych w tym artykule (poza edycją GRUBa) można wykonać poprzez wygodny w użyciu skrypt, no ale jak ktoś chce podejść do sprawy poważnie i trochę się linuksem pobawić oraz zaznajomić z podstawową obsługą systemu, warto chyba zainstalować czyste ubuntu i postępować zgodnie z tym artykułem, na pewno przyda się to na później ;)
  • avatar
    NomadDemon
    stawiam ze ta jedynke dal jakis pryszczers ktory kiedys sobie ubuntu zainstalowal i crysis sie nie wlaczyl w fullhd
  • avatar
    dzindzer
    a zawsze mi się wydawało że konfiguracje zaczyna się od skompilowania kernela pod wybrana maszyne etc :)
  • avatar
    toniek-94
    Dobra m-r :) Ode mnie 5.
  • avatar
    kuniomaster1993
    Jak dla mnie pomysł na cykl bardzo dobry :) i wykonanie świetne
    Czekam na kolejne odcinki :)
  • avatar
    sz4rlej
    Gdyby takie artykuły były kiedy ja próbowałem pobawić się z linuksem, to może bym nawet polubił ten system... Proponuję zamieścić poradnik jak zainstalować sterowniki do modemów pod neostradę (nieśmiertelny sagem ^^)
  • avatar
    Mery84
    Z tym rootem to tak na wyrost. W konsoli sudo su i logujemy się w sesji roota.
    kate w KDE lub gedit w GNOME /boot/grub/grub.cfg i możesz edytować w oknie plik z prawami roota.
    Jeszcze łatwiej sudo kate/gedit /boot/grub/grub.cfg

    Sama m-r jest w porządku ale siłą odwlekanie początkujących od konsoli nie zawsze jest dobrym wyjściem. Lepiej się z nią polubić i poznać jej możliwości z czasem okazuje się o wiele wygodniejsza w użyciu niż przeklikiwanie wszystkiego na piechotę.

    Za wkład 5 :).
  • avatar
    sido107
    Dużo pracy włóżyłeś, jednak brakuje jednej bardzo ważnej rzeczy czyli uruchamianie programów z windowsa na linuxie, np. Office. jest taki program na linuxa WINE, dzięki iemu można uzywać(emulować jak kto woli) aplikacje przeznaczone na windowsa, bardzo fajna sprawa. Wtedy linux jest w pełni wartościowy, nie wszycy lubią openoffice'a.

    oczywiście 5.
  • avatar
    razor_1911
    A płytki nie są za darmo. Linux Ubuntu w ostatniej wersji kosztuje 9 zł na stronie http://kingbit.pl/sklep/product_info.php?products_id=132. A może się mylę; niech więc ktoś mnie pokieruje.
  • avatar
    razor_1911
    Dzięki. Na tamtej stronie jest faktycznie za darmo. Z ciekawości sobie go przetestuje.
  • avatar
    Mery84
    Płytki mogą być sprzedawane, a czemu nie. Ktoś po prostu sobie liczy za nagranie Ci płytki i ładne jej zapakowanie. Nic niezwykłego i zgodne jest z postanowieniami licencji.
    To samo się tyczy płytek dostępnych na allegro. Jesteś zaradny to sobie sam ściągniesz, zamówisz czy cokolwiek innego, a jak nie to kupisz gotowca, którego ktoś przygotował za Ciebie.
  • avatar
    pitersz15
    Fajny poradnik dla poczatkujących. Oczywiście 5 odemnie.
  • avatar
    FnGst
    Jednak jak tak patrzę na konfigurację linuksa to wolę zostać przy Windowsie. Może idealny nie jest ale instaluje i mam. Linuks ma w sumie jak dla mnie tylko jedną zaletę dla kogoś kto korzysta z komputera do szkoły, pracy i dla przyjemności -cena - a właściwie jej brak. Ale za artykuł 5 leci bo bardzo fajnie napsany. Tyle że ja po prostu jestem zbyt leniwy by uczyć się czegoś od początku mogąc korzystać z czegoś innego (Windowsa) bez myślenia (a win i tak musiałby zostać jako 2 system bo pograć też lubię;))
  • avatar
    jakas_tam_ksywka
    Miło widzieć artykuły o innych systemach - godne pochwały, ale niestety poziom wiedzy piszącego jest słaby...
    Po co grzebać w GRUBie i to jeszcze tak brutalnie? Nie rozwiąże to problemu (którego tak naprawdę nie ma) bo sytuacja powtórzy się za jakiś czas. Należy odinstalować poprzednią wersję jądra systemu jeśli chcemy mieć tylko jeden wpis. System utrzymuje zawsze dwie wersje - najnowszą i poprzednią, by w razie problemów z najnowszą móc dalej używać poprzedniej. Instalacja jeszcze nowszego jądra usuwa starsze, można to zrobić za pomocą menadżera pakietów (Synaptic się zwie, bez konsoli, pisania, całkowicie graficznie) ale nie ma sensu tego robić - 20MB na dysku to nie majątek w zamian za możliwość cofnięcia się do poprzedniego jądra w przypadku usterki w nowym.

    Sprawa druga, wiążąca się z poprzednią - nie ma żadnej potrzeby odblokowywania konta administratora - wystarczyło napisać sudo gedit /boot/grub/menu.lst i podać hasło nie tworząc dziury w systemie i nie tracąc czasu.

    Sprawa ostatnia - jako odtwarzacz filmów polecam mplayer - odtwarza wszystko, nie ściąga niepotrzebnych kodeków i jest znacznie lżejszy.

    Mam nadzieję, że cykl artykułów będzie dalej powstawać ale proszę o trochę lepsze przygotowanie się do tematu przez piszącego, ewentualnie konsultację z kimś kto trochę więcej wie o tych systemach. Nie ma potrzeby straszyć ewentualnych nowych użytkowników i uczyć ich "brzydkich" i niepoprawnych metod użytkowania Ubuntu ;)
  • avatar
    jakas_tam_ksywka
    Trzymam kciuki za następne udane odcinki cyklu.

    P.S. Co do małej przydatności opcji obracania obrazu - sugeruję popracować na laptopie typu tablet albo przy monitorze z pivotem - wtedy ta funkcja okazuje się być złotą :)
  • avatar
    jakas_tam_ksywka
    P.S.2 Jeśli już koniecznie chcemy grzebać w ustawieniach GRUBa to warto użyć startupmanagera - nie trzeba edytować ręcznie żadnych plików, wszystko jest jasne i czytelne :)
  • avatar
    jeomax.co.uk
    Oczekujcie na test nadchodzacej Mandrivy 2010 Spring (bo juz pora najwyzsza) - mysle, ze za tydzien powinna juz mini recka sie pojawic, oczywiscie mojego autorstwa ;-) Mam nadzieje, ze nikt nie bedzie przede mna, heh.
    A w zapowiedzi:
    * czy nowa Mandriva zmienila jakosc ?
    * czy nadal obsluga RAID-0 jest mocnym atutem tegorocznej edycji Spring, czy bedzie powtorka z 2009 ?
    * co nowego w Gnome, co tym razem w KDE ?
    * samodzielna instalacja sterownikow nVidia,
    * Virtual Box w akcji,
    * kodeki, playery
    :)
  • avatar
    prajn
    Super artykul, czytam od pierwszego i czekam kolejne edycje.

    Podziekowania dla autora jeszcze w tym tygodniu zainstaluje Linuxa.
  • avatar
    jakas_tam_ksywka
    Liczę na to, że artykuł zostanie pozbawiony wymienionych niedoskonałości, by nikogo nie straszył, w błąd nie wprowadzał i bardziej zachęcał :)
  • avatar
    jakas_tam_ksywka
    Liczę na to, że artykuł zostanie pozbawiony wymienionych niedoskonałości, by nikogo nie straszył, w błąd nie wprowadzał i bardziej zachęcał :)
  • avatar
    Pozdrawiam jedynkowiczów - może się wreszcie ujawnicie?
  • avatar
    Passenger
    Zainstalowałem niedawno ubuntu 9.10 i nie korzystam z niego przez brak dźwięku na płycie Asus M3N-HT/Deluxem, nie mogłem znaleźć sterowika. Czy trzeba ściągać samemu sterowniki czy wygląda to tak jak w przypadku sterownika karty graficznej przez podpowiedzi ubuntu?
  • avatar
    kazimierz
    mi w ubuntu przeszkadza tylko jego niemoc do odczytu czujników z GA-EP43-DS3

    ps. miałem kiedyś pseudo wormsy na ubuntu - walczyło się pingwinami i jakimiś rogaczami - wie ktoś może jak to się zwie?
  • avatar
    Deathstar
    5 po prostu. Ja używam często Linuxa Mint - do tej pory była to wersja 6 Felicia, ale niedługo powinienem ściągnąć/pożyczyć od kumpla wersję 9 - Isadora :P. Jest to dystrybucja bazowana na Ubuntu, a mi bardziej przypadła do gustu ;). I również apeluję o usunięcie tej części odblokowywania roota :P, gdyż - jak już to ktoś napisał - niepotrzebnie tworzy lukę, a to samo można wykonać operacją sudo gedit.
  • avatar
    lysy2000
    Ja już czekam na uruchamianie gier z win-grozy ;)
  • avatar
    Teraz widać czarne na białym:
    pejot_(ash),-1
    santos,-1
    zibi007,-1
    sas11,-1
    dianek,-1
    brudny666,-1
    Snirdi,-1
  • avatar
    palecki88
    Popieram inicjatywę, aczkolwiek można to wszystko skrócić - ja to robię tak:
    instalacja systemu,
    stery,
    aktualizacja,
    ubuntu restricted extras,
    startup manager
    a później bajery ;)
    Za artykuł 5 :) Pozdrawiam!